Pijany kierowca wjechał w zaparkowane auta na stacji paliw we Wronkach. Miał ponad 3 promile
Na jednej ze stacji paliw we Wronkach doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego kierowcy. 43-letni mieszkaniec gminy, kierujący renault, wjechał w dwa zaparkowane samochody, a jeden z nich odbił się od regału z węglem drzewnym i uszkodził elewację budynku. Mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu – to cud, że nikt nie ucierpiał.
Przebieg zdarzenia na stacji paliw
Do incydentu doszło 3 sierpnia po południu. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kolizji na terenie stacji paliw we Wronkach. Na miejscu zastali uszkodzone pojazdy oraz zniszczony regał wystawowy z węglem drzewnym. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, kierowca renault, poruszając się po parkingu, nie zachował należytej ostrożności i uderzył w dwa prawidłowo zaparkowane auta: volkswagena i citroena.
Siła uderzenia była tak duża, że citroen został wypchnięty do przodu i uderzył w regał z towarem, a następnie w elewację budynku stacji. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Straty materialne są jednak znaczne – uszkodzone zostały dwa pojazdy, regał oraz elewacja budynku.
Interwencja świadków i badanie alkomatem
Zanim na miejscu pojawili się policjanci, kierowca renault został ujęty przez świadków zdarzenia. To oni odebrali mu butelkę z alkoholem i uniemożliwili dalszą jazdę. Dzięki ich szybkiej i zdecydowanej reakcji udało się zapobiec ewentualnym dalszym szkodom.
Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie alkomatem wykazało, że 43-latek miał w wydychanym powietrzu ponad 3 promile alkoholu. To ogromna ilość, która w znacznym stopniu upośledza zdolność prowadzenia pojazdu i realnie zagraża życiu innych uczestników ruchu drogowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Renault, znajdując się w stanie nietrzeźwości, poruszając się po terenie parkingu, nie zachował należytej ostrożności i uderzył w dwa prawidłowo zaparkowane pojazdy marki Volkswagen i Citroen. W wyniku uderzenia pojazd marki Citroen przemieścił się i uderzył przodem pojazdu w regał wystawowy z węglem drzewnym, uszkadzając regał i elewację budynku stacji paliw.
mł. asp. Marcin Tyksiński, policja w Szamotułach
Konsekwencje prawne dla 43-latka
Po ujęciu przez świadków, mężczyzna został przekazany w ręce policjantów, którzy zatrzymali go i doprowadzili do Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach. Tam, po wykonaniu niezbędnych czynności, trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. 43-latek spędzi tam czas do wytrzeźwienia.
Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Grozi mu za to kara do 2 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Policjanci zatrzymali mieszkańca gminy Wronki i doprowadzili go do Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach, gdzie po wykonanych czynnościach został umieszczony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszy zarzut dotyczący kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
mł. asp. Marcin Tyksiński, policja w Szamotułach
Apel o rozsądek i reakcję
To zdarzenie to kolejny przykład, jak nieodpowiedzialne zachowanie za kierownicą może doprowadzić do tragedii. Na szczęście tym razem skończyło się tylko na stratach materialnych. Policja nieustannie apeluje o to, aby nigdy nie wsiadać za kierownicę po alkoholu i reagować, gdy widzimy, że ktoś w takim stanie chce prowadzić pojazd.
Świadkowie, którzy ujęli 43-latka, wykazali się postawą godną naśladowania. Dzięki ich odwadze i zdecydowaniu nietrzeźwy kierowca nie mógł kontynuować jazdy, co mogło zapobiec znacznie poważniejszym konsekwencjom. To ważny sygnał dla całej społeczności – każdy z nas może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach.
Informacje przekazała Komenda Powiatowa Policji w Szamotułach.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!