Środa, 12 sierpnia 2026
Imieniny: Lech, Euzebia, Klara

Marianki na stałe w wielkopolskich cukierniach. Znamy zwycięską recepturę

Reklamuj sie w tym artykule

Wielkopolska ma nowy kulinarny symbol. Po miesiącach oczekiwania poznaliśmy zwycięską recepturę ciastek „Marianki” – regionalnego specjału, który ma upamiętnić jednego z najwybitniejszych poznańskich cukierników. Za oficjalną wersję przysmaku odpowiada Cukiernia Angielka – Renata Konopelska, a jej wypiek już wkrótce będzie można kupić w całym regionie.

Konkurs, który wyłonił zwycięzcę, to dopiero początek drogi do budowania nowej tradycji. Organizatorzy – Cech Cukierników i Piekarzy w Poznaniu – chcą, aby Marianki na stałe zagościły w wielkopolskich cukierniach i piekarniach, stając się lokalnym odpowiednikiem rogali świętomarcińskich.

Skąd pomysł na Marianki? Hołd dla mistrza

Marianki to nie tylko kolejny deser. To hołd dla Mariana Webera, legendarnego poznańskiego cukiernika, założyciela Cukierni Weber, który zmarł 15 sierpnia 2025 roku. Weber przez dekady kształcił kolejne pokolenia cukierników, a jego wkład w lokalną tradycję jest nie do przecenienia. To on opracował recepturę słynnej babki poznańskiej, a jego rogale świętomarcińskie przez wielu bywają uznawane za najlepsze w mieście.

Jednak działalność Webera wykraczała daleko poza cukiernictwo. Był także harcmistrzem oraz prezesem Towarzystwa Przyjaciół Sołacza. Jego postać łączyła więc świat słodkich wypieków z życiem społecznym i lokalnym patriotyzmem. Stąd pomysł, by upamiętnić go w wyjątkowy sposób – tworząc nowy, regionalny przysmak, który będzie dostępny dla każdego.

Zwycięska receptura: orzeźwiający smak z nutą mięty

Jury konkursu stanęło przed nie lada wyzwaniem – spośród wielu zgłoszeń musiało wybrać tę jedną, która najlepiej odda charakter Wielkopolski i jednocześnie będzie smakować mieszkańcom. Ostatecznie zwyciężyła propozycja Renaty Konopelskiej z Cukierni Angielka. Jej Marianki to połączenie prostoty i wyrafinowania.

W składzie ciastek znajdziemy m.in. płatki owsiane, sezam, mąkę orkiszową i kukurydzianą oraz żurawinę. To jednak nie te składniki czynią je wyjątkowymi. Sekret tkwi w nieoczywistym dodatku – świeżej mięcie, która nadaje Mariankom charakterystyczny, orzeźwiający aromat i smak idealny na lato. Jak podkreślają przedstawiciele cechu:

W skład ciastek wchodzą m.in. płatki owsiane, sezam, mąka orkiszowa i kukurydziana oraz żurawina. Jednak ich wyjątkowy charakter kryje się w nieoczywistym dodatku - świeżej mięcie, która nadaje Mariankom charakterystyczny, orzeźwiający aromat i smak idealny na lato. To właśnie ta receptura będzie od teraz punktem wyjścia do budowania nowej wielkopolskiej tradycji cukierniczej.

Cech Cukierników i Piekarzy w Poznaniu

Marianki mają być lekkie, letnie i kojarzyć się z odpoczynkiem – idealne na ciepłe dni, kiedy to właśnie mięta i żurawina dostarczają przyjemnego orzeźwienia. To celowy wybór, który ma wyróżnić nowy specjał na tle innych, często cięższych wypieków.

Nowa tradycja na 15 sierpnia

Organizatorzy konkursu nie chcą, aby Marianki były jednorazowym wydarzeniem. Ich celem jest stworzenie cyklicznej tradycji, która będzie pielęgnowana przez lata. Dlatego też wyznaczono konkretną datę – 15 sierpnia – w okolicach której wielkopolskie cukiernie i piekarnie będą mogły wprowadzić Marianki do swojej oferty.

Dlaczego akurat ten dzień? To symboliczne nawiązanie do daty śmierci Mariana Webera, który odszedł 15 sierpnia 2025 roku. Dzięki temu każdy, kto spróbuje Marianek, będzie mógł nie tylko cieszyć się ich smakiem, ale także oddać hołd człowiekowi, który tak wiele zrobił dla poznańskiego cukiernictwa. To także sposób na to, by pamięć o nim trwała w kolejnych pokoleniach.

W planach jest, aby z roku na rok Marianki stawały się coraz bardziej rozpoznawalne, a ich obecność w cukierniach była tak naturalna, jak obecność rogali świętomarcińskich w listopadzie. To ambitny cel, ale pierwszy krok został już zrobiony.

Co dalej z Mariankami?

Wybór zwycięskiej receptury to dopiero początek. Teraz przed cukiernikami z całej Wielkopolski stoi zadanie, aby nauczyć się wypiekać Marianki według oficjalnej receptury i wprowadzić je do swojej oferty. Cech Cukierników i Piekarzy w Poznaniu zapowiada, że będzie wspierać lokalnych rzemieślników w tym procesie, aby zapewnić jednolity i wysoki poziom wypieków.

Mieszkańcy regionu będą mogli spróbować Marianek już wkrótce – w okolicach 15 sierpnia w wybranych cukierniach i piekarniach. To doskonała okazja, aby włączyć się w budowanie nowej, słodkiej tradycji Wielkopolski. Jeśli pierwsze wypieki spotkają się z entuzjazmem, Marianki mają szansę na stałe wpisać się w kulinarny krajobraz regionu, obok takich klasyków jak rogale świętomarcińskie czy babka poznańska.

Informacje przekazał Cech Cukierników i Piekarzy w Poznaniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Reporterka z 11-letnim doświadczeniem, opisuje ludzi i kulturę Poznania z uważnością.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!