Tragiczny wypadek na krajówce w Kamionnej. 48-latek był pijany, zabił trzy osoby
Trzy osoby zginęły, a cztery trafiły do szpitala – to bilans nocnego wypadku, do którego doszło w Kamionnej na drodze krajowej nr 24. Kierowca Mercedesa był nietrzeźwy i zjechał na przeciwny pas.
Szczegóły tragedii w Kamionnej
Do zdarzenia doszło w nocy, chwilę przed 1:00 w powiecie międzychodzkim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów osobowych – Mercedesa i Peugeota. Na miejsce natychmiast skierowano kilka zastępów straży pożarnej, pogotowie i policję.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Mercedesem, 48-letni mieszkaniec Szczecina, zjechał na lewy pas ruchu i doprowadził do czołowego zderzenia z Peugeotem. – Trzy osoby zginęły na miejscu, cztery kolejne zostały przetransportowane do szpitala – relacjonuje dyżurny wielkopolskich strażaków. Ofiary to 22-letni kierowca Peugeota oraz dwie pasażerki, które z nim podróżowały.
Nietrzeźwy kierowca – sprawca podróżował z rodziną
Jak poinformowała asp. Justyna Rybczyńska z policji w Międzychodzie, kierujący Mercedesem był nietrzeźwy. –
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Mercedesem, 48-letni mieszkaniec Szczecina, zjechał na lewy pas ruchu, gdzie doprowadził do zderzenia czołowego z Peugeotem, którym kierował 22-letni mieszkaniec powiatu międzychodzkiego. W wyniku tego zdarzenia śmierć poniosły 3 osoby: kierujący Peugeotem oraz dwie pasażerki, które z nim podróżowały. Kierujący Mercedesem podróżował z rodziną, był nietrzeźwy. Na miejscu cały czas pracują służby
asp. Justyna Rybczyńska, policja w Międzychodzie
Funkcjonariuszka dodała, że sprawca podróżował z rodziną – na szczęście nikt z nich nie odniósł poważnych obrażeń, jednak wszyscy zostali przewiezieni do szpitala na badania. Policja zabezpieczyła ślady i prowadzi dalsze czynności pod nadzorem prokuratury.
Droga zablokowana – akcja ratunkowa trwała wiele godzin
W momencie zdarzenia droga krajowa nr 24 (relacja Gorzyń – Kwilcz) została całkowicie zablokowana. Służby przez kilka godzin pracowały na miejscu, zabezpieczając teren, wydobywając poszkodowanych z rozbitych pojazdów i wykonując czynności śledcze. – Na miejscu wciąż jest kilka naszych zastępów, pracują tam policjanci. Droga jest zablokowana – przekazał dyżurny wielkopolskich strażaków.
Kierowcy musieli liczyć się z dużymi utrudnieniami i objazdami przez pobliskie miejscowości. Utrudnienia potrwały do późnych godzin porannych. Policja apeluje o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności?
Droga krajowa nr 24 to jedna z głównych arterii komunikacyjnych w regionie, łącząca powiat międzychodzki z Gorzyniem i Kwilczem. Codziennie korzystają z niej setki mieszkańców dojeżdżających do pracy, szkół czy na zakupy. Każdy wypadek na tej trasie budzi ogromne emocje i pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie przepisów – szczególnie zakazu prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu. Śmierć młodego 22-letniego kierowcy i dwóch pasażerek to dramat, który dotknął całą społeczność powiatu międzychodzkiego.
Co dalej? Śledztwo i konsekwencje prawne
Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi śledztwo w kierunku spowodowania katastrofy w ruchu lądowym pod wpływem alkoholu. 48-latkowi grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności, a w przypadku śmierci ofiar – nawet dożywocie. Prokurator zarządził sekcję zwłok ofiar oraz badania krwi sprawcy. Na podstawie zebranych dowodów zostaną postawione zarzuty. Mieszkańcy regionu oczekują surowego wyroku, a lokalne władze zadeklarowały wzmocnienie kontroli trzeźwości na drodze krajowej nr 24.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Międzychodzie oraz Wielkopolska Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!