Groźby wobec Prezydenta: 52-latek zatrzymany za nawoływanie do zabójstwa
Policjanci z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości w Poznaniu zatrzymali 52-letniego Damiana K., który – jak ustalono – na portalu X opublikował zdjęcia Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz Szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego wraz z wpisami nawołującymi do pozbawienia ich życia. Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia.
Zatrzymanie i zarzuty
Do zdarzenia doszło 19 lipca, kiedy to funkcjonariusze CBZC weszli do mieszkania Damiana K. i dokonali zatrzymania. Śledczy działali na podstawie zgromadzonych dowodów wskazujących, że to właśnie on odpowiada za niebezpieczne treści opublikowane w internecie.
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu przedstawiła mężczyźnie zarzuty dotyczące publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni zabójstwa. – Policjanci ustalili, że osobą, która odpowiada za publikacje, jest Damian K. – potwierdził prokurator Łukasz Wawrzyniak.
Podczas przesłuchania przyznał się do zamieszczenia wpisów na portalu społecznościowym, natomiast zaprzeczył, aby jego intencją było nawoływanie do popełnienia zbrodni na szkodę Prezydenta lub innych osób. Wyjaśnił, że wpisy zamieścił jeden raz i nie działał w złych intencjach, tylko w emocjach. Wyraził skruchę z powodu swojego postępowania.
Łukasz Wawrzyniak, Prokuratura Okręgowa w Poznaniu
Stanowisko podejrzanego
Damian K. w swoich wyjaśnieniach podkreślał, że zamieścił materiały jednorazowo, a jego działanie było wynikiem silnych emocji, a nie przemyślanego planu. Deklaracja skruchy może mieć znaczenie podczas dalszego postępowania, jednak prokuratura nie wyklucza dodatkowych dowodów.
Śledczy analizują również, czy sprawca działał samodzielnie, czy też inspirował się treściami z innych kont. Na obecnym etapie nie ma informacji o innych osobach zamieszanych w sprawę.
Konsekwencje prawne i społeczne
Za publiczne nawoływanie do popełnienia zbrodni zabójstwa grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter precedensowy – po raz pierwszy w regionie zatrzymano osobę, która w internecie wzywała do zamachu na najwyższe osoby w państwie.
Dla lokalnej społeczności to sygnał, że granice wolności słowa kończą się tam, gdzie zaczyna się nawoływanie do przemocy. Eksperci przypominają, że tego typu wpisy – nawet jeśli autor tłumaczy się emocjami – mogą być traktowane jako realne zagrożenie i są ścigane z urzędu.
Sprawa trafiła do sądu. Kolejne posiedzenie w sprawie zastosowania środka zapobiegawczego wobec Damiana K. zaplanowano na najbliższe dni. Możliwe, że sąd zastosuje tymczasowe aresztowanie, aby zapobiec ewentualnemu matactwu lub ponowieniu groźby.
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!