Tramwaje z Bonn w Poznaniu. Zastępca prezydenta odwiedził zajezdnię przy Głogowskiej
W poniedziałek 21 lipca 2026 r. o godz. 21:32 w zajezdni MPK Poznań przy ulicy Głogowskiej doszło do ważnej wizyty. Bartosz Derech, zastępca prezydenta Poznania odpowiedzialny m.in. za politykę transportową, przyjechał zapoznać się z tramwajami z Bonn, które mają wkrótce wyjechać na poznańskie tory.
Co robił zastępca prezydenta w zajezdni?
Bartosz Derech podczas wizyty w zajezdni przy ul. Głogowskiej rozmawiał z przedstawicielami MPK Poznań o rozwoju transportu publicznego oraz o bieżącej współpracy spółki z miastem. W spotkaniu uczestniczyli m.in. Krzysztof Dostatni, Marek Grzybowski i Jerzy Zalwowski.
Głównym punktem programu było jednak obejrzenie tramwajów sprowadzonych z niemieckiego Bonn. Pojazdy są obecnie na etapie przygotowania do eksploatacji, a wizyta zastępcy prezydenta miała na celu sprawdzenie, jak wygląda ich stan i co jeszcze trzeba zrobić, zanim wyjadą na linie.
Dlaczego Bonn zastępuje „stopiątki”?
Tramwaje z Bonn mają zastąpić wysłużone, 50-letnie pojazdy, znane w Poznaniu jako „stopiątki”. To one od dziesięcioleci wożą mieszkańców, ale ich wiek sprawia, że coraz trudniej utrzymać je w pełnej sprawności.
Jak podkreślił Bartosz Derech, sprowadzenie używanych tramwajów z Bonn to rozwiązanie doraźne, które ma wypełnić lukę po wycofywanych „stopiątkach”. Ważne jest jednak, że te pojazdy w żadnym wypadku nie zastępują planowanych zakupów nowego taboru – miasto nadal zamierza inwestować w nowoczesne tramwaje.
Co to oznacza dla pasażerów?
Dla mieszkańców Poznania to informacja istotna, bo dotyczy codziennych podróży. Wymiana najstarszych tramwajów na pojazdy z Bonn powinna przełożyć się na większą niezawodność kursów i lepszy komfort jazdy, zanim do miasta dotrą zupełnie nowe wozy.
Wizyta zastępcy prezydenta w zajezdni to także sygnał, że miasto i MPK Poznań traktują temat taboru priorytetowo. Rozmowy dotyczyły nie tylko bieżących wyzwań, ale też planowanych przedsięwzięć, które mają poprawić funkcjonowanie komunikacji miejskiej w nadchodzących latach.
Co dalej?
Najbliższe tygodnie pokażą, kiedy tramwaje z Bonn faktycznie wyjadą na poznańskie ulice. Na razie trwają przygotowania techniczne, a miasto deklaruje, że równolegle będzie kontynuować zakupy nowego taboru. Dla pasażerów najważniejsze jest to, że tabor będzie stopniowo odnawiany, a najstarsze pojazdy odejdą do historii.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!