Poznań znów wraca do pomysłu centrum nauki. Radni rozmawiali o nowej inwestycji
Poznań może doczekać się własnego centrum nauki, a dyskusja o tym pomyśle wróciła na forum miejskich radnych. W grze jest koncepcja obiektu „Arena Nauki Poznań”, którego koszt - według wstępnych szacunków - mógłby wynieść od około 300 do 600 milionów złotych.
Pomysł na miejsce dla nauki, rekreacji i spotkań
Koncepcję przedstawiły przedstawicielki stowarzyszenia Sąsiedzki Łazarz. Zakłada ona stworzenie przestrzeni, która łączyłaby popularyzację wiedzy z aktywnością społeczną i wypoczynkiem. W planowanym obiekcie miałyby się znaleźć interaktywne wystawy, pokazy, konferencje oraz wydarzenia edukacyjne.
Wstępnie jako lokalizację wskazano okolice hali Arena i Parku Kasprowicza. Zgodnie z tą wizją miejsce byłoby dostępne zarówno dla mieszkańców, jak i dla turystów, a jego program nie ograniczałby się wyłącznie do ekspozycji naukowych. W założeniu miałoby to być centrum otwarte na różne grupy odbiorców i różne formy spędzania czasu.
Środowisko naukowe mówi: to potrzebna przestrzeń
Projekt spotkał się z przychylnym przyjęciem ze strony reprezentantów lokalnego środowiska akademickiego i badawczego. Poparcie wyrazili przedstawiciele Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego, Fundacji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza oraz kilku poznańskich uczelni. W ich ocenie miastu brakuje nowoczesnego miejsca, które w atrakcyjny sposób przybliżałoby naukę szerokiej publiczności.
„to właśnie wtedy mają rozpocząć się dalsze rozmowy nad wizją miejsca, które w przyszłości mogłoby stać się jednym z najważniejszych centrów popularyzacji nauki w Polsce”
Przewodniczący Komisji Kultury i Nauki
Zdaniem zwolenników inwestycji takie centrum mogłoby pełnić także ważną funkcję społeczną. Mówi się o przeciwdziałaniu dezinformacji, wzmacnianiu zaufania do rzetelnej wiedzy i zachęcaniu młodych ludzi do rozwijania zainteresowań związanych z nauką, technologią i badaniami.
Lokalizacja pod lupą. Arena nie jest jedyną opcją
Najwięcej dyskusji wzbudziło pytanie, gdzie taki obiekt mógłby powstać. Część radnych zwracała uwagę, że hala Arena może w przyszłości zachować przede wszystkim funkcję sportową, dlatego nie należy zamykać się wyłącznie na ten wariant. W rozmowie pojawił się też teren Starej Gazowni jako alternatywa.
Na razie nie ma gotowego projektu budowlanego ani ostatecznej decyzji. Radni podkreślali, że potrzebna jest wspólna praca samorządu, uczelni i instytucji naukowych nad programem oraz modelem działania przyszłego centrum. Dopiero taki dokument może stać się podstawą do ubiegania się o finansowanie całej inwestycji.
Co dalej z poznańskim centrum nauki?
Temat nie został zamknięty po jednej prezentacji. Przewodniczący Komisji Kultury i Nauki zapowiedział kolejne spotkanie po wakacjach, tym razem z udziałem przedstawicieli poznańskich uczelni. To wtedy mają ruszyć dalsze rozmowy o kształcie przedsięwzięcia i możliwych scenariuszach jego realizacji.
300–600 milionów złotych, kilka możliwych lokalizacji i szerokie wsparcie środowiska naukowego - tak dziś wygląda punkt wyjścia do rozmowy o nowej miejskiej inwestycji. Dla Poznania to nie tylko kwestia prestiżu, ale też szansa na stworzenie miejsca, które mogłoby na lata zmienić sposób popularyzowania nauki w mieście.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców? Bo centrum nauki mogłoby stać się nową przestrzenią edukacji, spotkań i wydarzeń, z której korzystałyby zarówno rodziny z dziećmi, jak i uczniowie, studenci czy turyści odwiedzający miasto.
- propozycję zgłosiło stowarzyszenie Sąsiedzki Łazarz,
- wstępna nazwa obiektu to „Arena Nauki Poznań”,
- koszt inwestycji oszacowano na od około 300 do 600 milionów złotych,
- kolejne rozmowy mają odbyć się po wakacjach,
- w grę wchodzi także teren Starej Gazowni.
Informacje przekazano podczas posiedzenia miejskich radnych w Poznaniu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!