Most nad Wartą przeciął wąskie gardło na trasie Poznań – Piła. Zakończono inwestycję za 100 mln zł
Pierwsze pociągi już jeżdżą po nowym moście nad Wartą, a pasażerowie w Obornikach i Parkowie wchodzą na wyższe perony. Za 100 milionów złotych udało się rozciąć wieloletnie wąskie gardło na linii kolejowej nr 354 – jednej z najbardziej obciążonych tras w Wielkopolsce.
Nowe perony i udogodnienia dla pasażerów
Na przystankach Oborniki Miasto i Parkowo pojawiły się perony wyższe – bez tej skarpy, na którą wcześniej trzeba było wdrapywać się po schodach. Każdy z nich wyposażono w wiaty, ławki, nowoczesne oświetlenie i czytelne tablice z rozkładami jazdy. Projektanci nie zapomnieli też o osobach z niepełnosprawnościami i pasażerach z ograniczoną mobilnością – wszystkie wejścia i zejścia dostosowano do ich potrzeb.
W Obornikach Miasto wybudowano całkiem nowe przejście podziemne wyposażone w windy. Ma zostać udostępnione podróżnym w najbliższych dniach. W Parkowie komunikację między peronami zapewnia przejście w poziomie torów wraz z pochylniami – zamiast stromych schodów można wygodnie przeprowadzić rower lub wózek.
Drugi tor i most nad Wartą – klucz dla przepustowości
Największe zmiany widać jednak na samej trasie. Na odcinku o długości ponad dwóch kilometrów, między Obornikami a dawnym posterunkiem Oborniki Wielkopolskie Most, pociągi korzystają już z dodatkowego toru. W rejonie Parkowa powstała nowa mijanka, która pozwala na sprawne rozjeżdżanie się składów jadących w przeciwnych kierunkach.
Sercem przedsięwzięcia jest nowy most kolejowy nad Wartą – żelbetowa konstrukcja o długości blisko 154 metrów i masie przekraczającej 500 ton. Drugi tor na moście eliminuje największe ograniczenie przepustowości na tej trasie. Teraz dwa pociągi mogą mijać się na przeprawie bez zwalniania, co bezpośrednio przekłada się na większą liczbę połączeń regionalnych i dalekobieżnych.
Efekt kuli śnieżnej: więcej połączeń i ciszej w okolicy
Inwestycja nie tylko zwiększa możliwości przewozowe, ale też poprawia komfort życia mieszkańców. Pod nowym torem ułożono specjalne maty tłumiące drgania wywoływane przez przejeżdżające pociągi. W Obornikach i Parkowie zamontowano dodatkowo nowe ekrany akustyczne, które skutecznie obniżają poziom hałasu.
Trasa Poznań – Piła każdego dnia obsługuje średnio około 70 pociągów. Dzięki dodaniu drugiego toru na tym fragmencie długość odcinków dwutorowych na całej linii wzrosła o prawie 10 procent. To nie tylko szybsza jazda, ale też możliwość uruchamiania kolejnych połączeń w przyszłości – zarówno dla pasażerów dojeżdżających do pracy, jak i na dalsze trasy w kierunku północnej Polski.
Inwestycja uzupełniająca w cieniu miliardów
To nie koniec zmian na linii nr 354. Przypomnijmy, że w 2019 roku zakończyła się jej kompleksowa przebudowa między Poznaniem a Piłą, która skróciła czas przejazdu aż o około 35 minut. Wtedy powstały nowe przystanki, przebudowano dziesiątki peronów, zmodernizowano przejazdy kolejowe i wdrożono nowoczesne systemy sterowania ruchem.
Obecna inwestycja – sfinansowana ze środków Krajowego Planu Odbudowy – jest uzupełnieniem tamtych prac. Choć zasadnicze roboty budowlane już się zakończyły, na miejscu wciąż trwają prace porządkowe. Nie wpływają one jednak na kursowanie pociągów, a pasażerowie od razu odczuli różnicę – większą płynność i krótsze postoje. Kolejne etapy modernizacji tej ważnej trasy są już planowane.
Źródło: PKP Polskie Linie Kolejowe
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!