Drewniane leżaki nad Wartą zniknęły. Miasto szykuje dla nich stałe miejsce
Drewniane leżaki, które w poprzednich sezonach pojawiały się nad Wartą i przyciągały spacerowiczów, w tym roku nie wróciły na swoje miejsce. Mieszkańcy pytają, dlaczego zniknęły, skoro jeszcze niedawno były widocznym elementem nadwarciańskiej przestrzeni.
Leżaki były częścią miejskiej infrastruktury
Sprawa zainteresowała jednego z Czytelników, który zwrócił uwagę, że leżaki nad rzeką działały przez dwa sezony, a pod koniec ubiegłego roku nadal wyglądały na sprawne. W tegorocznym sezonie nie zostały jednak ustawione ponownie, co wywołało pytania o ich los i koszt całego przedsięwzięcia.
Chodziło o elementy miejskiej infrastruktury ustawione po obu stronach Warty, między rozwidleniem Warty i Cybiny a mostem Królowej Jadwigi. Drewniane siedziska miały zachęcać poznaniaków do wypoczynku nad wodą i cieszyły się dużym zainteresowaniem.
Miasto pracuje nad rozwiązaniem docelowym
Jak wyjaśnia Urząd Miasta, obecna przerwa w ich ustawieniu wynika z decyzji o przygotowaniu rozwiązania stałego.
Miasto Poznań podjęło decyzję o przygotowaniu docelowego rozwiązania dla leżaków nad Wartą
Agnieszka Górczewska, zastępca dyrektora Biura Koordynacji Projektów i rewitalizacji Miasta UMP
W praktyce oznacza to konieczność wykonania dokumentacji projektowej oraz uzyskania wymaganych uzgodnień i decyzji administracyjnych. Miasto chce, aby leżaki funkcjonowały już jako trwały element zagospodarowania terenów nadrzecznych, bez potrzeby corocznego montażu i demontażu.
Co dalej z nadwarciańskimi leżakami?
Według informacji przekazanych przez miasto, w 2024 roku rozpoczęły się działania zmierzające do przygotowania odpowiedniej dokumentacji. Montaż leżaków planowany jest w przyszłym roku, ale już w formule docelowej, a nie sezonowej.
To oznacza, że nad Wartą nie chodzi jedynie o powrót znanego elementu wypoczynkowego, lecz o jego trwałe wpisanie w przestrzeń nadrzeczną. Dla mieszkańców to ważna informacja, bo takie miejsca wpływają na sposób korzystania z terenów nad rzeką i decydują o ich atrakcyjności w sezonie wiosenno-letnim.
Dlaczego ta zmiana ma znaczenie dla mieszkańców
Drewniane leżaki były jednym z prostych, ale wyraźnie zauważalnych elementów nadwarciańskiej przestrzeni. Dla wielu osób stanowiły dodatkowy powód, by zatrzymać się nad rzeką, odpocząć i spędzić czas na świeżym powietrzu. Ich brak pokazuje jednocześnie, że nawet niewielka miejska infrastruktura wymaga formalnych przygotowań, jeśli ma działać dłużej niż przez jeden sezon.
W przypadku terenów nadrzecznych każda taka decyzja ma znaczenie dla codziennego korzystania z przestrzeni publicznej. Mieszkańcy zyskują nie tylko miejsce odpoczynku, ale też sygnał, że miasto planuje uporządkowane i trwałe zagospodarowanie nabrzeża.
Informacje przekazał Urząd Miasta w Poznaniu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!