Czwartek, 13 sierpnia 2026
Imieniny: Diana, Hipolit, Kasjana

Fort VII w Poznaniu: Kryminalistyka pomoże odczytać inskrypcje i przywrócić pamięć ofiarom

Reklamuj sie w tym artykule

Ponad 1400 cegieł z inskrypcjami pozostawionymi przez więźniów Fortu VII – pierwszego niemieckiego obozu koncentracyjnego w okupowanej Polsce – stanie się przedmiotem nowatorskich badań. Muzealnicy z Muzeum Martyrologii Wielkopolan wraz z funkcjonariuszami Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Poznaniu chcą odczytać nawet te napisy, które dziś są niewidoczne gołym okiem. To szansa na identyfikację nieznanych dotąd więźniów i przywrócenie pamięci kolejnym ofiarom.

Bezinwazyjne metody – światło, które ujawnia historię

Jak przekazała podinsp. Iwona Liszczyńska, nowoczesne techniki kryminalistyczne pozwolą odczytać napisy niewidoczne gołym okiem. Badania będą prowadzone bezinwazyjnie, z wykorzystaniem fotografii w świetle widzialnym, ultrafiolecie oraz podczerwieni. Dzięki temu możliwe będzie dotarcie do treści, które przez dekady pozostawały ukryte pod warstwami zabrudzeń, wyblaknięć czy zniszczeń.

To nie wszystko – policjanci planują również użycie endoskopu kryminalistycznego do poszukiwania ukrytych przedmiotów, które mogli pozostawić więźniowie. W grę wchodzi także zastosowanie skanera 3D, który pozwoli na dokładne odwzorowanie powierzchni cegieł i ich inskrypcji. Każda z tych metod ma jeden cel: wydobyć z zapomnienia jak najwięcej nazwisk i historii.

Porównania z próbkami pisma – klucz do identyfikacji

Sam odczyt inskrypcji to jednak dopiero początek. Kluczowym elementem badań będzie porównywanie podpisów i napisów z cegieł z próbkami pisma pozyskanymi od rodzin więźniów. Dzięki temu możliwe będzie potwierdzenie, kto dokładnie pozostawił dany ślad. To żmudna i czasochłonna praca, która – jak zapowiadają muzealnicy – może potrwać nawet kilka lat.

Policjanci podkreślają, że do badania fortu podchodzą tak, jak do miejsca zbrodni – z najwyższą starannością i dbałością o każdy szczegół. Każde nazwisko, które uda się odczytać i potwierdzić, to przywrócenie pamięci ofiarom, które przez lata pozostawały anonimowe. To praca, która ma wymiar nie tylko naukowy, ale przede wszystkim ludzki.

Dlaczego to ważne dla poznaniaków?

Fort VII to miejsce szczególne dla mieszkańców Poznania i Wielkopolski. To właśnie tutaj Niemcy utworzyli pierwszy obóz koncentracyjny na okupowanych ziemiach polskich, a przez jego mury przeszły tysiące osób – wielu z nich nigdy nie wróciło do domów. Każda odczytana inskrypcja to nie tylko suchy zapis, ale przede wszystkim dowód na to, że ktoś tu był, cierpiał i pozostawił po sobie ślad. Dla rodzin poszukujących swoich bliskich to bezcenne świadectwo.

Badania te mają także ogromne znaczenie dla lokalnej społeczności – pozwalają zachować pamięć o historii, która wciąż wymaga odkrywania. Dzięki współpracy muzealników i policjantów możliwe staje się uzupełnienie luk w dokumentacji obozowej i oddanie sprawiedliwości tym, którzy zostali zapomniani.

Co dalej?

Prace nad inskrypcjami w Forcie VII rozpoczną się w najbliższym czasie, a ich efekty będą sukcesywnie prezentowane opinii publicznej. Pierwsze podsumowania mogą pojawić się już po zakończeniu etapu dokumentacji fotograficznej. Kolejne miesiące przyniosą analizy porównawcze i być może pierwsze potwierdzone tożsamości. To dopiero początek długiej, ale niezwykle ważnej drogi ku przywróceniu pamięci wszystkim ofiarom Fortu VII.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Reporterka z 11-letnim doświadczeniem, opisuje ludzi i kulturę Poznania z uważnością.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!