Sobota, 8 sierpnia 2026
Imieniny: Cyprian, Dominik, Emilian

Awantura w pociągu Intercity pod Ostrowem. Agresywny pasażer uderzył funkcjonariusza SOK

Reklamuj sie w tym artykule

Niespokojny wieczór na trasie z Wrocławia do Warszawy. W pociągu Intercity, który 6 sierpnia przejeżdżał przez Ostrów Wielkopolski, doszło do szarpaniny z udziałem Straży Ochrony Kolei. Jeden z podróżnych nie tylko zakłócał spokój, ale także zaatakował funkcjonariusza – uderzając go pięścią w twarz.

Interwencja na peronie w Ostrowie Wielkopolskim

Do zdarzenia doszło około godziny 20:10, kiedy to dyżurny ostrowskiego Posterunku Straży Ochrony Kolei otrzymał zgłoszenie od kierownika pociągu relacji Wrocław Główny – Warszawa Wschodnia. Kierownik składu poinformował o dwóch mężczyznach, których zachowanie znacząco utrudniało podróż pozostałym pasażerom. Funkcjonariusze SOK natychmiast udali się na stację w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie czekali na wjazd składu na peron.

Gdy pociąg zatrzymał się na stacji, patrol wszedł do wskazanego wagonu i nakazał obu mężczyznom opuszczenie składu. Jeden z nich zastosował się do poleceń i wyszedł bez oporu. Drugi – jak relacjonuje Straż Ochrony Kolei – zareagował agresywnie, nie chcąc podporządkować się wydawanym dyspozycjom. W trakcie interwencji mężczyzna uderzył jednego z funkcjonariuszy pięścią w twarz.

Siła fizyczna i kajdanki – reakcja SOK

Wobec napastnika funkcjonariusze zastosowali środki przymusu bezpośredniego, w tym siłę fizyczną oraz kajdanki. Działania te miały na celu opanowanie niebezpiecznej sytuacji i uniemożliwienie dalszej agresji. Drugi z mężczyzn, który zachowywał się spokojnie, nie został obezwładniony i czekał na dalsze czynności bez żadnych incydentów.

Po opanowaniu sytuacji agresywny pasażer został przekazany policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim. Tam prowadzone są dalsze czynności w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. To poważny zarzut, który może skutkować odpowiedzialnością karną – w tym karą pozbawienia wolności.

Obrażenia funkcjonariusza i dalsze postępowanie

Poszkodowany funkcjonariusz po zakończeniu interwencji udał się do szpitala, gdzie udokumentowano odniesione obrażenia. Jak poinformowała Straż Ochrony Kolei, po przeprowadzonych badaniach wrócił do wykonywania obowiązków służbowych i kontynuował służbę. Mimo nieprzyjemnego zajścia, jego stan zdrowia nie wymagał dłuższej hospitalizacji.

Straż Ochrony Kolei przypomina, że zarówno naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza wykonującego obowiązki służbowe, jak i czynna napaść na niego, są czynami zabronionymi i mogą skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi. O dalszych losach mężczyzny zadecydują organy prowadzące postępowanie – prokuratura oraz sąd.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców regionu?

Do zdarzenia doszło na terenie powiatu ostrowskiego, a interweniujący funkcjonariusze pełnią służbę w miejscowej jednostce. To kolejny przypadek, który pokazuje, jak ważna jest praca Straży Ochrony Kolei dla bezpieczeństwa podróżujących koleją – zarówno tych korzystających z dalekobieżnych połączeń Intercity, jak i lokalnych przewozów. Agresywne zachowania pasażerów nie tylko zakłócają komfort podróży, ale przede wszystkim stanowią realne zagrożenie dla innych osób.

Mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego i okolic, którzy często podróżują pociągami, mogą czuć się bezpieczniej, wiedząc, że służby działają sprawnie i zdecydowanie. Jednocześnie warto pamiętać, że każdy pasażer ma obowiązek stosować się do poleceń obsługi pociągu oraz funkcjonariuszy – to podstawa bezpieczeństwa na kolei.

Co dalej w tej sprawie?

Sprawa została przekazana do dalszego postępowania. Policja w Ostrowie Wielkopolskim prowadzi czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności zajścia. Mężczyzna, który zaatakował funkcjonariusza, musi liczyć się z konsekwencjami karnymi – za czynną napaść na funkcjonariusza publicznego grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Straż Ochrony Kolei zapowiada, że nie będzie tolerować żadnych przejawów agresji wobec swoich funkcjonariuszy. Każdy taki incydent będzie traktowany z najwyższą surowością, a sprawcy poniosą odpowiedzialność przed sądem. Informacje przekazała Straż Ochrony Kolei.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TC

Tomasz Chmielewski

Redaktor z 9-letnim stażem, śledzi biznes, transport i decyzje wpływające na rozwój miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!