Poniedziałek, 13 lipca 2026
Imieniny: Małgorzata, Henryk, Ernest

Bociany wracają do badań. Do Poznania trafią nowe nagrania prosto z powietrza

Nowa odsłona projektu śledzenia bocianów zapowiada się jeszcze ciekawiej niż poprzednia: naukowcy znów wyposażyli ptaki w nadajniki GPS, a część z nich otrzymała także kamery, które mają pokazać świat dosłownie z lotu ptaka.

To już druga edycja przedsięwzięcia, w którym zebrane dane mają być dokładniejsze niż wcześniej. Badacze podkreślają, że w tym sezonie pracują z większą liczbą oznakowanych ptaków i udoskonalonym sprzętem, który ma transmitować informacje z dokładnością do kilkudziesięciu metrów.

Nowy etap projektu i lepsza technologia

Projekt realizowany jest przez zespół związany z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu, a jego kierownikiem jest prof. Piotr Tryjanowski. Jak zaznacza, tegoroczna edycja ma być bardziej ambitna nie tylko ze względu na skalę, ale też jakość zbieranych materiałów. Zmieniono procedury, poprawiono sam sprzęt i dopracowano sposób zakładania urządzeń, by ograniczyć stres ptaków.

W tym roku stawiamy sobie wyższe cele

prof. Piotr Tryjanowski, kierownik projektu z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu

W działaniach łączone są dwa źródła informacji: GPS i klasyczne kolorowe obrączki. Pierwsze pozwalają śledzić ruch bocianów praktycznie na bieżąco, drugie pomagają zwykłym obserwatorom rozpoznawać konkretne osobniki. Taki zestaw daje pełniejszy obraz migracji, zachowań i indywidualnych losów ptaków.

Upał na Opolszczyźnie nie zatrzymał badaczy

Tegoroczne prace terenowe prowadzone są na Opolszczyźnie, gdzie populacja bociana białego jest monitorowana od 1973 roku. Naukowcy musieli zmierzyć się z wyjątkowo wysokimi temperaturami, które mocno utrudniały pracę w terenie. Mimo to zespół zdołał przeprowadzić kolejne etapy znakowania ptaków.

Pracowaliśmy w upale, jaki pamiętamy rzadko

prof. Piotr Tryjanowski, kierownik projektu z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu

Jak tłumaczy badacz, bociany dobrze znoszą wysokie temperatury, ponieważ ich naturalne środowiska obejmują także gorące rejony Afryki Północnej oraz Hiszpanii i Portugalii. Dzięki temu obserwacje prowadzone podczas skwaru mogą dostarczyć dodatkowej wiedzy o odporności tych ptaków na ekstremalne warunki.

  • badania prowadzone są na Opolszczyźnie,
  • populacja bociana białego jest tam monitorowana od 1973 roku,
  • ptaki wyposażono w nadajniki GPS i kolorowe obrączki,
  • sprzęt został w tym sezonie technicznie udoskonalony.

Etiopia, Afryka i współpraca ponad granicami

W projekcie po raz pierwszy uczestniczy partner z Etiopii - Amare Gibru z Ethiopian Biodiversity Institute. To ważny krok, bo bociany spędzają znaczną część roku właśnie na kontynencie afrykańskim. Naukowcy podkreślają, że współpraca z lokalnymi badaczami może w przyszłości pomóc rozszerzyć badania na zimowiska ptaków.

To symboliczne. Nasze bociany spędzają znaczną część roku w Afryce - w Etiopii i wielu innych miejscach. Chcemy kiedyś rozszerzyć projekt na oba kontynenty, śledzić bociany zarówno w Polsce, jak i na ich zimowiskach. Współpraca z lokalnymi badaczami to pierwszy krok ku temu celowi

prof. Łukasz Jankowiak, Uniwersytet Szczeciński

Amare Gibru został przeszkolony przez polski zespół w zakresie zakładania nadajników, pracy w terenie i obserwacji ptaków w ich naturalnym środowisku. W przedsięwzięcie zaangażowała się też firma EDP, główny sponsor projektu, której przedstawiciele rozmawiali z naukowcami o zagrożeniach dla ptaków związanych ze zmianami klimatu i transformacją energetyczną.

