Poniedziałek, 27 lipca 2026
Imieniny: Natalia, Aureliusz, Rudolf

Pijany spacer z 4-latką na Grunwaldzie. Reakcja mieszkańca uratowała sytuację

Reklamuj sie w tym artykule

Ponad 3,5 promila alkoholu we krwi – tyle wykazało badanie 37-letniego mężczyzny, który w piątek przed południem spacerował z wózkiem, w którym siedziała 4-letnia dziewczynka, po osiedlu Grunwald w Poznaniu. Gdyby nie czujność przypadkowego mieszkańca, finał mógł być tragiczny.

Niecodzienne spostrzeżenie z okna

Do zdarzenia doszło w rejonie ulicy Marcelińskiej. Piotr, mieszkaniec Grunwaldu, około godziny 11:00 wyjrzał przez okno i od razu zwrócił uwagę na mężczyznę prowadzącego wózek. Jego zachowanie wzbudziło niepokój – był wyraźnie niepewny na nogach. Jak sam relacjonuje:

Gdyby nie wózek, od razu by upadł.

Piotr, mieszkaniec Grunwaldu

Mężczyzna przemierzał osiedle między ulicami Marcelińską a Grunwaldzką, po czym skręcił w Marcelińską i zatrzymał się na skrzyżowaniu z Ziętary. Piotr bez wahania zadzwonił na numer alarmowy. Okazało się, że nikt wcześniej nie zgłosił tej sytuacji.

Szczęśliwy zbieg okoliczności

Dyspozytor poprosił Piotra, by szedł za mężczyzną i obserwował. Ten zgodził się i ruszył w ślad za wózkiem. Po chwili pijany spacerowicz zatrzymał się przy bramie wyjazdowej komendy policji. Wtedy mieszkaniec wykorzystał szansę – zatrzymał wyjeżdżający radiowóz. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję.

Badanie alkomatem potwierdziło najgorsze przypuszczenia. Mężczyzna miał w organizmie ponad 3,5 promila alkoholu. Policjanci usłyszeli od niego, że prowadzi dziecko do budynku dworca, choć w rzeczywistości znajdowali się w zupełnie innym miejscu. Sierżant Michał Wiśniowski z poznańskiej policji tak opisuje dalszy przebieg zdarzeń:

Funkcjonariusze przebadali 37-latka policyjnym alkomatem, badanie wykazało ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. 4-letnia dziewczynka została przekazana pod opiekę matce. Wobec mężczyzny prowadzone są dalsze czynności w tej sprawie.

sierż. Michał Wiśniowski, poznańska policja

Apel o czujność i odpowiedzialność

Dziecko trafiło wreszcie pod opiekę matki – całe i zdrowe. To zasługa zdecydowanej reakcji mieszkańca. Piotr nie ukrywa, że liczy na podobną postawę innych poznaniaków. W rozmowie z nami apeluje, by w takich sytuacjach nie przechodzić obojętnie i reagować natychmiast.

Ten incydent pokazuje, jak ważna jest czujność społeczna. Wystarczy jeden telefon na numer alarmowy, by ochronić dziecko przed bezmyślnością osoby dorosłej. Dla lokalnej społeczności Grunwaldu to sygnał, że bezpieczeństwo najmłodszych zależy również od sąsiedzkiej uwagi i odwagi, by działać.

Sprawa nie zamyka się na zatrzymaniu. Policja kontynuuje czynności wyjaśniające wobec 37-latka. Może on odpowiedzieć nie tylko za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo, ale także za jazdę w stanie nietrzeźwości – choć tym razem nie samochodem, a spacerem z wózkiem. Ostateczne decyzje należą do prokuratury.

Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Poznaniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!