Poniedziałek, 6 lipca 2026
Imieniny: Dominika, Łucja, Gotard

Policja rozbiła samochodową dziuplę pod Poznaniem. Odzyskano auta skradzione w Berlinie

Pod Poznaniem policjanci trafili na miejsce, w którym ukrywano pojazdy skradzione w Berlinie. W efekcie akcji przeprowadzonej 23 czerwca odzyskano trzy samochody, a wartość zabezpieczonych aut oszacowano na co najmniej 170 tysięcy złotych.

Namierzenie posesji po dłuższej pracy operacyjnej

Śledczy od pewnego czasu sprawdzali informacje dotyczące samochodów pochodzących z kradzieży na terenie Niemiec. Zebrane ustalenia wskazywały, że część z nich może być ukrywana w powiecie poznańskim. Policjanci, prowadząc działania operacyjne, zawęzili obszar poszukiwań do konkretnej posesji.

To właśnie tam przeprowadzono wejście, które potwierdziło wcześniejsze podejrzenia. Na miejscu funkcjonariusze odnaleźli trzy auta: dwa Hyundaie i jedną Kię. Wszystkie pochodziły z kradzieży dokonanych w czerwcu na terenie Berlina.

Samochody, części i możliwe kolejne tropy

Oprócz samych pojazdów policjanci natrafili również na dużą liczbę części samochodowych. Na terenie posesji znajdowały się m.in. silniki, skrzynie biegów oraz elementy karoserii. Każdy z tych przedmiotów ma teraz zostać dokładnie sprawdzony przez specjalistów z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Śledczy nie wykluczają, że także te podzespoły mogą pochodzić z przestępstw i mieć związek z kradzieżami samochodów. Ich analiza ma pomóc w ustaleniu pełnej skali procederu oraz ewentualnych powiązań z innymi sprawami prowadzonymi przez policję.

Zarzut dla 29-latka i dalsze czynności

W związku ze sprawą zatrzymano 29-letniego mężczyznę. Policja podejrzewa, że mógł on świadomie kupić pojazdy pochodzące z przestępstwa. Usłyszał już zarzut paserstwa umyślnego, za które grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Po zakończeniu wszystkich czynności procesowych odzyskane samochody mają wrócić do właścicieli. Do tego czasu śledczy będą jeszcze sprawdzać zabezpieczony materiał dowodowy oraz wyjaśniać, czy na posesji nie znajdowały się kolejne przedmioty pochodzące z kradzieży.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców

Tego rodzaju działania są istotne także z lokalnej perspektywy, bo pokazują, że teren powiatu poznańskiego może być wykorzystywany nie tylko do ukrywania skradzionych aut, ale również do rozbierania ich na części i dalszego obrotu elementami z przestępstwa. Dla mieszkańców to sygnał, że przestępczość samochodowa nie kończy się na samym akcie kradzieży.

Policja przypomina również, że odpowiedzialność karna nie dotyczy wyłącznie sprawców kradzieży. Problem zaczyna się także wtedy, gdy ktoś świadomie nabywa, przechowuje, ukrywa lub pomaga sprzedawać rzeczy pochodzące z przestępstwa. To właśnie paserstwo jest jednym z mechanizmów, które pozwalają takim procederom działać dalej.

Co dalej w tej sprawie

Najbliższe działania śledczych skupią się na analizie zabezpieczonych części oraz na formalnym zakończeniu czynności związanych z odzyskanymi samochodami. Jeśli ekspertyzy potwierdzą kolejne nielegalne pochodzenie elementów znalezionych na posesji, sprawa może zostać rozszerzona o następne wątki.

Na tym etapie najważniejsze jest odzyskanie aut i ustalenie pełnego zakresu działalności ujawnionej na terenie powiatu poznańskiego. Ostateczne rozstrzygnięcia zależeć będą od wyników pracy biegłych i dalszych ustaleń procesowych.

Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Poznaniu.

Na posesji znajdowały się między innymi silniki, skrzynie biegów oraz elementy karoserii.

Komenda Miejska Policji w Poznaniu
Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!