Poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Imieniny: Lidia, August, Nikodem

Dramatyczna interwencja w Trzciance: 20-latek usłyszał zarzut zabójstwa ojca i usiłowania zabójstwa policjanta

Reklamuj sie w tym artykule

Do tragicznego finału doszło w sobotni wieczór w Trzciance, gdzie interwencja domowa zakończyła się śmiercią mężczyzny i postrzeleniem napastnika. 20-letni mieszkaniec miasta usłyszał już cztery zarzuty, w tym zabójstwa ojca ze szczególnym okrucieństwem oraz usiłowania zabójstwa policjanta. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Przebieg zdarzenia: od awantury do tragedii

Policjanci zostali wezwani do awantury domowej w sobotę wieczorem. Na miejscu zastali agresywnego 20-latka, który wcześniej zaatakował swojego ojca. Funkcjonariusze zostali zaatakowani przez mężczyznę, co zmusiło ich do użycia broni. W wyniku strzałów ranny został zarówno napastnik, jak i jeden z policjantów.

Jak wynika z ustaleń, 20-latek zaatakował ojca około metrowym mieczem. Najpierw ranił go w mieszkaniu, a następnie przed blokiem uderzył policjanta, który osłonił się ręką przed ciosem w głowę. Chwilę później ponownie zaatakował ojca, zadając mu ciosy w okolice szyi i głowy. W tym czasie rannemu mężczyźnie pomocy udzielali ratownicy medyczni wezwani przez sąsiadów. Mimo reanimacji, mężczyzna zmarł po 10 minutach.

Zarzuty i stan zdrowia podejrzanego

Prokuratura Rejonowa w Trzciance postawiła 20-latkowi cztery zarzuty: zabójstwo ojca ze szczególnym okrucieństwem, usiłowanie zabójstwa policjanta, napaść na funkcjonariusza oraz groźby wobec sąsiada. Podejrzany przebywa w szpitalu, a jego obrażenia nie zagrażają życiu. Tam przeprowadzono z jego udziałem czynności procesowe.

Prokurator rejonowa Magdalena Roman przekazała Radiu Poznań, że mężczyzna złożył obszerne wyjaśnienia i częściowo przyznał się do winy. Śledczy nie ujawniają jednak motywów działania, aby nie wpłynąć na świadków.

Podejrzany złożył obszerne wyjaśnienia i częściowo przyznał się do postawionych mu zarzutów. Będą one wymagały procesowej weryfikacji poprzez uzupełniające przesłuchania świadków.

Magdalena Roman, prokurator rejonowa w Trzciance

Wskazał podejrzany na motywy, niemniej jednak nie chciałabym tego ujawniać, albowiem one przedstawiają poniekąd jakąś linię obrony podejrzanego. Celem sprawdzenia tej linii obrony musimy pewne czynności wykonać i nie chciałabym uprzedzać faktów. Nie chciałabym, żeby świadkowie po prostu znali treść wyjaśnień podejrzanego.

Magdalena Roman, prokurator rejonowa w Trzciance

Stan poszkodowanego policjanta i dalsze kroki

Poszkodowany policjant przebywa w szpitalu, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Funkcjonariusz został uderzony w głowę, ale osłonił się ręką, co prawdopodobnie uchroniło go przed poważniejszymi obrażeniami.

Badania nie wykazały, by 20-latek był pod wpływem alkoholu lub substancji psychoaktywnych. Ostateczne wyniki badań krwi mają to potwierdzić. Prokuratura wystąpiła już o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Co istotne, 20-latek wcześniej nie był karany, a policja nie interweniowała w jego rodzinie.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców?

To tragiczne wydarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością. Pokazuje, jak nieprzewidywalne mogą być interwencje domowe i jak wielkie ryzyko ponoszą policjanci każdego dnia. Dla mieszkańców Trzcianki to także sygnał, że przemoc domowa może dotknąć każdego, nawet w rodzinach, które wcześniej nie były znane służbom.

Śledczy będą teraz weryfikować wyjaśnienia podejrzanego, przesłuchiwać świadków i analizować zebrane dowody. Decyzja o tymczasowym aresztowaniu zapadnie w najbliższych dniach. Sprawa jest prowadzona przez Prokuraturę Rejonową w Trzciance.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!