Zaczepiał nastolatkę nad Jeziorem Strzeszyńskim. 30-latek z zarzutem i zakazem zbliżania się
Nad Jeziorem Strzeszyńskim w Poznaniu doszło do niepokojącego incydentu z udziałem 30-letniego mężczyzny i 16-letniej dziewczyny. Dawid F. usłyszał już prokuratorskie zarzuty, ale nie przyznaje się do winy. Sądowe konsekwencje mogą być jednak poważne – grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.
Zatrzymanie na dzikiej plaży
Do zdarzenia doszło w środę na terenie dzikiej plaży nad Jeziorem Strzeszyńskim. Świadkowie zaalarmowali służby, że nietrzeźwy mężczyzna zaczepia plażowiczów, a jego zachowanie wobec jednej z nastolatek miało charakter seksualny. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji.
Funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie i zatrzymali 30-latka. Jak ustaliliśmy, mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie, w czwartek trafił do Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, gdzie usłyszał formalny zarzut.
Zarzut i środki zapobiegawcze
Prokurator przedstawił Dawidowi F. zarzut doprowadzenia 16-latki do poddania się innej czynności seksualnej. Mężczyzna został przesłuchany w charakterze podejrzanego, jednak skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Mimo braku przyznania się, śledczy zdecydowali o zastosowaniu wobec podejrzanego środków zapobiegawczych. –
– poinformował prokurator Łukasz Wawrzyniak.Prokurator zastosował wobec niego dozór policji i zakazał kontaktowania się z pokrzywdzoną i zbliżania do niej
Łukasz Wawrzyniak, Prokuratura Okręgowa w Poznaniu
Konsekwencje prawne i społeczne
Za przestępstwo doprowadzenia małoletniej do poddania się innej czynności seksualnej grozi kara od 2 do 15 lat więzienia. Sprawa jest szczególnie bulwersująca dla lokalnej społeczności, ponieważ dotyczy bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w miejscach publicznych, które powinny być strefą wypoczynku i rekreacji.
To nie pierwszy tego typu incydent nad poznańskimi jeziorami. Mieszkańcy od dawna apelują o większą liczbę patroli policyjnych i monitoring w popularnych miejscach wypoczynku. – Bezpieczeństwo nad wodą to nie tylko kwestia ratowników, ale także reagowania na niestosowne zachowania dorosłych wobec nieletnich – komentują przedstawiciele lokalnych organizacji działających na rzecz ochrony praw dziecka.
Co dalej w sprawie?
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. W najbliższym czasie przesłuchani zostaną świadkowie zdarzenia, a także zabezpieczone zostaną nagrania z monitoringu, jeśli takie istnieją. Decyzja o ewentualnym tymczasowym aresztowaniu podejrzanego może zapaść po analizie zebranego materiału dowodowego.
Policja apeluje do wszystkich osób, które były świadkami zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje w tej sprawie, o kontakt z najbliższą jednostką. Informacje przekazała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!