Wtorek, 11 sierpnia 2026
Imieniny: Zuzanna, Klara, Ligia

Plac zabaw w Parku Wodziczki od tygodnia pod wodą. Kaczki pływają tam, gdzie miały bawić się dzieci

Reklamuj sie w tym artykule

Od ponad tygodnia plac zabaw w Parku Wodziczki w Poznaniu jest całkowicie zalany. Woda sięga tak wysoko, że wczoraj wieczorem pływało po nim kilkanaście kaczek. To kolejna odsłona problemu, który ciągnie się od lat i kosztował miasto prawie 3 miliony złotych.

Inwestycja, która miała służyć dzieciom, służy ptakom

Plac zabaw w Parku Wodziczki został oddany do użytku w połowie 2018 roku. Miasto wydało na niego niemal 2,9 mln zł. W ramach inwestycji powstały dwa place zabaw – jeden dla maluchów z bujakami na sprężynach, piaskownicą, tablicą edukacyjną i domkiem do zabawy, oraz drugi, większy, przeznaczony dla dzieci w wieku szkolnym, z trampolinami, zestawem linowym, zjeżdżalnią, kładką linową, karuzelą i słupkami do wspinaczki.

Już wtedy pojawiały się głosy, że lokalizacja jest wyjątkowo niefortunna. Teren położony jest w sąsiedztwie rzeki Bogdanki, która regularnie wylewa po większych opadach. Mimo to zdecydowano się na budowę w tym miejscu, a kwestię odwodnienia potraktowano po macoszemu. Dziś, gdy woda zalewa plac zabaw, mieszkańcy mają prawo pytać, kto poniesie odpowiedzialność za tę decyzję.

Mija siedem lat, a problem wciąż nierozwiązany

To nie pierwszy raz, gdy plac zabaw w Parku Wodziczki znika pod wodą. Już w 2019 roku, gdy doszło do pierwszych poważniejszych zalań, Zarząd Zieleni Miejskiej zapowiadał, że pracuje nad koncepcją naprawy tego terenu. Minęło siedem lat, a sytuacja pozostaje bez zmian. Mieszkańcy, którzy regularnie zgłaszają problem, czują się ignorowani przez urzędników.

Jak wynika z doniesień naszego czytelnika, woda stoi na placu zabaw od ponad tygodnia, co całkowicie uniemożliwia korzystanie z niego. Wczoraj wieczorem na zalanej nawierzchni zaobserwowano kilkanaście kaczek, co tylko potęguje absurd całej sytuacji. – Tak wygląda „gospodarność” w rozumieniu obecnych władz miasta – napisał w wiadomości do naszej redakcji.

Prawie 3 miliony złotych na plac zabaw dla kaczek! Jak można było olać temat odwodnienia, budując plac zabaw na terenie zalewowym?!

Czytelnik epoznan.pl

Dlaczego to ważne dla poznaniaków?

Problem dotyka bezpośrednio mieszkańców Poznania, którzy płacą podatki i oczekują, że miejskie inwestycje będą służyć swojemu celowi. Plac zabaw w Parku Wodziczki miał być miejscem rekreacji dla rodzin z dziećmi, a stał się symbolem zaniedbań i braku wyciągania konsekwencji. To także kwestia bezpieczeństwa – zalany teren może być niebezpieczny dla dzieci, które mimo wszystko próbują się tam bawić.

Regularne zalewanie placu zabaw wpływa również na jego stan techniczny. Woda niszczy nawierzchnię, elementy drewniane i metalowe, co w dłuższej perspektywie generuje dodatkowe koszty dla miasta. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że urzędnicy wreszcie zajmą się tym problemem kompleksowo, a nie tylko doraźnie reagować na kolejne zgłoszenia.

Co dalej z placem zabaw?

Na ten moment nie wiadomo, czy Zarząd Zieleni Miejskiej ma jakikolwiek plan naprawczy. Dotychczasowe zapowiedzi z 2019 roku nie doczekały się realizacji, a mieszkańcy coraz głośniej domagają się konkretnych działań. Pytanie o odpowiedzialność za projekt, który od początku był skazany na problemy, pozostaje bez odpowiedzi.

Jedno jest pewne – dopóki nie zostanie rozwiązana kwestia odwodnienia terenu, plac zabaw w Parku Wodziczki będzie regularnie zamieniał się w oczko wodne. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne zapowiedzi urzędników nie skończą się tylko na słowach. Informacje przekazał Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!