Piątek, 7 sierpnia 2026
Imieniny: Dorota, Kajetan, Konrad

Tragedia na Jeziorze Durowskim. 13-latkowie utonęli mimo próby ratunku

Reklamuj sie w tym artykule

Do koszmarnego zdarzenia doszło nad Jeziorem Durowskim w Wągrowcu. Trzej nastolatkowie w wieku 13-14 lat wypoczywali na tzw. dzikiej plaży, gdy jeden z nich wszedł do wody i zaczął tonąć. Kolega rzucił się na ratunek, ale sam zniknął pod taflą. Trzeci z chłopców wezwał służby, jednak mimo długiej reanimacji życia obu chłopców nie udało się uratować. Prokuratura bada, jak doszło do tej tragedii.

Przebieg zdarzenia według świadka

Jak wynika ze wstępnych ustaleń Prokuratury Rejonowej w Wągrowcu, do zdarzenia doszło na niestrzeżonej plaży, która nie jest oficjalnym kąpieliskiem. Według relacji świadka, jeden z 13-latków wszedł do wody, mimo że koledzy go nawoływali, aby tego nie robił. Chłopiec nie reagował i szedł coraz głębiej, aż w pewnym momencie zniknął pod powierzchnią.

Widząc to, drugi z nastolatków natychmiast pobiegł mu z pomocą. Niestety, podczas próby ratowania sam znalazł się w niebezpieczeństwie i nie był w stanie wypłynąć na powierzchnię. Gdy i on zniknął pod wodą, trzeci chłopiec telefonicznie powiadomił odpowiednie służby.

Akcja ratunkowa i reanimacja

Nastolatkowie spędzili w wodzie około 40 minut, zanim udało się ich wydobyć na brzeg. Natychmiast przystąpiono do reanimacji, która trwała około godziny. Mimo wysiłków ratowników i obecnego na miejscu lekarza, nie udało się przywrócić funkcji życiowych u chłopców. Lekarz stwierdził zgon obu nastolatków.

To ogromny cios dla rodziny, przyjaciół i całej lokalnej społeczności. Śledczy zabezpieczyli ślady i przesłuchują świadków, aby dokładnie odtworzyć ostatnie chwile chłopców. Sekcja zwłok została zaplanowana na 10 sierpnia – to kluczowy krok do ustalenia bezpośredniej przyczyny śmierci.

Śledztwo prokuratury i brak wskazań na osoby trzecie

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Wągrowcu. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak, na obecnym etapie nie ma przesłanek, aby sądzić, że do tragedii przyczyniły się osoby trzecie – zarówno przez działanie, jak i zaniechanie. To oznacza, że wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.

Śledczy szczegółowo analizują zeznania świadków oraz okoliczności, w jakich chłopcy znaleźli się w wodzie. Sprawdzają również, czy plaża, na której doszło do tragedii, była w jakikolwiek sposób oznakowana lub zabezpieczona. Te ustalenia będą kluczowe dla oceny, czy można było zapobiec tej śmierci.

Dzikie plaże – cicha pułapka

Do tragedii doszło na tzw. dzikiej plaży, czyli miejscu niestrzeżonym i nieuznawanym za oficjalne kąpielisko. To właśnie takie miejsca bywają szczególnie niebezpieczne – brak ratownika, nieznane ukształtowanie dna, nagłe załamania głębokości czy zimne prądy mogą zaskoczyć nawet wprawnych pływaków. W tym przypadku chłopcy najwyraźniej nie zdawali sobie sprawy z ryzyka.

Dla mieszkańców Wągrowca i okolic to dramatyczna lekcja, że woda potrafi być bezlitosna. Lokalne służby apelują o rozwagę i korzystanie wyłącznie z kąpielisk strzeżonych, gdzie w razie potrzeby można szybko otrzymać pomoc. Ta tragedia pokazuje, jak kruche jest ludzkie życie i jak ważne jest przestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa nad wodą.

Co dalej?

Prokuratura będzie kontynuować przesłuchania świadków i analizę materiału dowodowego. Po otrzymaniu wyników sekcji zwłok możliwe będzie postawienie ostatecznych wniosków co do przyczyn śmierci chłopców. Śledczy zapowiadają, że nie pozostawią żadnych wątpliwości w tej sprawie.

Rodzinom zmarłych nastolatków składamy najszczersze wyrazy współczucia. To niewyobrażalna strata, która dotyka całej społeczności. Apelujemy również do wszystkich mieszkańców o rozwagę nad wodą i wzajemne wsparcie w tym trudnym czasie.

Informacje przekazała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!