ZDM nakłada kary za zaniedbane koszenie przy ulicach. Problemy w kilku dzielnicach
Zarząd Dróg Miejskich przyznaje, że tegoroczne koszenie trawników przy ulicach nie przebiega bez problemów. Do urzędników napływają skargi od mieszkańców, a także zgłoszenia od straży miejskiej i radnych osiedlowych. W efekcie wykonawcy otrzymali już ponad 300 000 zł kar umownych.
Skargi z miasta i kontrola każdego zgłoszenia
Sprawa dotyczy terenów zieleni w pasach drogowych, czyli miejsc, które mają znaczenie nie tylko dla wyglądu ulic, ale też dla bezpieczeństwa uczestników ruchu. ZDM zaznacza, że wysoka trawa może ograniczać widoczność, a jednocześnie obniżać komfort osób mieszkających w pobliżu.
Każde zgłoszenie o nieskoszonym trawniku jest sprawdzane. Jeśli potwierdzi się, że wykonawca nie wykonał prac zgodnie z umową, naliczane są sankcje finansowe. Urząd podkreśla, że nie chodzi wyłącznie o samo koszenie, ale o pełne wykonanie usługi, w tym uporządkowanie terenu i wywiezienie pokosu.
Umowa precyzyjnie wskazuje, jak mają wyglądać prace, w jakim czasie powinny zostać wykonane oraz co obejmuje usługa. Nie wystarczy samo skoszenie trawy. Wykonawca ma również obowiązek dokosić miejsca trudno dostępne, uprzątnąć teren oraz wywieźć pokos w określonym terminie.
Zarząd Dróg Miejskich
Najwięcej zastrzeżeń wobec firm z kilku dzielnic
ZDM wskazuje, że obecnie największe zastrzeżenia dotyczą wykonawców obsługujących przede wszystkim Naramowice, Jeżyce, Grunwald, Stare Miasto i Szczepankowo. Właśnie tam mieszkańcy najczęściej zwracają uwagę na zaniedbane trawniki przy ulicach.
Za opóźnienia i nierzetelność firmy zostały już ukarane, a kolejne kary są w przygotowaniu. Władze ZDM idą jednak dalej niż tylko finansowe potrącenia. Jeśli wykonawca nadal nie poprawia jakości pracy, wstrzymywane są płatności, a do firmy trafia oficjalne wezwanie do naprawienia uchybień.
- naliczono już ponad 300 000 zł kar umownych,
- w przygotowaniu są kolejne sankcje dla wykonawców,
- jedna z umów została już rozwiązana,
- trwa przygotowanie do zakończenia następnej umowy.
Możliwe kolejne rozwiązania umów
Według ZDM problem nie dotyczy wyłącznie terminów, ale również standardu wykonania prac. Jeżeli uchybienia mają charakter powtarzalny i rażący, umowa może zostać wypowiedziana. Taki krok już zastosowano wobec jednej z firm realizujących koszenie terenów zieleni.
Na tegoroczne koszenie terenów zieleni przy ulicach przeznaczono ponad 2,3 mln złotych. To pokazuje skalę zadania, ale też wyjaśnia, dlaczego urzędnicy reagują stanowczo na każde niedopełnienie obowiązków przez wykonawców. W praktyce chodzi o utrzymanie porządku w przestrzeni publicznej i zachowanie standardu, którego oczekują mieszkańcy.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
Koszenie przy ulicach wpływa na codzienne funkcjonowanie całych osiedli. Dla jednych to kwestia estetyki, dla innych bezpieczeństwa na skrzyżowaniach i przy przejściach dla pieszych. Gdy prace są opóźnione lub wykonane pobieżnie, problem widać od razu - i równie szybko zgłaszają go mieszkańcy.
Sprawa pokazuje też, że miasto nie ogranicza się do przyjmowania uwag, ale sprawdza je i wyciąga konsekwencje wobec firm, które nie dotrzymują warunków kontraktu. To ważny sygnał dla wykonawców i jednocześnie informacja dla mieszkańców, że zgłoszenia nie pozostają bez reakcji.
W najbliższym czasie ZDM będzie nadal weryfikować kolejne przypadki i decydować, czy następne umowy wymagają zakończenia. Informacje przekazał Zarząd Dróg Miejskich.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!