Ponad 2 promile i złamany zakaz. BMW przepadło, kierowca trafi do więzienia
36-latek z Poznania prowadził BMW mimo sądowego zakazu i mając ponad 2 promile. Sąd skazał go na rok więzienia, a auto przejął Skarb Państwa.
Rok bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i przepadek BMW na rzecz Skarbu Państwa – taki wyrok usłyszał 36-letni mieszkaniec Poznania. Mężczyzna prowadził samochód, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie, mimo że obowiązywał go sądowy zakaz.
Do kontroli doszło w czwartek, 15 października, na poznańskim Strzeszynie. Policjanci drogówki zwrócili uwagę na BMW z niesprawnym oświetleniem. W trakcie rozmowy z kierowcą wyczuli od niego silną woń alkoholu. Badanie potwierdziło, że 36-latek miał w organizmie ponad 2 promile.
Funkcjonariusze sprawdzili również mężczyznę w policyjnych systemach. Okazało się, że ma sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, obowiązujący do końca marca 2027 roku. Kierowca został zatrzymany, a jego BMW zabezpieczono i odholowano na policyjny parking.
Policjanci z Komisariatu Policji Poznań–Jeżyce przeprowadzili czynności procesowe i zebrali materiał dowodowy. Dzięki temu sprawę rozpoznano w trybie przyspieszonym, a 36-latek stanął przed sądem już następnego dnia po zatrzymaniu.
Sąd wymierzył mu karę roku bezwzględnego więzienia i orzekł dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Mężczyzna ma też wpłacić 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Dodatkowo sąd orzekł przepadek BMW na rzecz Skarbu Państwa.
Prowadzenie samochodu po alkoholu, a szczególnie lekceważenie sądowego zakazu, wiąże się z poważnymi konsekwencjami. Nietrzeźwy kierowca stwarza zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu, a szybka reakcja policjantów może zapobiec tragedii.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja Wiadomości Poznań
Lokalny serwis informacyjny Poznania i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd