Środa, 5 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Oswald, Stanisława

Zabiła partnera jednym ciosem noża. Sąd zaostrzył karę i podwyższył nawiązkę

Reklamuj sie w tym artykule

Jednym ciosem noża kuchennego pozbawiła życia swojego partnera, a wcześniej wyrzuciła przez okno garnek z zupą. Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał wyrok 15 lat więzienia dla 32-letniej kobiety z Kościelnej Wsi pod Kaliszem, jednocześnie zwiększając nawiązkę na rzecz rodziny ofiary z 20 tysięcy do 60 tysięcy złotych. Wyrok jest prawomocny.

Do tragedii doszło 19 października 2025 roku w wynajmowanym mieszkaniu w Kościelnej Wsi. Kobieta i jej partner spożywali wspólnie alkohol, a następnie między nimi wybuchła kłótnia, która miała dramatyczny finał.

Przebieg feralnego dnia

Z ustaleń śledczych wynika, że konflikt narastał od godzin popołudniowych. W pewnym momencie oskarżona wyrzuciła przez okno ubrania mężczyzny oraz garnek z zupą, nakazując mu opuszczenie mieszkania. Partner początkowo zastosował się do polecenia, ale po krótkim czasie wrócił do lokalu, co doprowadziło do kolejnej awantury.

W trakcie drugiej kłótni kobieta chwyciła nóż kuchenny i zadała mężczyźnie dwa ciosy – jeden w lewe ramię, a drugi w klatkę piersiową. To właśnie ten drugi cios okazał się śmiertelny. Jak wyjaśniał na początku roku Maciej Meler z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, kobieta działała z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego.

Na podstawie poczynionych ustaleń dowodowych, w tym uzyskanych opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej, prokurator zarzucił kobiecie, że w dniu 19 października 2025 roku, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego, zadała mu trzymanym w ręku nożem kuchennym jeden cios w lewe ramię oraz drugi w klatkę piersiową, czym spowodowała u niego ciężkie uszkodzenie ciała skutkujące zgonem.

Maciej Meler, Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wielkopolskim

Stan nietrzeźwości i wyrok sądu

Kobieta została zatrzymana bezpośrednio po zdarzeniu. Badanie wykazało, że miała w organizmie 1,11 promila alkoholu. Prokuratura postawiła jej zarzut zabójstwa, a sąd pierwszej instancji skazał ją na 15 lat pozbawienia wolności.

Od tego wyroku odwołały się zarówno obrona, jak i prokuratura. Sąd Apelacyjny w Łodzi, rozpatrując sprawę, zdecydował o utrzymaniu kary więzienia, ale jednocześnie zwiększył nawiązkę – z 20 tysięcy do 60 tysięcy złotych. To istotna zmiana, która ma znaczenie dla rodziny ofiary.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla regionu?

To tragiczne zdarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością Kościelnej Wsi i okolic Kalisza. Przypomina, jak niebezpieczne mogą być domowe awantury, zwłaszcza gdy w grę wchodzi alkohol. Sprawa pokazuje też, że wymiar sprawiedliwości traktuje tego typu przestępstwa z najwyższą surowością, a sądy nie wahają się zaostrzać kar, gdy zachodzą ku temu podstawy.

Dla mieszkańców regionu to także sygnał, że przemoc domowa nie jest tematem tabu – służby i prokuratura reagują zdecydowanie, a sprawcy ponoszą konsekwencje. Warto pamiętać, że w sytuacjach kryzysowych można szukać pomocy w lokalnych ośrodkach interwencji kryzysowej lub u dzielnicowych.

Co dalej?

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi jest prawomocny, co oznacza, że kobieta najbliższe 15 lat spędzi w więzieniu. Rodzina ofiary otrzyma wyższą nawiązkę, która w pewnym stopniu zrekompensuje poniesioną stratę. Sprawa jest zamknięta, ale jej echo z pewnością pozostanie w pamięci mieszkańców na długo.

Źródło informacji: Radio Poznań.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!