Ambasador Danii z wizytą w Poznaniu. Mecz Lecha to tylko pretekst do ważnych rozmów
Ambasador Danii Jakob Henningsen po raz pierwszy oficjalnie odwiedził poznański magistrat, a wieczorem zasiądzie na trybunach, by kibicować Lechowi w starciu z duńskim AGF Aarhus. Wizyta, która formalnie rozpoczęła się w środę w Urzędzie Miasta, miała jednak znacznie szerszy wymiar niż sportowa rywalizacja – rozmowy dotyczyły współpracy samorządowej, sytuacji geopolitycznej w Europie oraz inspiracji duńską urbanistyką.
Dyplomacja i geopolityka na pierwszym planie
Jakob Henningsen objął stanowisko ambasadora w Polsce w 2024 roku, ale stolica Wielkopolski nie była mu obca. Wcześniej odwiedzał Poznań jako turysta, brał też udział w kongresie Impact. Podczas spotkania w urzędzie ambasador podkreślił, że partnerstwo Polski i Danii ma dziś szczególne znaczenie w kontekście trwającej wojny w Ukrainie.
Państwa europejskie powinny działać wspólnie, zwłaszcza w obliczu trwającej wojny w Ukrainie.
Jakob Henningsen, ambasador Danii w Polsce
Rozmowy w magistracie objęły również kwestie rozwijania współpracy między Poznaniem a duńskimi samorządami. Polsko-duńskie relacje, zdaniem ambasadora, powinny być wzmacniane nie tylko na szczeblu centralnym, ale właśnie lokalnie – poprzez wymianę doświadczeń, wspólne projekty i bezpośrednie kontakty.
Mecz Lecha z AGF – sportowy wymiar wizyty
Wieczorne spotkanie Lecha Poznań z duńskim AGF Aarhus wzbudza zainteresowanie nie tylko kibiców, ale także przedstawicieli obu państw. Pierwszy mecz rozegrany w Danii zakończył się efektownym zwycięstwem mistrzów Polski 4:1, dzięki czemu poznaniacy przystępują do rewanżu jako zdecydowani faworyci do awansu do kolejnej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów.
Również wybieram się na stadion i liczę na widowiskowe spotkanie oraz dobrą atmosferę towarzyszącą sportowej rywalizacji.
Bartosz Derech, przedstawiciel Urzędu Miasta Poznania
Obecność ambasadora na trybunach to nie tylko gest sympatii wobec polskiej drużyny, ale także symboliczny znak bliskości obu krajów. Sport, jak pokazuje ta wizyta, może być pretekstem do budowania relacji wykraczających poza boiski.
Ponad 70 firm i wiek współpracy – Poznań i Dania blisko od lat
Polsko-duńskie relacje w Poznaniu mają znacznie szerszy wymiar niż jednorazowa wizyta. Od ponad dwóch dekad działa tu Honorowy Konsulat Generalny Królestwa Danii, a od sierpnia 2024 roku funkcję konsula honorowego pełni Joanna Kostrzewska. Silne są także więzi akademickie – Uniwersytet im. Adama Mickiewicza prowadzi filologię duńską, współpracując z wykładowcami z Danii.
Znaczącą rolę odgrywa również biznes. W Poznaniu funkcjonuje ponad 70 przedsiębiorstw z udziałem duńskiego kapitału, reprezentujących m.in. branże:
- logistyczną,
- budowlaną,
- handlową,
- spożywczą.
Współpraca między stolicą Wielkopolski a Danią obejmuje dziś więc nie tylko kulturę i edukację, ale także gospodarkę oraz rozwój nowoczesnych inwestycji. Ambasador zwrócił też uwagę na dorobek światowej sławy duńskiego urbanisty Jana Gehla, którego koncepcja „miasta dla ludzi” od lat inspiruje polskie samorządy do tworzenia bardziej przyjaznych przestrzeni publicznych.
Dlaczego to ważne dla poznaniaków? Rosnąca obecność duńskich firm w mieście to nie tylko nowe miejsca pracy, ale też transfer know-how i innowacyjnych rozwiązań. Współpraca samorządowa może przełożyć się na konkretne zmiany w przestrzeni miejskiej – wzorowane na duńskich rozwiązaniach rowerowych, zielonych skwerach czy inteligentnym zarządzaniu ruchem.
Co dalej? Wizyta ambasadora Henningsena otwiera drogę do pogłębionych rozmów o konkretnych projektach partnerskich między Poznaniem a duńskimi miastami. Jak zapowiedziano, w najbliższych miesiącach planowane są kolejne spotkania robocze, a także wizyta studyjna poznańskich urzędników w Danii.
Informacje przekazał Urząd Miasta Poznania.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!