Poznańskie ZOO świętuje podwójną radość: na świat przyszły dwie pandki rude
W poznańskim Nowym Zoo zapanowała wyjątkowa atmosfera. Pod koniec czerwca na świat przyszły bowiem dwa młode pandki rude. To niezwykłe wydarzenie, które pracownicy ogrodu zoologicznego trzymali w tajemnicy przez kilka tygodni, aby zapewnić maluchom i ich matce niezbędny spokój. Teraz, gdy najmłodsi mieszkańcy zoo mają już około 6 tygodni, poznaliśmy pierwsze szczegóły tej radosnej nowiny.
To pierwsze tak ważne narodziny w tym roku w poznańskim ogrodzie. Choć pandki rude nie są gatunkiem krytycznie zagrożonym, ich populacja na wolności systematycznie maleje, dlatego każdy przychówek w ogrodach zoologicznych jest na wagę złota. Pracownicy zoo podkreślają, że to ogromny sukces hodowlany i efekt współpracy międzynarodowej.
Dlaczego tak długo czekaliśmy z ogłoszeniem?
Decyzja o opóźnieniu komunikatu nie była przypadkowa. Młode pandki rude rodzą się ślepe i głuche, a ich rozwój jest niezwykle powolny. Przez pierwsze tygodnie życia są całkowicie zależne od matki, która poświęca im praktycznie cały swój czas. Jak tłumaczy Remigiusz Koziński, Kierownik Działu Nowego Zoo i Edukacji, ingerencja człowieka w tym okresie mogłaby zaszkodzić delikatnym zwierzętom.
Czekaliśmy z ogłoszeniem tej informacji, ponieważ przez pierwsze 4-6 tygodni młode tego gatunku potrzebują przede wszystkim spokoju. Rodzą się ślepe, głuche i rozwijają się bardzo powoli, angażując swoją matkę praktycznie stuprocentowo. Płci maluchów na razie nie znamy. Prawdopodobnie uda się ją określić pod koniec sierpnia lub na początku września. Póki co, opiekunowie starają się jak najmniej ingerować w to, co dzieje się na wybiegu i w jego najbliższych okolicach.
Remigiusz Koziński, Kierownik Działu Nowego Zoo i Edukacji
Dopiero teraz, gdy młode są już nieco silniejsze i bardziej samodzielne, opiekunowie mogą podzielić się tą wiadomością z odwiedzającymi. To także sygnał, że zwierzęta czują się w poznańskim zoo bezpiecznie i mają zapewnione optymalne warunki do rozwoju.
Rodzice z międzynarodowym rodowodem
Nowo narodzone pandki to potomstwo Indiry, pochodzącej ze szwedzkiego Nordens Ark, oraz Toshiego, który przyjechał do Poznania z ZOO w Jihlavie. Co ciekawe, nie są to ich pierwsze dzieci. Ich starsza córka, Kumari, od ponad roku mieszka w ZOO w Usti nad Łabą w Czechach. To dowód na to, że poznańskie zoo aktywnie uczestniczy w ogólnoeuropejskich programach hodowlanych.
Pracownicy zoo podkreślają, że wymiana zwierząt między ogrodami zoologicznymi jest kluczowa dla zachowania różnorodności genetycznej gatunku. Dzięki takim decyzjom, podejmowanym przez koordynatorów programów hodowlanych, możliwe jest utrzymanie zdrowych i silnych populacji w niewoli. To z kolei daje nadzieję na przetrwanie gatunku w przyszłości.
Dlaczego podajemy te wszystkie szczegóły? To tłumaczy, dlaczego pandki przebywają w Zoo. Są przedstawicielami gatunku, którego liczebność spada, a Ogrody Zoologiczne, ściśle współpracując w ramach programów hodowlanych, starają się temu spadkowi zapobiegać. Do tego zaś niezbędne są przyjazdy i wyjazdy zwierząt, o których decydują koordynatorzy poszczególnych programów hodowlanych. Poznańskie Zoo ma również swój udział w tym procesie. Najważniejsze, by pamiętać, że słowem-kluczem jest: współpraca - bardzo wielu osób i instytucji.
Remigiusz Koziński, Kierownik Działu Nowego Zoo i Edukacji
Maluchy bez imion – wybiorą je wyjątkowi goście
Na razie młode pandki nie mają jeszcze imion. To ważne zadanie powierzono podopiecznym Domu Pomocy Społecznej im. bł. Edmunda Bojanowskiego na Wildzie. To piękna inicjatywa, która łączy świat zwierząt z lokalną społecznością i daje szansę na integrację oraz radość z uczestniczenia w tak wyjątkowym wydarzeniu. Wybór imion to z pewnością nie lada wyzwanie, ale też ogromna przyjemność.
To nie pierwszy raz, kiedy poznańskie zoo angażuje mieszkańców w życie zwierząt. Tego typu akcje budują więź między ludźmi a przyrodą i uczą odpowiedzialności za inne gatunki. Dla podopiecznych DPS to z pewnością niezapomniane przeżycie i powód do dumy.
Dlaczego to ważne dla Poznania?
Narodziny pandek rudych to nie tylko powód do radości dla pracowników zoo, ale także ważne wydarzenie dla całego miasta. Poznański ogród zoologiczny od lat pełni istotną rolę w edukacji ekologicznej i ochronie zagrożonych gatunków. Sukcesy hodowlane, takie jak ten, budują prestiż placówki i przyciągają turystów, ale przede wszystkim pokazują, że Poznań jest ważnym punktem na mapie europejskiej ochrony przyrody.
Dla mieszkańców to także okazja, by z bliska zobaczyć te niezwykłe zwierzęta i dowiedzieć się więcej o ich naturalnym środowisku. To żywa lekcja przyrody, która może zainspirować do troski o naszą planetę. Warto śledzić losy maluchów i odwiedzić Nowe Zoo, by zobaczyć, jak rosną i rozwijają się pod okiem troskliwych opiekunów.
Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla młodych pandek. Opiekunowie będą nadal obserwować ich rozwój, a pod koniec lata poznamy ich płeć. Mamy nadzieję, że będą zdrowo rosły i wkrótce zachwycą odwiedzających swoją zabawą i ciekawskością. To z pewnością jedna z najpiękniejszych historii, jakie w ostatnim czasie wydarzyły się w poznańskim zoo.
Informacje przekazało Poznańskie ZOO.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!