Nieudana randka w areszcie: 34-latka przemycała narkotyki pod językiem
Kontrola przed widzeniem w Areszcie Śledczym w Ostrowie Wielkopolskim zakończyła się dla 34-letniej mieszkanki Kalisza nie tylko fiaskiem spotkania, ale i poważnymi konsekwencjami prawnymi. Kobieta próbowała wnieść na teren jednostki narkotyki, ukrywając je w najbardziej zaskakujący sposób – pod językiem.
Zaskakujące znalezisko podczas rutynowej kontroli
Na początku lipca dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim otrzymał zgłoszenie z Aresztu Śledczego. Funkcjonariusze Służby Więziennej, wykonując standardowe czynności przed dopuszczeniem osoby odwiedzającej do widzenia, natknęli się na coś niepokojącego. Podczas kontroli osobistej u kobiety wykryto substancję, której absolutnie nie powinna wnosić na teren zamkniętej jednostki penitencjarnej.
Jak ustalili śledczy, mieszkanka Kalisza ukryła w jamie ustnej niewielkie foliowe „zwiniątko” z roślinnym suszem. Jej plan polegał na tym, by w trakcie widzenia przekazać paczuszkę partnerowi. Czujność funkcjonariuszy sprawiła jednak, że cały pomysł spalił na panewce.
Interwencja policji i badanie substancji
Po ujawnieniu podejrzanego przedmiotu na miejsce wezwano patrol ostrowskiej policji. Kobieta została natychmiast zatrzymana i przewieziona do komendy. Zabezpieczony susz poddano wstępnemu badaniu, które jednoznacznie wskazało, że jest to marihuana – substancja zakazana i objęta przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
Podczas przesłuchania 34-latka przyznała się do winy. Wyjaśniła, że chciała dostarczyć narkotyki partnerowi, z którym przyszła na widzenie. Mimo że miała pełną świadomość, iż wnosi substancję zabronioną, liczyła na to, że kontrola nie wykaże jej obecności. Jej nadzieje okazały się płonne.
Stanowcza reakcja służb i konsekwencje prawne
Ostrowska policja podkreśla, że tego typu próby przemytu są traktowane z najwyższą surowością.
Ta interwencja pokazuje, że funkcjonariusze nie pozostawiają miejsca na pobłażliwość wobec prób wnoszenia narkotyków do jednostek penitencjarnych. Niezależnie od motywów sprawców, każda próba przemytu substancji zabronionych spotyka się ze stanowczą reakcją służb i konsekwencjami przewidzianymi przez prawo.
Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim
Mieszkanka Kalisza usłyszała zarzut naruszenia przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Sprawa trafi teraz do sądu, który będzie decydował o dalszych losach kobiety. Grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności (w zależności od kwalifikacji prawnej).
Dla lokalnej społeczności to nie tylko sensacyjna historia, ale przede wszystkim ważny sygnał, że służby – zarówno policyjne, jak i więzienne – skutecznie patrolują przepływ substancji niedozwolonych do placówek penitencjarnych. Walka z narkotykami, także w zamkniętych zakładach, jest priorytetem.
Co dalej? 34-latka stanie przed sądem. Jej tłumaczenia, że kierowała nią miłość do partnera, nie zwalniają z odpowiedzialności karnej. Tego typu wybryki mogą skończyć się nie tylko wysoką grzywną, ale i realnym pobytem za kratkami. Tym razem to ona sama może stać się osadzoną.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!