Poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Imieniny: Lidia, August, Nikodem

Nocna podróż pijaną kierującą zakończona na stacji benzynowej na Wildzie. Kobieta siedziała przy rozbitym aucie przez kilka godzin

Reklamuj sie w tym artykule

Niedzielny poranek na jednej ze stacji benzynowych na poznańskiej Wildzie mógł zakończyć się znacznie gorzej. Około godziny 8:00 patrol straży miejskiej zauważył kobietę siedzącą na krawężniku obok uszkodzonego pojazdu. Była wyziębiona, zdezorientowana i nie potrafiła wstać o własnych siłach. Jak się okazało, kobieta spędziła w ten sposób kilka godzin – a jej historia szybko nabrała nieoczekiwanego wymiaru.

Funkcjonariusze z Referatu Wilda natychmiast przystąpili do działania. Udzielili kobiecie pierwszej pomocy, okryli ją kocem termicznym i wezwali zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Badanie alkomatem wykazało, że ​​kobieta znajduje się pod wpływem alkoholu. To właśnie ten fakt stał się kluczem do rozwiązania zagadki.

Monitoring rozwiał wątpliwości – kobieta sama przyjechała na stację

Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia strażnicy wspólnie z policjantami przejrzeli nagrania z monitoringu stacji benzynowej. To one ujawniły pełny obraz sytuacji. Z zapisu wynikało, że kierująca w stanie nietrzeźwości podjechała na stację już uszkodzonym samochodem około godziny 3:00 w nocy.

Co ciekawe, kobieta nie wysiadła z auta w tradycyjny sposób. Z relacji strażników wynika, że wydostała się przez okno pojazdu, po czym usiadła na krawężniku i pozostała tam do rana. Przez ten czas nikt nie zwrócił uwagi na stojący uszkodzony samochód ani na siedzącą obok kobietę.

Interwencja służb – pomoc medyczna i dalsze czynności

Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przeprowadził badanie kobiety. Ratownicy medyczni uznali, że mimo wyziębienia i złego samopoczucia nie wymaga ona hospitalizacji. To dobra wiadomość – biorąc pod uwagę, że kobieta spędziła kilka godzin na świeżym powietrzu w chłodną noc.

Kierująca została zatrzymana przez policję, która prowadzi w tej sprawie dalsze czynności. Funkcjonariusze będą teraz ustalać dokładny przebieg zdarzenia, w tym okoliczności, w jakich doszło do uszkodzenia pojazdu. Niewykluczone, że kobieta odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości.

Dlaczego ta historia jest ważna dla mieszkańców Poznania?

To zdarzenie to nie tylko kuriozalna historia z życia wzięta. To przede wszystkim przestroga przed tragicznymi skutkami jazdy pod wpływem alkoholu. Gdyby kobieta straciła panowanie nad pojazdem w innym miejscu lub czasie, konsekwencje mogłyby być znacznie poważniejsze. Uszkodzony samochód i kilka godzin spędzonych na mrozie to w tym przypadku stosunkowo łagodny finał.

Historia pokazuje również, jak ważna jest czujność mieszkańców i szybka reakcja służb. To właśnie patrol straży miejskiej, który zauważył kobietę, zapobiegł potencjalnej tragedii. Warto pamiętać, że każdy z nas może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa w swojej okolicy, zgłaszając niepokojące sytuacje odpowiednim służbom.

Co dalej w tej sprawie?

Sprawa jest w toku. Policja prowadzi czynności wyjaśniające, a kobieta może usłyszeć zarzuty związane z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości. O dalszych krokach zdecyduje prokurator. Miejmy nadzieję, że to zdarzenie będzie dla niej nauczką, a dla innych – ostrzeżeniem.

Informacje przekazała Straż Miejska Miasta Poznania.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!