17 lat więzienia grozi 48-latkowi zatrzymanemu w Nowym Tomyślu. Miał 3 promile i dożywotni zakaz
Nawet 17 lat za kratkami może spędzić 48-letni mieszkaniec powiatu nowotomyskiego, którego zatrzymali policjanci podczas kontroli drogowej w Nowym Tomyślu. Mężczyzna nie tylko prowadził samochód pod wpływem blisko 3 promili alkoholu, ale też obowiązywał go dożywotni zakaz kierowania pojazdami. To jednak nie wszystkie przewinienia, jakie zebrał ten recydywista.
Kontrola, która ujawniła lawinę przewinień
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu rozpoznali 48-latka, gdy ten jechał samochodem ulicami miasta. Mężczyzna był poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Nowym Tomyślu – nie stawiał się na wezwania w sprawie związanej z jazdą tablicami rejestracyjnymi przypisanymi do innego pojazdu. Mundurowi natychmiast zatrzymali go do kontroli.
Już po chwili okazało się, że lista zarzutów jest znacznie dłuższa. Badanie alkomatem wykazało blisko 3 promile alkoholu w organizmie kierowcy. Co więcej, 48-latek w ogóle nie powinien siadać za kierownicę – ciążył na nim dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów.
Trzy zarzuty i areszt na trzy miesiące
Prokuratura postawiła zatrzymanemu trzy zarzuty, obejmujące zarówno jazdę pod wpływem alkoholu, naruszenie zakazu sądowego, jak i wcześniejsze unikanie postępowania. Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na okres trzech miesięcy – do czasu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy.
Ostatecznie 48-letni recydywista usłyszał trzy zarzuty. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. W tym czasie zapadną kolejne decyzje procesowe. Za popełnione przestępstwa grozi mu nawet do 17 lat więzienia, kara finansowa w postaci 15 tysięcy złotych, a także przepadek pojazdu jakim się poruszał.
podkom. Barbara Sobieszek, Komenda Powiatowa Policji w Nowym Tomyślu
Surowe konsekwencje dla recydywisty
Łączna suma możliwych kar robi wrażenie: do 17 lat pozbawienia wolności, grzywna w wysokości 15 tysięcy złotych oraz przepadek pojazdu, którym się poruszał. Mężczyzna jest recydywistą, co dodatkowo zaostrza wymiar sankcji – sąd może zastosować surowszą kwalifikację prawną.
Policja podkreśla, że sprawa ma charakter prewencyjny. Zatrzymanie 48-latka pokazuje skuteczność rozpoznania przez funkcjonariuszy oraz konsekwencje łamania prawa przez osoby, które już wcześniej miały konflikt z wymiarem sprawiedliwości.
Lekcja dla kierowców – konsekwencje brawury
Dla mieszkańców powiatu nowotomyskiego to kolejny sygnał, że policja nie odpuszcza w walce z pijanymi kierowcami. Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu to jedno z najpoważniejszych zagrożeń na drodze, a w połączeniu z dożywotnim zakazem staje się przestępstwem o wysokiej szkodliwości społecznej.
Sprawa ta może też odstraszyć innych potencjalnych przestępców – świadomość, że nawet po latach nieumyślne przewinienie może być wyciągnięte na światło dzienne, działa prewencyjnie. Władze lokalne zapowiadają kontynuację intensywnych kontroli.
Dalsze losy 48-latka rozstrzygną się w najbliższych miesiącach – sąd w ramach tymczasowego aresztu ma czas na przesłuchanie świadków i zgromadzenie dowodów. Jeśli zapadnie wyrok skazujący, kara może być jednym z najsurowszych w ostatnich latach w regionie. Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Nowym Tomyślu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!