Kamery na bocianach i obraz, którego jeszcze nie było

Największe emocje wzbudzają jednak nie same lokalizacje GPS, lecz zdjęcia i filmy rejestrowane przez ptaki. W tym sezonie bociany zostały wyposażone także w kamery, a jedno z pierwszych ujęć ma szczególny charakter: po raz pierwszy w historii bocian sfotografował człowieka przy pracy.

To zdjęcie jest dla nas symboliczne

Eliza Bartolik, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu

Jak podkreśla odpowiedzialna za dokumentację projektu Eliza Bartolik, przez lata to ludzie byli po stronie fotografujących. Teraz perspektywa się odwróciła, a materiały mają nie tylko wartość naukową, lecz także edukacyjną. Mają pokazać bociana nie jako odległy symbol, ale jako żywe zwierzę prowadzące własne życie.

Skala danych jest duża. Każdy nadajnik przesyła informacje co kilka minut, co oznacza tysiące punktów dziennie. Do tego dochodzą nagrania wideo, fotografie i obserwacje zachowań, które trzeba uporządkować i przeanalizować.

W tym sezonie zbieramy jeszcze więcej informacji niż rok temu. Każdy nadajnik GPS transmituje dane co kilka minut - to tysiące punktów danych dziennie. Równocześnie pracujemy z wideo, fotografiami, danymi behawioralnymi. Wyzwanie polega na tym, aby to wszystko ustandaryzować i przeanalizować w sensowny sposób. Ale właśnie to nas ekscytuje, gdyż zdajemy sobie sprawę, że odkrywamy rzeczy o bocianach, które wcześniej pozostawały ukryte

prof. Łukasz Jankowiak, Uniwersytet Szczeciński

Dlaczego to ważne także dla mieszkańców regionu

Badania nad bocianami mają znaczenie nie tylko dla ornitologów. To gatunek silnie związany z polskim krajobrazem i kulturą, a jednocześnie bardzo dobry wskaźnik kondycji środowiska. Wiedza o miejscach żerowania, trasach migracji i warunkach rozwoju piskląt może pomóc lepiej chronić siedliska oraz planować użytkowanie terenów zielonych.

To istotne również dla lokalnych społeczności, rolników i osób zainteresowanych przyrodą, bo wyniki takich projektów przekładają się na praktyczne decyzje dotyczące ochrony gatunków, zarządzania przestrzenią i dostosowywania inwestycji do potrzeb środowiska. Nic dziwnego, że wokół badań gromadzą się mieszkańcy, którzy chcą zobaczyć pracę naukowców z bliska.

Ludzie są ciekawi

prof. Piotr Tryjanowski, kierownik projektu z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu

Zespół zachęca też do śledzenia kolejnych materiałów publikowanych na Instagramie @GreatGreyTryjan, gdzie pojawiają się filmy, zdjęcia i ujęcia pokazujące zachowania bocianów w terenie.

Co dalej z projektem

Wszystkie bociany objęte tegorocznym znakowaniem są bezpieczne w gniazdach, a badacze mają już pierwsze nagrania z kamer. Zespół liczy na wyjątkowe materiały i podkreśla, że wcześniejsze doświadczenia pomogły lepiej przygotować kolejną edycję.

Najbliższe tygodnie pokażą, jak wiele uda się odczytać z zebranych danych. Jedno jest pewne: projekt rozwija się, zyskuje międzynarodowy wymiar i wciąż potrafi zaskakiwać nawet samych badaczy.

Informacje przekazał Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Reporterka z 11-letnim doświadczeniem, opisuje ludzi i kulturę Poznania z uważnością.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!