Piątek, 14 sierpnia 2026
Imieniny: Alfred, Euzebiusz, Maksymilian

Warta w Poznaniu najniżej od 40 lat. Wodowskaz na Moście św. Rocha pokazał 112 cm

Reklamuj sie w tym artykule

W poniedziałek rano wodowskaz na Moście św. Rocha wskazał 112 cm. To najniższy poziom Warty w Poznaniu od 40 lat. Choć sytuacja wciąż jest poważna, ostatnie deszcze w regionie przyniosły nieznaczną poprawę.

Rekordowo niski poziom Warty

Jeszcze rok temu, w lipcu, rzeka osiągała 113 cm. Obecny wynik jest więc o centymetr niższy i stanowi najgorszy odczyt od czterech dekad. Mieszkańcy spacerujący nad rzeką mogą zobaczyć odsłonięte łachy piasku i wyraźnie węższe koryto.

Dane z wodowskazu są zbierane od 1945 roku. To właśnie na ich podstawie hydrolodzy porównują obecny stan z historycznymi wartościami. Choć 112 cm robi wrażenie, to wciąż nie jest to absolutny rekord.

Historyczne rekordy Warty

Najniższy poziom wody w historii pomiarów odnotowano 9 stycznia 1985 roku. Wskazanie wodowskazu wyniosło wtedy zaledwie 94 cm. Do tego wyniku obecnie wciąż daleko, ale sytuacja jest monitorowana na bieżąco.

Dla porównania, w 2010 roku Warta osiągnęła 668 cm, czyli o ponad 2 metry powyżej stanu alarmowego. To pokazuje, jak ogromne wahania poziomu wody są możliwe w tej samej rzece w odstępie zaledwie kilkunastu lat.

Rzeka, która potrafi zaskakiwać

Historia Warty to nie tylko suche liczby. W XVIII wieku wielka powódź zalała Stary Rynek w Poznaniu, co do dziś jest jednym z najbardziej dramatycznych wydarzeń w dziejach miasta. Woda potrafiła więc zarówno niszczyć, jak i cofać się do poziomów, które dziś wydają się niewyobrażalne.

Rekordowo wysoki poziom odnotowano w 1947 roku – wtedy wodowskaz pokazał 728 cm. To ponad sześciokrotnie więcej niż obecnie. Takie zestawienie pokazuje, że Warta jest rzeką nieprzewidywalną, a jej stan wymaga stałej obserwacji.

Co to oznacza dla mieszkańców?

Niski poziom Warty to nie tylko ciekawostka dla spacerowiczów. To sygnał, który może wpływać na żeglugę, ekosystem rzeki, a także na lokalne ujęcia wody. Choć ostatnie deszcze w regionie nieco poprawiły sytuację, to wciąż jest ona daleka od normy.

Jak przekazała Katarzyna Żurowska z Radia Poznań, obecny stan wody jest efektem długotrwałej suszy i braku opadów w ostatnich miesiącach. Eksperci podkreślają, że nawet jeśli poziom się podniesie, to powrót do średnich wartości może potrwać znacznie dłużej niż samo nadejście deszczu.

Co dalej?

Sytuacja na Warcie będzie na bieżąco monitorowana. Mieszkańcy Poznania mogą śledzić wskazania wodowskazu na Moście św. Rocha, a także korzystać z oficjalnych komunikatów hydrologicznych. Najbliższe dni pokażą, czy opady w regionie przyniosą trwałą poprawę, czy też rzeka pozostanie na historycznie niskim poziomie.

Jedno jest pewne – Warta wciąż potrafi zaskakiwać, a jej stan to temat, który dotyczy każdego z nas.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!