Wtorek, 7 lipca 2026
Imieniny: Cyryl, Metody, Estera

Niebezpieczne zachowania na przejeździe w Poznaniu. Film pokazuje, jak łatwo o tragedię

Na poznańskim przejeździe kolejowym doszło do scen, które powinny dać do myślenia każdemu uczestnikowi ruchu. Na nagraniu widać, jak kierowca wjeżdża za opuszczające się rogatki, ignorując sygnał świetlny, a piesi i rowerzyści wchodzą na przejazd jeszcze przed całkowitym otwarciem ruchu.

Do sprawy zwraca uwagę Czytelnik, który przesłał film i opisał sytuację jako przykład lekceważenia zasad. To właśnie takie zachowania - pozornie drobne, ale skrajnie ryzykowne - mogą prowadzić do zdarzeń, o których później mówi się jako o wypadkach „z niczego”.

Groźne zachowania uchwycone na nagraniu

Materiał pokazuje przejazd Górecka około 16:30. Widać na nim samochód, który znalazł się za zamykającymi się zaporami mimo wyraźnego sygnału zabraniającego wjazdu. To sytuacja szczególnie niebezpieczna, bo w takim miejscu margines błędu praktycznie nie istnieje.

Nie tylko kierowca zachował się ryzykownie. Na przejazd zbyt wcześnie weszli także piesi i rowerzyści, choć rogatki nie były jeszcze w pełni podniesione. Taki pośpiech, zwłaszcza w miejscu skrzyżowania torów z drogą, może mieć bardzo poważne konsekwencje.

Policja przypomina podstawowe zasady

Przepisy nakładają na kierującego obowiązek zachowania szczególnej ostrożności już przy samym zbliżaniu się do przejazdu kolejowego. Trzeba też upewnić się, że nie nadjeżdża pojazd szynowy, a przy ograniczonej widoczności - na przykład we mgle - zachować jeszcze większą czujność.

Kierowca powinien tak dobrać prędkość, by móc zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, jeśli sygnał albo urządzenia zabezpieczające nie pozwalają na wjazd. Gdy auto utknie na torach, trzeba je jak najszybciej usunąć, a jeśli to niemożliwe, ostrzec nadjeżdżający pociąg o zagrożeniu.

  • zachować szczególną ostrożność przy zbliżaniu się do przejazdu i podczas przejazdu przez tory;
  • upewnić się, czy nie nadjeżdża pojazd szynowy, zwłaszcza przy gorszej widoczności;
  • dostosować prędkość tak, by móc zatrzymać auto przed przejazdem;
  • w razie awarii lub unieruchomienia pojazdu natychmiast usunąć go z torów lub ostrzec kierującego pociągiem.

Czego absolutnie nie wolno robić na przejeździe

Przepisy jednoznacznie zabraniają objeżdżania zamkniętych zapór oraz wjeżdżania wtedy, gdy ich opuszczanie już się rozpoczęło albo podnoszenie nie zostało zakończone. Nie wolno też wjeżdżać na tory, jeśli po drugiej stronie nie ma miejsca, by bezpiecznie zjechać z przejazdu.

Zakazane jest również wyprzedzanie na samym przejeździe i bezpośrednio przed nim, a także omijanie pojazdu czekającego na otwarcie ruchu, jeśli wymagałoby to wjazdu na pas przeznaczony dla przeciwnego kierunku. To zasady, które mają chronić przed zdarzeniami o bardzo wysokim ryzyku.

Dlaczego ten problem dotyczy całego miasta

Takie sytuacje nie są wyłącznie problemem jednego miejsca na mapie. Każdy przejazd kolejowy w mieście i jego okolicach to punkt, w którym chwila nieuwagi może skończyć się dramatem dla kierowcy, pasażerów pociągu, pieszych oraz rowerzystów. Dlatego nagrania dokumentujące niebezpieczne zachowania mają znaczenie ostrzegawcze dla wszystkich mieszkańców.

To także przypomnienie, że na przejazdach nie działa zasada „zdążę jeszcze przejechać”. Właśnie w takich miejscach rutyna i pośpiech bywają najgroźniejsze, bo prowadzą do lekceważenia sygnałów, zapór i podstawowych reguł bezpieczeństwa.

Wnioski po zdarzeniu

Przypadek z Góreckiej pokazuje, że zagrożenie na przejazdach tworzą nie tylko awarie czy usterki, ale przede wszystkim brawura i niecierpliwość uczestników ruchu. Zasady są jasne, a ich łamanie może prowadzić do tragedii.

Służby nieustannie apelują o ostrożność w takich miejscach, a opublikowane nagranie ma być przede wszystkim przestrogą. Informacje przekazał Czytelnik.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TC

Tomasz Chmielewski

Redaktor z 9-letnim stażem, śledzi biznes, transport i decyzje wpływające na rozwój miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!