Niedziela, 9 sierpnia 2026
Imieniny: Roman, Romuald, Ryszard

Zaskakujący zwrot w interwencji pod Obornikami. To oni mieli przewozić migrantów

Reklamuj sie w tym artykule

Dwaj mężczyźni zgłosili policji, że zostali zaatakowani przez grupę migrantów, którzy mieli wyjść z pola kukurydzy i zabrać im kluczyki do samochodów. Szybko jednak wyszło na jaw, że to nie oni byli ofiarami, a sprawcami przemytu ludzi. Do zdarzenia doszło w sobotę, 8 sierpnia, w okolicach Obornik.

Zgłoszenie o agresywnych migrantach

Wieczorem, tuż po godzinie 21:00, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Obornikach otrzymał zgłoszenie od dwóch mężczyzn. Twierdzili oni, że gdy jechali drogą w pobliżu pól kukurydzy, nagle z uprawy wyszło dziewięć osób, które wyglądały na cudzoziemców. Grupa miała poprosić o podwiezienie w kierunku granicy z Niemcami.

Kierowcy mieli odmówić, co rzekomo rozwścieczyło migrantów. Według relacji zgłaszających, cudzoziemcy mieli wówczas wyrwać im kluczyki z samochodów i uciec z powrotem w kukurydzę. Mężczyźni podkreślali, że są jedynie przypadkowymi świadkami, którzy chcieli pomóc, a sami stali się ofiarami agresji.

Policja szybko weryfikuje wersję kierowców

Na miejsce skierowano kilka patroli. Funkcjonariusze zaczęli dokładnie sprawdzać teren oraz przesłuchiwać obu mężczyzn. W trakcie czynności pojawiły się jednak pierwsze wątpliwości co do ich wersji wydarzeń. Mundurowi zwrócili uwagę na niespójności w zeznaniach oraz na fakt, że mężczyźni nie potrafili wiarygodnie wyjaśnić, dlaczego akurat znaleźli się w tym miejscu o tak późnej porze.

Po kilku godzinach analizy, policjanci doszli do wniosku, że spotkanie z migrantami wcale nie było przypadkowe. Według ustaleń śledczych, obaj kierowcy mieli być częścią zorganizowanej grupy zajmującej się przerzutem ludzi przez granicę. To oni mieli przewozić cudzoziemców w kierunku granicy polsko-niemieckiej, a ich zgłoszenie miało być jedynie próbą odwrócenia uwagi od własnej działalności.

Zatrzymania i poszukiwania migrantów

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do Komendy Powiatowej Policji w Obornikach. Tam usłyszeli zarzuty związane z przemytem ludzi. Funkcjonariusze nie wykluczają, że w sprawie mogą pojawić się kolejne osoby zamieszane w proceder.

Równocześnie policjanci rozpoczęli poszukiwania dziewięciu cudzoziemców, którzy zniknęli w terenie. W akcję zaangażowano funkcjonariuszy z Obornik oraz Poznania. Sprawdzano okolice miasta, pobliskie lasy i nieużytki. Poszukiwania trwały do późnego wieczora. Ostatecznie, do godziny 23:40, wszystkie poszukiwane osoby zostały odnalezione.

Afgańczycy w rękach policji

Okazało się, że cała dziewiątka to obywatele Afganistanu. Wobec nich wszczęto procedury procesowe i deportacyjne. Cudzoziemcy zostali przekazani odpowiednim służbom, które zajmą się ich dalszym losem. Policja wyjaśnia również, w jaki sposób grupa znalazła się w okolicach Obornik i kto zorganizował im transport.

Śledczy analizują także, czy zatrzymani kierowcy mieli wcześniej kontakt z migrantami i czy brali udział w innych podobnych akcjach. Sprawa ma charakter rozwojowy, a funkcjonariusze zapowiadają kolejne czynności.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców?

To zdarzenie pokazuje, że problem nielegalnej migracji nie omija naszego regionu. Oborniki i okolice, ze względu na bliskość granicy z Niemcami, stają się miejscem tranzytowym dla grup przerzucających ludzi. Mieszkańcy powinni być czujni i zgłaszać wszelkie niepokojące sytuacje, ale też pamiętać, że nie każda osoba prosząca o pomoc jest ofiarą.

Policja apeluje o rozwagę i przypomina, że udział w transporcie migrantów jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności nawet do 8 lat. Funkcjonariusze zapowiadają wzmożone kontrole na drogach wylotowych z miasta.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Obornikach. Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Obornikach.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!