Ukraiński przewoźnik zablokował A2 pod Poznaniem. Jechał gabarytami w niedozwolonych godzinach
W piątek 15 lipca 2026 r. około godziny 7:00 kierowcy podróżujący autostradą A2 w okolicach Poznania stanęli w ogromnym zatorze. Winowajcą okazał się ukraiński przewoźnik, który przewoził wielkogabarytowe elementy turbin wiatrowych w godzinach, w których nie miał na to prawa. Służby musiały skierować całą kolumnę na objazd, a sprawą zajmie się Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego w Poznaniu.
Zator na A2 od PPO Gołuski do węzła Poznań Zachód
Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek tuż po godzinie 7:00. Kierowcy jadący autostradą A2 w kierunku Poznania napotkali poważne utrudnienia na odcinku od Punktu Poboru Opłat Gołuski do węzła Poznań Zachód. Jak ustalili inspektorzy, przyczyną zatoru był szereg pojazdów nienormatywnych, które zatrzymały się pod mostem, blokując ruch.
Okazało się, że ukraiński przewoźnik, posiadający zezwolenie kategorii V, przewoził wielkie elementy turbin wiatrowych. Niestety, przejazd odbywał się z naruszeniem warunków zezwolenia – pojazdy poruszały się poza dozwolonymi godzinami, którymi są 22:00 – 06:00. To właśnie ten błąd doprowadził do paraliżu jednej z najważniejszych arterii w regionie.
Kolumna skierowana na MOP Wronczyn, przewoźnik odpowie
Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu natychmiast zareagowali. Cała kolumna pojazdów została skierowana na MOP Wronczyn, który znajduje się przy drodze ekspresowej S5. Tam przeprowadzono szczegółową kontrolę, która wykazała kolejne nieprawidłowości.
Jak przekazali inspektorzy WITD w Poznaniu, przewoźnik miał co prawda zezwolenie na przejazd, ale złamał godziny przejazdu, co jest poważnym naruszeniem. Dodatkowo stwierdzono brak uprawnień pilota oraz brak odpowiedniego oznakowania pojazdu. Te uchybienia sprawiły, że cała operacja była niebezpieczna i niezgodna z przepisami.
Kara finansowa i postępowanie administracyjne
W związku z wykrytymi naruszeniami wobec przewoźnika wszczęto postępowanie administracyjne. Przedstawiciele WITD w Poznaniu poinformowali, że mężczyźnie grozi najwyższa kara finansowa za spowodowanie paraliżu drogi. Dokładna wysokość kary nie została jeszcze podana, ale inspektorzy podkreślają, że takie zachowanie jest niedopuszczalne i będzie surowo traktowane.
To zdarzenie pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie godzin przejazdu dla pojazdów nienormatywnych. Przewóz gabarytów w ciągu dnia, kiedy ruch na autostradzie jest największy, stwarza ogromne zagrożenie dla innych kierowców i prowadzi do poważnych utrudnień. Mieszkańcy Poznania i okolic, którzy codziennie korzystają z A2, muszą mieć pewność, że służby będą skutecznie egzekwować przepisy i karać tych, którzy je łamią.
Sprawa jest dowodem na to, że kontrole transportu ciężkiego przynoszą efekty. Dzięki szybkiej interwencji inspektorów udało się odblokować drogę i skierować kolumnę na bezpieczny postój. Pozostaje mieć nadzieję, że podobne sytuacje nie będą się powtarzać, a przewoźnicy wyciągną wnioski z tej lekcji.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!