Dramat nad Jeziorem Durowskim w Wągrowcu. Trwa reanimacja dwóch nieletnich
Po godzinie 14.00 służby ratunkowe otrzymały wstrząsające zgłoszenie – pod wodą w Jeziorze Durowskim w Wągrowcu zniknęły dwie nieletnie osoby. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się walka o ich życie. Strażacy wyciągnęli poszkodowanych na brzeg, a następnie przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. To jedna z tych interwencji, które wstrzymują oddech całej lokalnej społeczności.
Do akcji skierowano sześć zastępów straży pożarnej oraz dwie grupy wodno-nurkowe z Piły i Poznania. Mimo szybkiej reakcji, stan nieletnich pozostaje krytyczny. Służby nie ujawniają na razie wieku ani płci poszkodowanych, a ich tożsamość nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.
Zgłoszenie i błyskawiczna mobilizacja
Dyspozytor wielkopolskich strażaków przyjął zgłoszenie tuż po godzinie 14.00. Z relacji świadków wynikało, że dwoje młodych ludzi zniknęło pod taflą wody w rejonie kąpieliska. Na miejsce skierowano wszystkie dostępne siły – zarówno jednostki z Wągrowca, jak i specjalistyczne grupy nurkowe, które mają doświadczenie w poszukiwaniach podwodnych.
Strażacy działali w trudnych warunkach, bo Jezioro Durowskie to popularne miejsce wypoczynku, ale jego dno jest nierówne, a głębokość zmienia się gwałtownie. Każda minuta miała znaczenie – nurkowie przeszukiwali strefę przybrzeżną, a na brzegu przygotowywano sprzęt do udzielania pierwszej pomocy.
Reanimacja na brzegu – walka o życie
Po wydobyciu poszkodowanych z wody natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Jak przekazał oficer dyżurny wielkopolskich strażaków:
Na miejsce zadysponowanych zostało sześć naszych zastępów oraz dwie grupy wodno-nurkowe z Piły i Poznania. Z wody podjęto dwie osoby nieletnie. Trwa walka o ich życie. Na miejscu prowadzona jest resuscytacja krążeniowo-oddechowa.
Oficer dyżurny wielkopolskich strażaków
Na miejscu pracują również zespoły ratownictwa medycznego oraz policja, która zabezpiecza teren i ustala okoliczności zdarzenia. Świadkowie zostali przesłuchani, a ich zeznania mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu tragedii. Na razie nie wiadomo, czy osoby te potrafiły pływać, ani czy w pobliżu znajdował się ratownik.
Apel o ostrożność nad wodą
To kolejny tak dramatyczny incydent w regionie w tym sezonie letnim. Służby od tygodni ostrzegają przed brawurą i pływaniem w miejscach niestrzeżonych. Jezioro Durowskie, mimo że jest popularnym kąpieliskiem, ma miejsca o dużym spadku głębokości, a woda bywa zdradliwa, zwłaszcza dla osób młodych i niedoświadczonych.
Ratownicy przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
- Kąp się tylko w miejscach strzeżonych, gdzie nad bezpieczeństwem czuwają ratownicy.
- Nigdy nie wchodź do wody po spożyciu alkoholu lub w stanie silnego zmęczenia.
- Zwracaj uwagę na dzieci i młodzież – nawet chwila nieuwagi może skończyć się tragedią.
Co dalej?
Trwa akcja ratunkowa, a poszkodowani zostali przekazani pod opiekę zespołów medycznych. Ich stan jest ciężki, a lekarze walczą o każdą chwilę. Policja prowadzi czynności wyjaśniające, a prokurator zostanie powiadomiony o zdarzeniu. Mieszkańcy Wągrowca z niepokojem śledzą doniesienia, a lokalne służby apelują o nieutrudnianie pracy ratownikom i o zachowanie spokoju.
Informacje przekazała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!