Warta w Poznaniu znów bardzo płytka. Do rekordu z 1985 roku jeszcze brakuje
Poziom Warty w Poznaniu spadł w poniedziałek do 112 centymetrów na wodowskazie przy Moście św. Rocha. To wartość bardzo niska, a jednocześnie wciąż nieco wyższa niż historyczne minimum zanotowane w mieście przed 40 laty.
Najniższy stan od lat, ale nie rekordowy
Według danych przywołanych przez Radio Poznań, obecny stan rzeki jest najniższy w Poznaniu od 40 lat. Rok temu, również w lipcu, wskazanie było tylko o 1 centymetr wyższe i wynosiło 113 cm. To pokazuje, jak szybko sytuacja potrafi się zmieniać w czasie letniej suszy.
Najgłębszy spadek w historii pomiarów prowadzonych od 1945 roku odnotowano 9 stycznia 1985 roku. Wówczas wodowskaz na Moście św. Rocha pokazał zaledwie 94 centymetry. Dzisiejszy poziom jest więc niższy niż w wielu poprzednich latach, ale do rekordu sprzed czterech dekad jeszcze nie dobił.
Deszcz ma przynieść chwilową poprawę
Obecna sytuacja jest skutkiem suszy, która daje się we znaki w regionie. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Radio Poznań, w najbliższych dniach stan wody powinien się poprawić dzięki opadom, które pojawiły się w ostatnim czasie.
To jednak tylko chwilowa ulga, bo poziom rzeki jest wrażliwy na dłuższe okresy bez deszczu. Wystarczy kilka suchych tygodni, by Warta ponownie zaczęła opadać i zbliżać się do niskich wartości obserwowanych latem.
Skrajności na Warcie: od suszy do wielkiej wody
Dzisiejsze pomiary warto zestawić z sytuacjami ekstremalnymi z przeszłości. Na przełomie maja i czerwca 2010 roku Warta osiągnęła w Poznaniu 668 centymetrów, czyli przekroczyła stan alarmowy o ponad 2 metry. To pokazuje, jak duża potrafi być amplituda między niskim i wysokim stanem rzeki.
Jeszcze wyższy poziom zanotowano w 1947 roku, gdy woda sięgnęła 728 centymetrów. Warto też pamiętać o dawnych powodziowych doświadczeniach miasta - w XVIII wieku, gdy koryto Warty w Poznaniu przebiegało inaczej niż dziś, zalany został Stary Rynek.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Poznania
Stan Warty ma znaczenie nie tylko dla obserwatorów rzeki, ale też dla całej lokalnej społeczności. Niski poziom wody jest sygnałem postępującej suszy i przypomnieniem, że warunki hydrologiczne mogą szybko się pogarszać. Z kolei wysokie stany rzeki pokazują, jak ważne jest śledzenie zmian, które bezpośrednio wpływają na bezpieczeństwo miasta.
Takie pomiary są też ważnym punktem odniesienia dla mieszkańców, którzy pamiętają zarówno letnie niedobory wody, jak i zagrożenie powodziowe. Warta od lat pozostaje jednym z najważniejszych naturalnych wskaźników sytuacji w Poznaniu.
Co wiadomo teraz
Obecny poziom rzeki nie jest rekordowo niski, ale należy do bardzo niekorzystnych. Jeśli prognozy się potwierdzą i opady utrzymają się w regionie, stan Warty powinien wzrosnąć w kolejnych dniach. Na razie jednak wskazanie 112 centymetrów pozostaje wyraźnym sygnałem, że susza nadal mocno wpływa na sytuację hydrologiczną w mieście.
Informacje przekazało Radio Poznań.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!