Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz

Kierowca ciężarówki w Antoninie stracił prawo jazdy. Kontrola wykazała szereg poważnych uchybień

Reklamuj sie w tym artykule

Wielkopolska droga mogła stać się sceną poważnej tragedii. W Antoninie inspektorzy zatrzymali do kontroli ciężarówkę, której kierowca nie miał prawa prowadzić pojazdu zawodowo. Efekt? Natychmiastowa utrata prawa jazdy, mandat w wysokości 2 000 zł i wszczęcie postępowań administracyjnych, które mogą kosztować przedsiębiorcę ponad 10 000 zł.

Kontrola, która ujawniła rażące zaniedbania

Do zdarzenia doszło w miejscowości Antonin, gdzie patrol z oddziału terenowego w Ostrowie Wielkopolskim zatrzymał pojazd ciężarowy do rutynowej kontroli. Już na pierwszy rzut oka sytuacja wyglądała podejrzanie – kierowca nie był w stanie przedstawić wymaganych dokumentów, a analiza danych i dokumentów wykazała liczne nieprawidłowości w wykonywanym przewozie.

Jak informują inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Poznaniu, kierujący okazał wyłącznie dokument uprawniający do kierowania pojazdem. Podczas weryfikacji uprawnień wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada ważnych badań lekarskich, psychologicznych ani ukończonego kursu kwalifikacyjnego. Co więcej, przedsiębiorca, dla którego pracował, nie miał wymaganego zaświadczenia na przewóz drogowy na potrzeby własne.

Brak karty kierowcy i niesprawny tachograf

To jednak nie koniec problemów. Kontrolowany kierowca nie posiadał wymaganej karty kierowcy, co uniemożliwiło wykonanie wydruków z tachografu. Inspektorzy ustalili również, że pojazd nie miał aktualnych badań technicznych, a zainstalowany w nim tachograf nie przeszedł obowiązkowej kalibracji. Takie zaniedbania oznaczają, że czas pracy kierowcy mógł być niekontrolowany, co stwarza bezpośrednie zagrożenie na drodze.

Wszystkie te uchybienia inspektorzy określili mianem „skrajnej nieodpowiedzialności”. Kierowca natychmiast stracił prawo jazdy i otrzymał mandat w wysokości 2 000 zł. To jednak nie koniec konsekwencji – wobec przedsiębiorcy oraz osoby zarządzającej wszczęto postępowania administracyjne, a suma kar za wykryte naruszenia przekracza 10 000 zł.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców?

Ta sytuacja to nie tylko jednostkowy przypadek. Pokazuje, jak ważne są kontrole drogowe i jak wiele może zależeć od czujności inspektorów. Gdyby nie ich interwencja, po drogach Wielkopolski mógłby nadal jeździć pojazd bez ważnych badań technicznych, z niesprawnym tachografem i kierowcą bez odpowiednich kwalifikacji. To realne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Dla lokalnej społeczności to także sygnał, że służby działają skutecznie i nie tolerują łamania przepisów. Przedsiębiorcy prowadzący transport drogowy muszą pamiętać, że zaniedbania w tym zakresie mogą kosztować znacznie więcej niż mandat – utrata prawa jazdy, kary finansowe i postępowania administracyjne to tylko część konsekwencji.

Co dalej?

Sprawa kierowcy i przedsiębiorcy trafiła do dalszych postępowań administracyjnych. Inspektorzy zapowiadają, że będą dokładnie analizować wszystkie okoliczności, a kary mogą być jeszcze wyższe. To ważna lekcja dla wszystkich firm transportowych – przestrzeganie przepisów to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drodze.

Informacje przekazała Wojewódzka Inspekcja Transportu Drogowego w Poznaniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TC

Tomasz Chmielewski

Redaktor z 9-letnim stażem, śledzi biznes, transport i decyzje wpływające na rozwój miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!