Zniknęły kluczyki i dokumenty aut firmowych. Były pracownik zatrzymany po włamaniach
Włamanie do siedziby firmy w powiecie pilskim zakończyło się utratą ponad 200 kluczyków samochodowych i dowodów rejestracyjnych, a śledczy szybko powiązali sprawę z byłym pracownikiem przedsiębiorstwa.
Włamanie w nocy i straty przekraczające 170 tysięcy złotych
Do zdarzenia doszło w nocy z 13 na 14 lipca. Z firmy zniknęły kluczyki do pojazdów należących do przedsiębiorstwa oraz ich dokumenty rejestracyjne. Według ustaleń policji, w grę wchodziły także pieniądze przywłaszczone od kontrahentów - 34 tys. zł.
Odzyskane podczas działań policji mienie oszacowano na ponad 170 tysięcy złotych. Sprawa od początku była prowadzona jako kradzież z włamaniem, ale wraz z kolejnymi ustaleniami zrobiła się znacznie poważniejsza.
Zatrzymanie poza powiatem pilskim
Dzięki współpracy funkcjonariuszy z Wyrzyska i Komendy Powiatowej Policji w Pile udało się ustalić miejsce pobytu podejrzanego. 27-letni mieszkaniec powiatu pilskiego został zatrzymany na terenie powiatu człuchowskiego.
Policjanci dotarli także do posesji, na której odnaleziono skradzione kluczyki i dokumenty. To właśnie tam odzyskano mienie związane z firmą i zabezpieczono dowody, które pozwoliły rozwinąć śledztwo w kilku kierunkach.
Narkotyki i podróbki na jednej posesji
Przeszukanie posesji przyniosło kolejne odkrycia. Mundurowi zabezpieczyli ponad 250 gramów amfetaminy oraz 4 doniczki z krzewami konopi. Na miejscu znajdowały się również znaczne ilości odzieży i kosmetyków oznaczonych podrobionymi znakami towarowymi znanych marek.
„Prawdziwy przełom nastąpił jednak podczas przeszukania posesji. Policjanci odnaleźli tam nie tylko skradzione kluczyki i dokumenty, dzięki czemu odzyskali mienie warte ponad 170 tysięcy złotych, ale odkryli nielegalny asortyment. W ręce mundurowych wpadło ponad 250 gramów amfetaminy oraz 4 doniczki z krzewami konopi. To jednak nie wszystko. Na terenie nieruchomości znajdowały się również znaczne ilości odzieży oraz kosmetyków z podrobionymi znakami towarowymi znanych marek”
mł. asp. Weronika Majcher, policja w Pile
Kolejne zatrzymania i zarzuty
W związku ze sprawą zatrzymano jeszcze trzy osoby z powiatu człuchowskiego: 36-letnią kobietę oraz dwóch mężczyzn w wieku 47 i 33 lat. Każdemu z zatrzymanych przedstawiono inne zarzuty związane z narkotykami i uprawą konopi.
27-letniemu mieszkańcowi powiatu pilskiego postawiono zarzuty przywłaszczenia powierzonej gotówki, kradzieży z włamaniem oraz posiadania substancji psychotropowych. 33-latek usłyszał zarzuty dotyczące uprawy krzaków konopi i posiadania znacznej ilości substancji psychotropowych. 36-letnia kobieta i 47-letni mężczyzna odpowiadają natomiast za posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowych, a także - w ich przypadku - za ułatwienie uprawy krzaków konopi.
Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla regionu
To postępowanie pokazuje, jak szybko jedno włamanie do firmy może przerodzić się w rozbudowaną sprawę obejmującą nie tylko straty majątkowe, ale też narkotyki i podróbki. Dla lokalnych przedsiębiorców to sygnał, że zabezpieczenie dokumentów i dostępu do floty pojazdów ma kluczowe znaczenie.
Sprawa jest też ważna dla mieszkańców regionu, bo ujawnia powiązanie kilku przestępstw w jednym miejscu i potwierdza, że współpraca policjantów z różnych jednostek może prowadzić do szybkiego zatrzymania podejrzanych.
Co dalej w tej sprawie
Wszyscy zatrzymani muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami. Za zarzucane im czyny każdej z osób grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo wciąż obejmuje zarówno włamanie do firmy, jak i ujawnione na posesji nielegalne środki oraz inne zabezpieczone przedmioty.
Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Pile.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!