143 zarzuty i lata włamań. Poznańskie śledztwo zakończone wyrokami
Dwaj mężczyźni odpowiadali za włamania do firm w całym kraju. Sąd skazał ich na 6 i 8 lat więzienia.
Przez lata włamywali się do przedsiębiorstw w różnych częściach Polski. Ich łupem padały między innymi gotówka, kasetki i sejfy, a straty oszacowano na co najmniej 2 miliony złotych. Sprawa dwóch mężczyzn zatrzymanych przez poznańskich policjantów w październiku 2022 roku zakończyła się wyrokami 6 i 8 lat pozbawienia wolności.
Postępowanie prowadzone przez funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu dotyczyło przestępczej działalności trwającej od 2016 roku do października 2022 roku. Mężczyźni wybierali przede wszystkim firmy położone na obrzeżach miast. Włamywali się do budynków i zabierali głównie pieniądze, kasetki z gotówką, a także sejfy.
Przestępstwa popełniali w kilku województwach, między innymi wielkopolskim, zachodniopomorskim i kujawsko-pomorskim. Zdarzało się, że w ciągu jednej nocy okradali kilka firm. Wśród pokrzywdzonych byli właściciele hurtowni, warsztatów samochodowych i zakładów stolarskich.
Istotnym punktem śledztwa było włamanie do firmy w Suchym Lesie, do którego doszło w nocy z 14 na 15 kwietnia 2022 roku. Sprawcy wybili szybę w oknie, weszli do środka i ukradli gotówkę. Policjanci zaczęli sprawdzać, czy za tym zdarzeniem mogą stać mężczyźni, których już wcześniej łączyli z podobnymi przestępstwami.
Śledczy analizowali sprawy włamań do przedsiębiorstw w różnych częściach kraju, zestawiali informacje i sprawdzali kolejne zdarzenia, współpracując z funkcjonariuszami innych jednostek. Ustalenie sprawców utrudniał fakt, że nie działali według jednego, łatwego do przewidzenia schematu, a wybierane przez nich miejsca dzieliły znaczne odległości.
Praca operacyjna i łączenie zebranych informacji pozwoliły wytypować podejrzanych oraz ustalić, gdzie mogą przebywać. W sprawę zaangażowani byli także prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani 21 października 2022 roku. W akcji uczestniczyli policjanci z poznańskiej Grupy Realizacyjnej. Podczas przeszukań funkcjonariusze znaleźli między innymi kasetkę z ponad 40 tysiącami złotych, schowaną w poduszce, oraz luksusowy zegarek wart kilkadziesiąt tysięcy złotych. Mógł on pochodzić z jednego z włamań.
W czynnościach uczestniczyli również policjanci pionu dochodzeniowo-śledczego, technicy kryminalistyki oraz funkcjonariusze innych komórek i jednostek Policji. Zatrzymanym przedstawiono zarzuty kradzieży z włamaniem, usiłowania popełnienia takich przestępstw i uszkodzenia mienia. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu.
Po zatrzymaniu śledczy nadal gromadzili i weryfikowali dowody oraz ustalali, które zdarzenia można przypisać każdemu z podejrzanych. W toku postępowania liczba zarzutów rosła. Ostatecznie każdy z mężczyzn usłyszał po 143 zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem, usiłowania tych przestępstw oraz uszkodzenia mienia.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na skierowanie oskarżenia do sądu. Postępowanie wymagało wielomiesięcznej pracy operacyjnej i procesowej, analizy zdarzeń z różnych regionów Polski oraz współpracy poznańskich kryminalnych z prokuraturą.
Wyroki zapadły pod koniec sierpnia 2026 roku. Obecnie 56-letni mężczyzna został skazany na 6 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. 46-latek, który odpowiadał w warunkach recydywy, otrzymał karę 8 lat więzienia. Sąd zobowiązał oskarżonych także do wypłaty pokrzywdzonym rekompensat o łącznej wartości kilkuset tysięcy złotych. Sąd uznał wszystkie 143 zarzuty za zasadne.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja Wiadomości Poznań
Lokalny serwis informacyjny Poznania i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd