Poniedziałek, 10 sierpnia 2026
Imieniny: Wawrzyniec, Bogdan, Borys

Tragedia w Rogoźnie: 34-latek z dożywotnim zakazem i 3 promilami alkoholu za kółkiem. Sąd zdecydował o areszcie

Reklamuj sie w tym artykule

Do tragicznego wypadku doszło w piątek przy markecie Dino na ulicy Wągrowieckiej w Rogoźnie. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe – Fiat i Volkswagen. Życie straciła 72-letnia pasażerka Fiata, a kierująca tym autem 70-latka trafiła do szpitala. Jak się okazało, sprawca wypadku, 34-letni mieszkaniec powiatu wągrowieckiego, miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu i obowiązujący dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd właśnie zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

Wypadek na ulicy Wągrowieckiej – przebieg zdarzenia

Do zdarzenia doszło w piątek po południu na wysokości marketu Dino. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że Fiat skręcał na parking sklepu, gdy w jego bok uderzył Volkswagen jadący ulicą Wągrowiecką prosto. Siła uderzenia była tak duża, że 72-letnia pasażerka Fiata zginęła na miejscu, mimo natychmiastowej pomocy.

Kierująca Fiatem 70-latka została przetransportowana do szpitala. Jej stan nie jest znany, ale – jak podają lokalne służby – życiu kobiety nie zagraża bezpośrednie niebezpieczeństwo. Na miejscu przez kilka godzin pracowały służby ratunkowe, a droga w rejonie marketu była całkowicie zablokowana.

34-latek z dożywotnim zakazem i 3 promilami – zatrzymanie i decyzja sądu

Policjanci z Obornik, którzy prowadzą postępowanie w tej sprawie, szybko ustalili, że kierowca Volkswagena to 34-letni mieszkaniec powiatu wągrowieckiego. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu. Co więcej, w policyjnych bazach figurował jako osoba z obowiązującym dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów.

W toku prowadzonych czynności ustalono, że jeden z uczestników wypadku, 34-letni mieszkaniec powiatu wągrowieckiego, posiadał obowiązujący dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Jak wykazało badanie, mężczyzna kierował również w stanie nietrzeźwości. W jego organizmie znajdowało się blisko 3 promile alkoholu.

Komenda Powiatowa Policji w Obornikach

Mężczyzna został zatrzymany natychmiast po wypadku. Prokurator, do którego trafiły materiały, wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i w poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, zdecydował o aresztowaniu 34-latka na okres 3 miesięcy.

Konsekwencje prawne – co grozi sprawcy?

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie nietrzeźwości, a także za złamanie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów, mężczyźnie grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Sąd weźmie pod uwagę zarówno okoliczności zdarzenia, jak i fakt, że 34-latek rażąco naruszył obowiązujące go ograniczenia.

  • Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości – art. 178a kodeksu karnego, zagrożenie karą do 3 lat więzienia.
  • Spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym – art. 177 § 2 kodeksu karnego, zagrożenie karą do 8 lat więzienia.
  • Złamanie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów – art. 244 kodeksu karnego, zagrożenie karą do 5 lat więzienia.

W praktyce sąd może wymierzyć karę łączną, która będzie surowsza niż suma poszczególnych kar. Dodatkowo mężczyzna może zostać zobowiązany do naprawienia szkody i zadośćuczynienia rodzinie ofiary.

Dlaczego ta sprawa jest tak ważna dla mieszkańców?

To tragiczne zdarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością. Pokazuje, jak ogromne zagrożenie na drogach stwarzają kierowcy, którzy – mimo sądowych zakazów – wsiadają za kierownicę po alkoholu. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów to środek stosowany wobec osób, które wielokrotnie rażąco naruszały przepisy ruchu drogowego. Fakt, że 34-latek mimo to prowadził samochód, budzi uzasadniony niepokój i rodzi pytania o skuteczność egzekwowania takich zakazów.

Policja zapowiada wzmożone kontrole trzeźwości w całym powiecie obornickim. Funkcjonariusze apelują też do mieszkańców o reagowanie na przypadki, gdy ktoś wsiada za kierownicę po alkoholu – nawet anonimowe zgłoszenie może zapobiec kolejnej tragedii.

Co dalej w tej sprawie?

Policjanci z Obornik kontynuują wyjaśnianie wszystkich okoliczności wypadku. Przesłuchiwani są świadkowie, analizowane są zapisy z kamer monitoringu, a biegli z zakresu ruchu drogowego przygotowują opinię, która pomoże odtworzyć dokładny przebieg zdarzenia. 34-latek pozostanie w tymczasowym areszcie przez najbliższe 3 miesiące, ale prokuratura może wystąpić o przedłużenie tego środka zapobiegawczego.

Rodzina zmarłej 72-latki może liczyć na wsparcie psychologów i pomoc prawną. Śledczy zapowiadają, że postępowanie będzie prowadzone w sposób szczególnie staranny, aby sprawca poniósł odpowiedzialność adekwatną do popełnionego czynu. Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Obornikach.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!