69-latek miał fałszować przeglądy aut. Grozi mu nawet 8 lat więzienia
Fałszywe badania techniczne, samochody, które w ogóle nie pojawiały się na stacji, i 69-latek, któremu teraz grozi nawet 8 lat więzienia - tak zakończył się wielomiesięczny proceder ujawniony w powiecie jarocińskim.
Według ustaleń śledczych nieprawidłowości miały trwać od czerwca 2024 do marca 2025 roku. W tym czasie część pojazdów znajdowała się poza krajem, a mimo to otrzymywała pozytywny wynik badania technicznego i ważny dowód rejestracyjny.
Fikcyjne przeglądy i dokumenty bez pokrycia
Mechanizm był prosty, ale groźny dla bezpieczeństwa na drogach. Mężczyzna miał potwierdzać sprawność pojazdów, które faktycznie nie zostały przebadane zgodnie z procedurą. W niektórych przypadkach samochody jedynie przejeżdżały przez tunel kontrolny, a ocena ich stanu odbywała się bez wykonania wymaganych czynności diagnostycznych.
W efekcie do obiegu trafiały dokumenty potwierdzające coś, czego w rzeczywistości nie sprawdzono. To oznacza, że auta mogły poruszać się po drogach mimo braku rzetelnej weryfikacji ich stanu technicznego.
Kontrola ITD uruchomiła śledztwo
Sprawa wyszła na jaw podczas kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Transportu Drogowego w jednej z firm transportowych z powiatu jarocińskiego. To właśnie ten sygnał doprowadził do dalszych działań organów ścigania.
Policjanci z Zespołu do walki z Przestępczością Gospodarczą zabezpieczyli obszerny materiał dowodowy i przesłuchali wielu świadków. Zebrane informacje pozwoliły na przygotowanie aktu oskarżenia, który liczy kilkadziesiąt stron.
Za poświadczanie nieprawdy w dokumentach grozi mu kara pozbawienia wolności do 8 lat.
materiał źródłowy
Co dalej z 69-latkiem
Akt oskarżenia przeciwko 69-latkowi trafił już do Sądu Rejonowego w Jarocinie. To oznacza, że o jego odpowiedzialności zdecyduje teraz sąd, który będzie analizował zgromadzone dowody i zeznania świadków.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, mężczyzna będzie odpowiadał za poświadczanie nieprawdy w dokumentach, a grożąca mu kara może być bardzo poważna. Postępowanie ma znaczenie nie tylko dla samego oskarżonego, ale też dla oceny wiarygodności badań technicznych, od których zależy bezpieczeństwo kierowców i innych uczestników ruchu.
Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców
Takie przypadki uderzają w zaufanie do systemu kontroli pojazdów. Mieszkańcy korzystający z dróg mają prawo oczekiwać, że samochody dopuszczane do ruchu faktycznie spełniają podstawowe wymogi techniczne, a nie tylko istnieją na papierze.
W lokalnej skali to również sygnał, że kontrole i współpraca służb mogą ujawniać nieprawidłowości, które przez długi czas pozostają niewidoczne. W tym przypadku kluczowe okazały się działania Inspekcji Transportu Drogowego oraz policji z powiatu jarocińskiego.
Informacje przekazała Inspekcja Transportu Drogowego oraz policja z powiatu jarocińskiego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!