Swarzędz: 51-latek postrzelił byłą partnerkę. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa
Wstrząsające wieści ze Swarzędza. 51-letni Remigiusz Z. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa swojej byłej partnerki. Mężczyzna postrzelił kobietę z broni czarnoprochowej, a ta w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Prokuratura wnioskuje o 3-miesięczny areszt dla podejrzanego.
Postrzelił byłą partnerkę. Kobieta w stanie krytycznym
Do zdarzenia doszło 17 sierpnia 2026 roku o godzinie 12:32 przy ul. Wielkiej Rybackiej w Swarzędzu. To tam służby znalazły nieprzytomną kobietę z raną głowy. Poszkodowana została natychmiast przewieziona do szpitala, a jej stan określono jako krytyczny.
Jak ustaliliśmy, ofiara to była partnerka Remigiusza Z. Mężczyzna oddał strzał z broni czarnoprochowej, która następnie została zabezpieczona przez funkcjonariuszy. Na miejscu pracowały liczne służby, a poszukiwania sprawcy prowadzono z powietrza, wody i lądu.
Podejrzany przyznał się do winy. Motyw: miłość
Remigiusz Z. został zatrzymany w niedzielę wieczorem. Jak przekazał prokurator Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, mężczyzna przyznał się do popełnienia czynu. Jako motyw swojego działania wskazał miłość do pokrzywdzonej.
Prokurator Wawrzyniak poinformował, że śledczy zabezpieczyli broń czarnoprochową, która posłużyła do oddania strzału. Na podstawie zebranego materiału dowodowego mężczyźnie postawiono zarzut usiłowania zabójstwa byłej partnerki.
Grozi mu dożywocie. Prokuratura wnioskuje o areszt
Za usiłowanie zabójstwa kodeks karny przewiduje karę nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Prokuratura złożyła wniosek o zastosowanie wobec Remigiusza Z. tymczasowego aresztowania na okres 30 dni.
Decyzję w tej sprawie podejmie sąd. Jeśli wniosek zostanie uwzględniony, mężczyzna najbliższe miesiące spędzi w areszcie śledczym. Śledczy nie wykluczają dalszych czynności procesowych w tej sprawie.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców?
To wydarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością. Swarzędz to spokojne miasto, a tego typu sytuacje budzą ogromny niepokój wśród mieszkańców. Sprawa pokazuje, jak ważne jest reagowanie na sygnały o przemocy domowej i szukanie pomocy w sytuacjach kryzysowych.
Wiele osób zastanawia się, jak mogło dojść do tak dramatycznego finału relacji dwojga ludzi. Odpowiedzi na te pytania będzie szukać prokuratura, a my będziemy na bieżąco informować o kolejnych krokach w tej sprawie.
Co dalej?
Najbliższe tygodnie przyniosą decyzję sądu w sprawie aresztu dla podejrzanego. Jeśli sąd przychyli się do wniosku prokuratury, Remigiusz Z. pozostanie w areszcie przez 3 miesiące. W międzyczasie śledczy będą analizować zebrane dowody i przesłuchiwać świadków.
Stan zdrowia poszkodowanej kobiety pozostaje poważny. Trzymamy kciuki za jej powrót do zdrowia i będziemy informować o rozwoju sytuacji.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!