Wtorek, 21 lipca 2026
Imieniny: Daniel, Andrzej, Wawrzyniec

Oliwier z Poznania walczy z agresywnym nowotworem. Rodzina prosi o pomoc

Reklamuj sie w tym artykule

Trzymiesięczny Oliwier z Poznania walczy o życie po diagnozie, która z dnia na dzień zmieniła codzienność jego rodziny. To, co początkowo wyglądało na zwykłe dolegliwości brzuszne, okazało się chorobą nowotworową wymagającą intensywnego leczenia.

Początek historii, który nikt nie chciał usłyszeć

Jeszcze kilka tygodni temu w domu Oliwierka wszystko toczyło się zwyczajnym rytmem. U niemowlęcia pojawił się ból brzucha, a mama podejrzewała kolkę - częsty problem u tak małych dzieci. Diagnoza przyszła jednak brutalnie i całkowicie odmieniła życie rodziny.

U chłopca rozpoznano neuroblastomę, czyli nowotwór dziecięcy czwartego stopnia złośliwości. To jeden z najbardziej agresywnych raków wieku dziecięcego, dlatego od chwili poznania wyniku rodzina znalazła się w świecie szpitali, badań i nieustannego lęku o kolejne dni.

Leczenie, które już trwa, ale wymaga dalszej walki

Oliwier jest obecnie leczony w Polsce, a terapia ma charakter intensywny. Mimo rozpoczętego leczenia droga do wyleczenia pozostaje długa i wiąże się z dużymi kosztami, które dla bliskich chorego dziecka są ogromnym obciążeniem.

Rodzina nie ukrywa, że każdy dzień przynosi nowe emocje i nowe wyzwania. Szpital stał się dla nich drugim domem, a kontakty z innymi rodzicami i dziećmi z oddziału - ważnym wsparciem w sytuacji, która całkowicie wywróciła ich życie.

Nie pamiętamy już życia sprzed choroby… Życia bez bólu i strachu o każdy następny dzień. Każdego ranka otwieram oczy i zastanawiam się: dlaczego akurat my? Najgorsze jest to, że nie mamy wyboru. Musimy podjąć tę walkę

mama Oliwierka

Apel o pomoc i wsparcie dla małego wojownika

Mama chłopca zwraca się do wszystkich, którzy mogą pomóc. Podkreśla, że nie wyobraża sobie życia bez syna i prosi o nawet najmniejsze wsparcie, bo każdy gest może mieć znaczenie w walce o zdrowie dziecka.

Zbiórka została opisana jako pilna i zweryfikowana przez Fundację Siepomaga. Rodzina apeluje także o udostępnianie informacji, aby historia Oliwierka dotarła do jak największej liczby osób.

Nie wyobrażam sobie życia bez mojego synka… Błagam każdego, kto czyta ten apel – najmniejszy gest dobra może uratować mojego Oliwierka

mama Oliwierka
  • pomoc finansowa ma wspierać dalsze leczenie dziecka,
  • każda wpłata została określona jako ważna, niezależnie od kwoty,
  • organizatorzy proszą także o szerokie udostępnianie zbiórki,
  • zrzutka została zweryfikowana przez Fundację Siepomaga.

Dlaczego ta sprawa porusza także lokalną społeczność

Historia Oliwierka dotyka nie tylko jego najbliższych, ale również mieszkańców Poznania, bo pokazuje, jak nagle życie rodziny może zostać podporządkowane chorobie dziecka. W takich sytuacjach lokalna solidarność często staje się realnym wsparciem - od wpłat po udostępnienia i zwykłe słowo otuchy.

To również przypomnienie, że za każdym apelem o pomoc stoi konkretne dziecko i konkretna rodzina, która mierzy się z cierpieniem, stresem i niepewnością. W takich sprawach szybkość reakcji i zasięg informacji mają ogromne znaczenie.

Co dalej

Rodzina Oliwierka nadal prowadzi zbiórkę na leczenie i liczy na dalsze wsparcie ludzi, do których dotrze ich apel. Najbliższe dni i tygodnie będą decydujące dla skuteczności tej pomocy oraz możliwości kontynuowania terapii.

Udostępnianie informacji i wpłaty pozostają najprostszym sposobem, by włączyć się w tę walkę. W przypadku tak ciężkiej diagnozy liczy się każdy dzień i każda przekazana złotówka.

Informacje przekazała Fundacja Siepomaga.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Reporterka z 11-letnim doświadczeniem, opisuje ludzi i kulturę Poznania z uważnością.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!