Ponad 3,3 mln zł kar za nielegalne reklamy w Poznaniu. Miasto sprząta przestrzeń miejską
Ponad 3,3 mln zł – tyle w ciągu zaledwie pół roku muszą zapłacić przedsiębiorcy i właściciele nieruchomości w Poznaniu za nielegalne tablice i urządzenia reklamowe. Miasto prowadzi zdecydowaną walkę z chaosem reklamowym, a efekty działań urzędników są już widoczne w przestrzeni – z ulic zniknęło ponad 500 nośników. To dopiero początek, bo urzędnicy zapowiadają kolejne kontrole.
Od stycznia do końca czerwca 2026 roku Wydział Urbanistyki i Architektury UMP wszczął 455 postępowań administracyjnych dotyczących reklam niezgodnych z przepisami. Co istotne, aż 216 z nich rozpoczęło się od sygnałów mieszkańców zgłaszanych przez aplikację Smart City Poznań. To dowód, że poznaniacy coraz częściej biorą sprawy w swoje ręce i nie chcą patrzeć na szpecące miasto banery.
Efekt działań: 516 usuniętych reklam i kary na 3,3 mln zł
W pierwszym półroczu 2026 roku z poznańskich ulic fizycznie zniknęło 516 nielegalnych tablic i urządzeń reklamowych. Część z nich została rozebrana przez służby miejskie, ale wiele usunęli sami przedsiębiorcy – już po otrzymaniu zawiadomienia o wszczęciu postępowania. W ten sposób udało się zamknąć 143 sprawy bez konieczności nakładania kar.
Tam, gdzie właściciele nie wykazali dobrej woli, urzędnicy działali stanowczo. Efektem 57 postępowań było nałożenie kar pieniężnych na łączną kwotę 3 352 622 zł. To suma, która robi wrażenie i pokazuje, że łamanie uchwały krajobrazowej po prostu się nie opłaca.
W tym czasie 516 tablic lub urządzeń reklamowych zostało fizycznie rozebranych i zniknęło z przestrzeni miasta. 143 postępowania umorzono – ponieważ przedsiębiorcy i właściciele nieruchomości wykazali się odpowiedzialnością i usunęli nielegalne reklamy tuż po otrzymaniu zawiadomienia, że urząd zajął się sprawą.
Urzędnicy Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP
Akcja na Półwiejskiej: 80 reklam mniej w jeden miesiąc
Jedną z najbardziej spektakularnych akcji terenowych była kontrola na ul. Półwiejskiej, przeprowadzona w maju. Przedstawiciele Wydziału Urbanistyki i Architektury, wspólnie z Zarządem Dróg Miejskich i pod nadzorem Straży Miejskiej Miasta Poznania, odwiedzili 115 przedsiębiorców działających w tej okolicy. Każdy z nich został poinformowany o konieczności dostosowania nośników do obowiązujących przepisów oraz o obowiązku uiszczenia opłat za zajęcie pasa drogowego.
Efekt? Z Półwiejskiej zniknęło blisko 80 nielegalnych reklam. To jedna z najbardziej ruchliwych ulic w centrum, więc zmiana jest widoczna gołym okiem. Akcja pokazała, że konsekwentne działania urzędu przynoszą konkretne rezultaty, a przedsiębiorcy – choć początkowo oporni – w większości decydują się na dobrowolne usunięcie nieprawidłowości.
Uchwała krajobrazowa: nie tylko kary, ale i wsparcie
Walka z nielegalnymi reklamami to nie tylko represje. Miasto oferuje przedsiębiorcom bezpłatną pomoc w planowaniu szyldów i reklam, aby uniknąć kosztownych błędów. W pierwszym półroczu wydano 298 opinii o zgodności planowanych nośników z uchwałą krajobrazową, co uchroniło wielu inwestorów przed niepotrzebnymi wydatkami.
Na stronie poznan.pl/krajobrazowa dostępne są praktyczne narzędzia: wyszukiwarka uchwały oraz „Szyldownik” z konkretnymi wskazówkami dotyczącymi wymiarów, materiałów i lokalizacji reklam. Można tam również umówić się na bezpłatną konsultację przed zamówieniem i montażem nośnika. To rozwiązanie, które pozwala uniknąć stresu i finansowych sankcji.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Estetyka przestrzeni miejskiej ma bezpośredni wpływ na jakość życia poznaniaków. Chaos reklamowy nie tylko szpeci zabytkowe kamienice i nowoczesne budynki, ale także obniża wartość nieruchomości i utrudnia poruszanie się po mieście. Dzięki uchwale krajobrazowej Poznań staje się bardziej przyjazny i spójny wizualnie, co doceniają zarówno mieszkańcy, jak i turyści.
Co więcej, wpływy z kar zasilają budżet miasta, który może być przeznaczony na inne inwestycje. To dodatkowy argument przemawiający za tym, że walka z nielegalnymi reklamami to nie tylko kwestia estetyki, ale także ekonomii.
Co dalej?
Urzędnicy zapowiadają kontynuację kontroli w kolejnych częściach miasta. W planach są m.in. działania na innych ruchliwych ulicach, gdzie problem nielegalnych reklam jest szczególnie widoczny. Mieszkańcy mogą nadal zgłaszać przypadki łamania uchwały przez aplikację Smart City Poznań, a każdy sygnał jest traktowany poważnie.
Przedsiębiorcy, którzy jeszcze nie dostosowali swoich nośników do przepisów, powinni jak najszybciej skorzystać z bezpłatnych konsultacji. Jak pokazują dane z pierwszej połowy roku, lepiej usunąć reklamę na własną rękę, niż czekać na interwencję urzędu i wysoką karę.
Informacje przekazał Wydział Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!