Niedziela, 9 sierpnia 2026
Imieniny: Roman, Romuald, Ryszard

Pędził 116 km/h przez wieś, uciekał przed policją i ukrył się w kukurydzy. Miał ponad promil alkoholu

Reklamuj sie w tym artykule

Ponad 116 km/h w terenie zabudowanym, ucieczka przed policyjnym pościgiem i finał na polu kukurydzy. Tak w skrócie wyglądał poranek 5 sierpnia w Wojciechowie i okolicach, gdzie 36-letni kierowca skody postawił na szali nie tylko swoje bezpieczeństwo, ale i innych uczestników ruchu. Gdy policjanci dali mu sygnał do zatrzymania, ten zamiast zwolnić, dodał gazu. Jak się później okazało, miał ku temu powody – był pijany, poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości i obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Szaleńcza jazda i ucieczka do kukurydzy

Do zdarzenia doszło tuż po godzinie 6:30 w miejscowości Wojciechowo. Funkcjonariusze wolsztyńskiej drogówki prowadzili tam rutynowe pomiary prędkości, gdy ich uwagę zwróciła nadjeżdżająca Skoda. Urządzenie pomiarowe nie pozostawiło złudzeń – kierowca pędził 116 km/h na obszarze zabudowanym, gdzie dopuszczalna prędkość wynosi zazwyczaj 50 km/h. Policjanci natychmiast podjęli próbę zatrzymania pojazdu do kontroli.

Reakcja kierowcy była jednak daleka od oczekiwanej. Zamiast się zatrzymać, mężczyzna gwałtownie przyspieszył i skierował się w stronę Nieborzy. Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, rozpoczynając pościg. Po kilku kilometrach uciekinier wjechał na tył jednej z posesji w Nieborzy, gdzie dalsza jazda okazała się niemożliwa. Porzucił wtedy samochód i pieszo rzucił się do ucieczki, szukając schronienia w gęstym polu kukurydzy.

Zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza

Ucieczka mężczyzny uruchomiła sprawnie działającą machinę policyjną. Do akcji skierowano dodatkowe siły – funkcjonariuszy wydziałów prewencji i kryminalnego oraz policjantów z Posterunku Policji w Siedlcu. W poszukiwaniach uczestniczył również przewodnik z psem służbowym, a wsparcia z powietrza udzielił operator drona z Nadleśnictwa Babimost. Tak skoordynowane działania miały na celu szybkie zatrzymanie uciekiniera, który mógł być niebezpieczny.

Poszukiwania trwały kilka godzin i zakończyły się sukcesem. Kryminalni odnaleźli mężczyznę na polu w okolicach Wojciechowa. Po zatrzymaniu został on przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie, gdzie przeprowadzono niezbędne czynności procesowe. Jak się okazało, jego obawy przed kontrolą nie były bezpodstawne – badanie trzeźwości wykazało 0,53 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co odpowiada około 1,11 promila alkoholu w organizmie. To ponad dwukrotnie więcej niż dopuszczalna norma.

Zarzuty i konsekwencje prawne

To jednak nie wszystko. Kolejne badania wykazały również obecność w organizmie zatrzymanego benzodiazepiny – substancji psychoaktywnej, która może znacząco wpływać na zdolność prowadzenia pojazdów. Policjanci ustalili ponadto, że wobec mężczyzny obowiązuje sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Nowym Tomyślu. Mimo to, zdecydował się on wsiąść za kierownicę, narażając siebie i innych na poważne niebezpieczeństwo.

Już następnego dnia, 6 sierpnia, mężczyzna usłyszał zarzuty. Odpowie m.in. za złamanie sądowego zakazu oraz niezatrzymanie się do kontroli i ucieczkę przed policyjnym pościgiem. Przy ocenie sprawy znaczenie będą miały również wyniki badań dotyczących obecności alkoholu i narkotyków w jego organizmie. Za samo niezatrzymanie się do kontroli, gdy policjanci prowadzą pościg z użyciem sygnałów świetlnych i dźwiękowych, grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Lekcja dla lokalnej społeczności

To zdarzenie to nie tylko kolejna interwencja policji, ale przede wszystkim ważny sygnał dla mieszkańców naszego regionu. Pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć lekceważenie przepisów ruchu drogowego i decyzja o prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu. Każdego dnia policjanci z wolsztyńskiej drogówki prowadzą pomiary prędkości, aby chronić życie i zdrowie uczestników ruchu. Ta akcja to dowód na to, że ich praca przynosi efekty, a osoby łamiące prawo nie mogą czuć się bezkarne.

Dzięki skutecznej współpracy policji, straży leśnej i nowoczesnym technologiom, takim jak drony, udało się zatrzymać osobę, która stanowiła realne zagrożenie. To także przestroga dla innych kierowców, którzy mogą myśleć, że ucieczka przed kontrolą to dobry pomysł. Jak pokazuje ten przypadek, konsekwencje są surowe, a policyjna sieć działań jest coraz szczelniejsza.

Mężczyzna wkrótce stanie przed sądem, gdzie odpowie za swoje czyny. Wyrok może być surowy, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności – jazdę pod wpływem alkoholu i narkotyków, złamanie sądowego zakazu oraz ucieczkę przed policją. To sprawa, która powinna dać do myślenia każdemu, kto wsiada za kierownicę po spożyciu alkoholu.

Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Wolsztynie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!