Kontrterroryści zatrzymali psychologa z Konina. Jest podejrzany o przestępstwa seksualne wobec 14-latki
Kontrterroryści weszli do mieszkania 57-letniego psychologa ze szpitala wojewódzkiego w Koninie. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące kilkunastu przestępstw seksualnych wobec małoletniej uczennicy. Zatrzymany trafił do aresztu na 3 miesiące, a grozić mu może nawet 15 lat pozbawienia wolności.
Jak ustaliło Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, mężczyzna wykorzystywał swoją pozycję i autorytet, by doprowadzić do obcowania płciowego z osobą poniżej 15. roku życia. Proceder miał trwać co najmniej od 3 lat, a ofiarą jest uczennica pierwszej klasy szkoły ponadpodstawowej.
Zatrzymanie przez kontrterrorystów i zabezpieczona broń
Do zatrzymania doszło w mieszkaniu mężczyzny w Koninie. Funkcjonariusze użyli kontrterrorystów, ponieważ podejrzany posiadał broń. W trakcie przeszukania zabezpieczono przedmioty przypominające broń oraz amunicję, które trafią teraz do analizy biegłych.
Zabezpieczono również nośniki danych i dowody cyfrowe, które – jak podaje CBZC – dały podstawy do postawienia zarzutów. Mężczyzna nie przyznał się do winy, ale sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.
Psycholog, oficer WOT i mistrz karate – kim jest zatrzymany?
Zatrzymany to 57-letni psycholog pracujący w szpitalu wojewódzkim w Koninie. Na co dzień zajmował się pacjentami oddziału onkologicznego oraz zakładu pielęgnacyjno-opiekuńczego. W przeszłości był również oficerem Wojsk Obrony Terytorialnej oraz mistrzem karate.
Jego pozycja zawodowa i społeczna – jak wynika z ustaleń śledczych – miała ułatwiać mu nawiązywanie kontaktu z nieletnimi. Mężczyzna uczestniczył w zajęciach i wyjazdach organizowanych przez jedną ze szkół, gdzie poznał swoją ofiarę.
Jak doszło do przestępstwa? Szkoła zawiadomiła prokuraturę
Do pierwszego kontaktu między psychologiem a uczennicą doszło na obozie szkolnym. Po powrocie mężczyzna utrzymywał z dziewczyną kontakt, a następnie – jak ustaliła Gazeta Wyborcza – miało dochodzić do kontaktów seksualnych, mimo że dziewczyna nie miała wówczas ukończonych 15 lat.
Sprawa wyszła na jaw dzięki szkole, do której uczęszczała poszkodowana. To placówka powiadomiła prokuraturę o podejrzeniach. Śledczy podkreślają, że mężczyzna wykorzystał zależność wynikającą z autorytetu, wiedzy i doświadczenia zawodowego, co jest kwalifikowane jako szczególnie niebezpieczne przestępstwo.
Konsekwencje dla lokalnej społeczności
Sprawa wstrząsnęła mieszkańcami Konina, zwłaszcza że zatrzymany był osobą powszechnie znaną i szanowaną. Pracował z pacjentami onkologicznymi, angażował się w życie społeczne, a jego zatrzymanie przez kontrterrorystów wywołało ogromne poruszenie.
To także ważny sygnał dla rodziców i szkół – pokazuje, że przestępstwa seksualne wobec nieletnich mogą być popełniane przez osoby z pozoru nie budzące zastrzeżeń. Śledczy apelują o czujność i zgłaszanie wszelkich niepokojących sytuacji.
Co dalej w sprawie?
Mężczyzna przebywa w areszcie tymczasowym. Prokuratura prowadzi śledztwo, a biegli analizują zabezpieczone dowody, w tym broń i nośniki danych. Jeśli zarzuty się potwierdzą, grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Śledczy nie wykluczają, że liczba pokrzywdzonych może być większa. Osoby, które mają informacje w tej sprawie, proszone są o kontakt z Centralnym Biurem Zwalczania Cyberprzestępczości lub najbliższą jednostką policji.
Źródło: Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!