Psi funkcjonariusze z Poznania: węch, który przewyższa elektronikę i służba do emerytury
Pięcioletnia suczka o służbowym imieniu Ryba ma na koncie zabezpieczenie igrzysk olimpijskich, a jej nos potrafi wyczuć materiały wybuchowe tam, gdzie zawodzi elektronika. W wielkopolskiej policji służy obecnie 77 psów, którymi opiekuje się 48 przewodników. Każdy z tych duetów przechodzi wielomiesięczne szkolenia, a ich codzienna praca to gotowość 24 godziny na dobę.
Frajda, czyli Ryba – mistrzyni wykrywania materiałów wybuchowych
Frajda, bo tak na co dzień nazywa się owczarek belgijski, w policyjnej dokumentacji figuruje jako Ryba. Razem ze swoim przewodnikiem, asp. szt. Mateuszem Kowalczykiem, pełni służbę w Poznaniu. Jej specjalnością jest wykrywanie materiałów wybuchowych – zadanie wymagające precyzji i doskonałego węchu.
Umiejętności suczki doceniono nie tylko w kraju. Brała udział m.in. w zabezpieczeniu Igrzysk Olimpijskich we Francji. Jej przewodnik uczestniczył także w specjalistycznym szkoleniu w Szwecji realizowanym w ramach międzynarodowego projektu TROPIK-9. To dowód, że poznańskie psy policyjne rywalizują na europejskim poziomie.
Jak zostać policyjnym psem? Szkolenie w Sułkowicach
Droga do odznaki zaczyna się w Zakładzie Kynologii Policyjnej w Sułkowicach. Psy są wybierane pod kątem predyspozycji, a następnie przechodzą kilkumiesięczne kursy. Długość szkolenia zależy od przyszłej specjalizacji i trwa od 4 do 7 miesięcy.
Zakres obowiązków jest różny – psy mogą:
- tropić sprawców przestępstw,
- patrolować ulice z policjantami,
- wyszukiwać narkotyki,
- wykrywać materiały wybuchowe,
- rozpoznawać zapach zwłok.
Szczególnie wymagająca jest specjalizacja związana z wykrywaniem środków odurzających – psy muszą nauczyć się rozpoznawać wiele różnych substancji, każda o innym zapachu. Szkolenie obejmuje również naukę posłuszeństwa, pokonywania przeszkód, obrony przewodnika oraz pracy w różnorodnych warunkach.
Współpraca i zaufanie – fundament służby
Po zakończeniu kursu psy trafiają do jednostek, gdzie tworzą stały zespół z jednym przewodnikiem. Relacja między funkcjonariuszem a psem ma ogromne znaczenie. Przewodnicy codziennie opiekują się swoimi podopiecznymi – karmią, spacerują i prowadzą treningi. Każdy duet przynajmniej raz w tygodniu uczestniczy w indywidualnych zajęciach szkoleniowych, a kilka razy w miesiącu organizowane są wspólne ćwiczenia z policjantami z różnych jednostek.
Doświadczeni przewodnicy podkreślają, że warto ufać instynktowi psa. Zdarza się, że zwierzę prowadzi w zupełnie innym kierunku niż wskazują świadkowie. Niejednokrotnie to właśnie czworonożni funkcjonariusze mieli rację – ich trop potwierdzały nagrania monitoringu czy odnalezione dowody. To zaufanie bywa kluczowe w trudnych interwencjach.
Służba policyjnych psów kończy się wraz z przejściem na emeryturę. Więź z przewodnikiem często pozostaje na całe życie – wielu funkcjonariuszy decyduje się przyjąć swoich wieloletnich partnerów pod własny dach. Niezależnie od miejsca, wszystkie psy mają zapewnione utrzymanie oraz opiekę weterynaryjną do końca życia.
Dla poznaniaków obecność tych czworonogów to realne wsparcie bezpieczeństwa – podczas dużych imprez, zabezpieczenia obiektów czy codziennych patroli. Ich praca jest cicha, ale niezwykle skuteczna. W najbliższych latach wielkopolska policja planuje utrzymać i rozwijać kadrę przewodników, bo zapotrzebowanie na psy specjalistyczne wciąż rośnie. Źródło: Wielkopolska Policja.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!