Bittersweet 2026 na Cytadeli: radni i mieszkańcy pytali o hałas, zieleń i bezpieczeństwo
Festiwal Bittersweet wróci na Cytadelę w dniach 13–15 sierpnia, ale zanim muzyka wybrzmi w parku, organizatorzy musieli odpowiedzieć na serię pytań o hałas, ochronę zieleni i wpływ imprezy na okolicznych mieszkańców.
Hałas pod lupą radnych i mieszkańców
Najwięcej emocji wzbudziła kwestia dźwięku. Organizatorzy zapowiedzieli zmianę ustawienia scen, wprowadzenie limitu głośności i stały monitoring akustyczny podczas koncertów. Jak podkreślali, celem jest ograniczenie uciążliwości dla osób mieszkających w sąsiedztwie parku.
Temat wracał także podczas pytań zadawanych przez mieszkańców. Interesowały ich przede wszystkim poziom hałasu, godziny kończenia koncertów oraz to, czy w programie pojawią się marki związane z produktami nikotynowymi. Pojawił się też wniosek o niezależną ocenę stanu środowiska po zakończeniu wydarzenia.
najwyższy poziom natężenia dźwięku będzie występował jedynie w bezpośrednim sąsiedztwie scen
organizatorzy
W odpowiedzi organizatorzy tłumaczyli również, że terminarz imprezy wynika z obowiązujących decyzji administracyjnych dotyczących imprez masowych. Dodali, że tegoroczna edycja zakończy się muzyką Fryderyka Chopina. Przewodniczący Rady Miasta zasugerował z kolei, by w przyszłości rozważyć układanie programu tak, aby późniejsze godziny wypełniały spokojniejsze występy. Organizatorzy uznali ten pomysł za wart analizy przy planowaniu kolejnych odsłon festiwalu.
Zieleń, historia i porządek na Cytadeli
W rozmowach z radnymi sporo miejsca poświęcono także ochronie samego parku. Organizatorzy przekonywali, że tegoroczna edycja ma uwzględniać doświadczenia z poprzedniego roku, a ciężki sprzęt ma poruszać się po specjalnych drogach tymczasowych, które rozkładają nacisk na podłoże. Po zakończeniu imprezy zapowiedziano finansowanie rekultywacji terenu.
Ochroną mają zostać objęte również miejsca pamięci i pochówku. Według zapowiedzi będą ich pilnować zarówno pracownicy ochrony, jak i harcerze. Do tego dochodzą bardziej praktyczne działania: większa liczba koszy na odpady oraz częstsze ich opróżnianie, co ma pomóc utrzymać park w lepszym stanie podczas wydarzenia.
- specjalne drogi tymczasowe dla ciężkiego sprzętu
- rekultywacja terenu po imprezie finansowana przez organizatorów
- ochrona miejsc pamięci i pochówku przez ochronę oraz harcerzy
- więcej koszy na odpady i częstsze opróżnianie
Organizatorzy przypomnieli też, że po ubiegłorocznej edycji wykonano prace naprawcze wskazane przez Zarząd Zieleni Miejskiej. Wśród nich było między innymi odtworzenie zniszczonych trawników.
Etapowe wyłączenia parku i kontakt z mieszkańcami
Radni chcieli wiedzieć, jak będzie wyglądało przygotowanie Cytadeli do imprezy i jak wpłynie ono na codzienne korzystanie z parku. Wyjaśniono, że poszczególne części terenu będą wyłączane etapami, a pierwsze ograniczenia pojawią się około dwóch tygodni przed rozpoczęciem festiwalu.
Istotnym wątkiem była też komunikacja z lokalną społecznością. Organizatorzy zapowiedzieli uruchomienie specjalnego adresu e-mail do zgłaszania uwag, infolinii oraz akcji informacyjnej z materiałami przekazywanymi okolicznym mieszkańcom. Trwają również rozmowy z Radą Osiedla Stare Winogrady.
- około dwóch tygodni przed festiwalem rozpoczną się pierwsze ograniczenia w dostępie do części Cytadeli
- uruchomiony zostanie adres e-mail do zgłaszania uwag
- ma działać infolinia dla mieszkańców
- przygotowana zostanie akcja informacyjna dla okolicznych domów i bloków
W trakcie dyskusji padł też temat finansowania wydarzenia. Przedstawiciele miasta przypomnieli, że w ubiegłym roku wsparcie samorządu wyniosło około 1 miliona złotych i było związane z działaniami promocyjnymi. Organizatorzy wskazali, że stanowiło to około 1,5 procent całego budżetu festiwalu.
Sprawa Bittersweet 2026 ma znaczenie nie tylko dla fanów muzyki, ale też dla mieszkańców Winograd i osób korzystających z Cytadeli na co dzień. To jeden z najważniejszych parków w Poznaniu, dlatego każda duża impreza rodzi pytania o hałas, stan zieleni, bezpieczeństwo i dostęp do przestrzeni publicznej. Jednocześnie radni zwracali uwagę, że wydarzenie przyciąga gości do miasta i wspiera lokalną bazę noclegową oraz turystykę.
Po zakończeniu obrad jasne jest jedno: organizatorzy chcą pokazać, że wyciągnęli wnioski z poprzedniej edycji, a kluczowe będą teraz praktyczne efekty zapowiedzianych zmian. Najbliższe tygodnie pokażą, czy obietnice dotyczące ciszy, porządku i ochrony Cytadeli przełożą się na realne rozwiązania podczas imprezy.
Informacje przekazał Urząd Miasta w Poznaniu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!