Pościg za ciężarówką zakończony w hotelu pod Poznaniem. Są nowe ustalenia śledczych
Pościg, do którego doszło 16 lipca, zakończył się zatrzymaniem 24-latka dopiero następnego dnia w hotelu w okolicach Poznania. Mężczyzna miał wcześniej uciekać przed funkcjonariuszami, taranując radiowozy i porzucając ciężarówkę po dramatycznym finale na skraju lasu.
Kontrola na S10 i ucieczka w kierunku Łodzi
Cała sytuacja rozpoczęła się podczas kontroli prowadzonej przez funkcjonariuszy Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu na drodze S10 w pobliżu Czerniewic. Kierowca ciężarówki nie zastosował się do polecenia zjazdu w bezpieczne miejsce i ruszył w ucieczkę autostradą A1 w kierunku Łodzi.
Pościg szybko przejęła Służba Celno-Skarbowa, a do działań włączono również Policję. Według ustaleń śledczych, uciekający kierowca dwukrotnie uderzył w radiowóz SCS, próbując zepchnąć go z autostrady, a następnie sforsował policyjną blokadę.
Na naczepie mundurowi znaleźli 12 pojemników typu mauzer z cieczą. W kabinie pojazdu funkcjonariusze znaleźli dokumenty tożsamości wystawione na różne nazwiska, prawo jazdy oraz znaczną ilość gotówki. Ustalono, że kierowca prowadził pojazd bez karty kierowcy w tachografie
Krajowa Administracja Skarbowa
Czy w mauzerach były niebezpieczne substancje?
Ciężarówkę odnaleziono porzuconą na skraju lasu po uderzeniu w drzewo. Kierowca uciekł do lasu, a mundurowi zabezpieczyli pozostawiony pojazd i jego ładunek. Na miejsce wezwano także patrol chemiczny Państwowej Straży Pożarnej z Torunia.
Pierwsze badania wykazały, że w pojemnikach znajdowały się żrące substancje zasadowe, czyli wodorotlenki, które najprawdopodobniej stanowiły niebezpieczne odpady. Śledczy zastrzegli jednak, że zawartość zbiorników wymaga dalszej analizy.
Wstępne badania, wykonane przez wezwany na miejsce zdarzenia patrol chemiczny Państwowej Straży Pożarnej z Torunia, wykazały, że w pojemnikach znajdują się żrące substancje zasadowe - wodorotlenki, prawdopodobnie stanowiące niebezpieczne odpady
Krajowa Administracja Skarbowa
Zatrzymanie w hotelu i nowe zarzuty
Nowe informacje przyniosły kolejne ustalenia. Z relacji przekazanych przez prokuratora Mariusza Ciechanowskiego, szefa Prokuratury Rejonowej w Aleksandrowie Kujawskim, wynika, że 24-latek został zatrzymany 17 lipca w jednym z hoteli pod Poznaniem. Przy sobie miał kluczyki do samochodu, w którym ujawniono substancję psychotropową.
Po dokładniejszej kontroli ładunku okazało się również, że w jednym z mauzerów przewożonych w ciężarówce znajdował się 4-CMC, czyli substancja psychotropowa. Mężczyzna usłyszał sześć zarzutów i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu.
Miał przy sobie kluczyki do samochodu, w którym znaleziono substancję psychotropową. Ponadto, po dokładnej kontroli zawartości mauzerów przewożonych w ciężarówce, okazało się, że w jednym z nich jest 4-CMC - substancja psychotropowa
Mariusz Ciechanowski, szef Prokuratury Rejonowej w Aleksandrowie Kujawskim
Znajomy w pokoju i dalsze czynności śledczych
W pokoju hotelowym, w którym zatrzymano podejrzanego, przebywał także jego znajomy. Według ustaleń prokuratury przyjechał on po to, by odebrać poszukiwanego kierowcę. Mężczyzna również został objęty postępowaniem.
Usłyszał zarzut utrudniania postępowania karnego. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Jednocześnie śledczy nadal sprawdzają zawartość pozostałych zbiorników oraz ustalają właściciela ciężarówki, którą poruszał się podejrzany. Z dostępnych dokumentów wynika, że właściciel pojazdu zmarł 7 lipca.
Sprawa budzi zainteresowanie także poza miejscem samego pościgu, bo dotyczy nie tylko gwałtownej ucieczki i zagrożenia na drodze, ale również możliwego transportu niebezpiecznych oraz psychotropowych substancji. To ważne dla lokalnej społeczności, ponieważ pokazuje skalę działań służb, które muszą reagować zarówno na incydenty drogowe, jak i potencjalnie poważne zagrożenia chemiczne i kryminalne.
Co będzie dalej?
Śledztwo trwa, a prokuratura i służby czekają na wyniki kolejnych analiz. Kluczowe będzie ustalenie pełnej zawartości wszystkich mauzerów, pochodzenia ładunku oraz związku zatrzymanego mężczyzny z pojazdem i znalezionymi dokumentami. Na tym etapie 24-latek pozostaje w tymczasowym areszcie, a drugi zatrzymany objęty jest dozorem policji.
Informacje przekazała Krajowa Administracja Skarbowa oraz Prokuratura Rejonowa w Aleksandrowie Kujawskim.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!