Poznańscy cosplayerzy triumfują w Paryżu. Ich kostiumy uznano za najlepsze na świecie
Poznańscy cosplayerzy sięgnęli po wyjątkowe wyróżnienie na międzynarodowej scenie - Ayo i Helper wygrali Extreme Cosplay Gathering w Paryżu, pokonując reprezentantów 23 krajów.
Sukces z Pyrkonu na światową scenę
Ich zwycięstwo ma lokalny rodowód, bo to właśnie podczas Pyrkonu, czyli Poznańskiego Festiwalu Fantastyki, od lat rozwija się jedno z najważniejszych w Polsce środowisk cosplayowych. W ramach tego wydarzenia organizowana jest Maskarada, która pełni rolę polskich eliminacji do Extreme Cosplay Gathering. To tam poznańscy twórcy wcześniej pokazali formę, która otworzyła im drogę do rywalizacji w Paryżu.
Twórcy Pyrkonu podkreślają, że poziom tegorocznych prezentacji był niezwykle wysoki. Jak zaznaczyli, uczestnicy ECG po raz kolejny udowodnili, że na scenie spotykają się wyłącznie najlepsi z najlepszych, a poziom konkursu był wyjątkowo wysoki.
Stroje dopracowane w najdrobniejszych szczegółach
Ayo i Helper wcielili się w Neve Gallus oraz Lucanisa Dellamorte z gry „Dragon Age: The Veilguard”. Nad kostiumami pracowali od marca 2025 roku, stawiając na materiały takie jak wełna, bawełna i garbowana roślinnie skóra. W projekcie wykorzystano też elementy wykonane ręcznie, w tym odlewane z cyny klamry do pasów oraz galwanizowane części jubilerskie, między innymi rękojeść sztyletu.
Całość miała wiernie oddawać wygląd postaci z gry. W przypadku Extreme Cosplay Gathering nie liczy się jednak wyłącznie perfekcyjnie uszyty strój - równie ważne jest aktorskie wejście w rolę, bo uczestnik musi na scenie odtworzyć charakter bohatera, którego przedstawia.
Emocje, stres i praca całego zespołu
Po ogłoszeniu wyników poznaniacy nie kryli wzruszenia. Dorian „Helper” Sobołtyński przyznał, że sukces przyniósł ogromną radość, ale także wyczerpanie po miesiącach intensywnych przygotowań. Zwrócił uwagę na emocje towarzyszące reakcji publiczności, znajomych, przyjaciół i jurorów, którzy docenili skalę włożonej pracy.
Jesteśmy mega szczęśliwi! Ale też i absolutnie wykończeni. To był ogrom emocji, stresu i pracy, ale wszystko wynagrodziła reakcja znajomych, przyjaciół, publiczności, jurorów i wszystkich innych osób, które doceniły to, ile starań włożyliśmy w ten projekt
Dorian „Helper” Sobołtyński
Anna „Ayo” Stanik zwróciła z kolei uwagę na poziom rywalizacji i fakt, że samo znalezienie się obok twórców z tylu krajów było już dużym wyróżnieniem. Podkreśliła też, że za sukcesem stała nie tylko para cosplayowa, ale również zespół wsparcia odpowiedzialny za logistykę i organizację.
Konkurencja była wręcz spektakularna i możliwość stanięcia obok najlepszych twórców z tak wielu krajów była jednocześnie ogromnym zaszczytem i źródłem niemałego stresu
Anna „Ayo” Stanik
Dlaczego ten sukces ma znaczenie dla Poznania
Tego typu osiągnięcie wzmacnia pozycję Poznania jako miasta, w którym rozwijają się kreatywne społeczności i wydarzenia przyciągające uczestników z całej Polski. Dla lokalnych cosplayerów to także sygnał, że talent, konsekwencja i techniczna precyzja mogą prowadzić od festiwalowej sceny do zwycięstwa w prestiżowym konkursie międzynarodowym.
W praktyce sukces Ayo i Helpera pokazuje też, jak ważne są wydarzenia takie jak Pyrkon i Maskarada. To właśnie one tworzą przestrzeń do spotkań, wymiany doświadczeń i budowania renomy poznańskiego środowiska fantastyki oraz cosplayu.
Co dalej po zwycięstwie w Paryżu
Na razie najważniejszy jest sam triumf w Paryżu i uznanie zdobyte wśród najlepszych cosplayerów z Europy i świata. Zwycięstwo Ayo i Helpera potwierdza, że poznańska scena cosplayowa należy do najmocniejszych i potrafi skutecznie rywalizować na najbardziej wymagających konkursach.
Ich sukces może być też inspiracją dla kolejnych uczestników Pyrkonu i lokalnych twórców, którzy przygotowują własne projekty z myślą o przyszłych edycjach festiwalu oraz dalszej rywalizacji na międzynarodowych scenach. Informacje przekazał Urząd Miasta w Poznaniu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!