Piątek, 3 lipca 2026
Imieniny: Tomasz, Jacek, Anatol
Polityka Krajowa 03.07.2026 Wideo

Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia i przyspiesza e-rejestrację

Premier Donald Tusk zapowiedział wzmocnienie kontroli nad publiczną ochroną zdrowia i przyspieszenie prac nad e-rejestracją. Rząd chce ograniczyć nadużycia, w tym omijanie kolejek i praktyki „saloników VIP”.
Wideo Rząd zapowiada koniec nadużyć w publicznej ochronie zdrowia i przyspiesza e-rejestrację

Rząd zapowiada uszczelnienie publicznej ochrony zdrowia

Premier Donald Tusk poinformował o działaniach mających zakończyć nadużycia w publicznej ochronie zdrowia. Zapowiedział, że rząd nie będzie pobłażliwy wobec praktyk wynikających ze złej woli pojedynczych lekarzy i słabości systemu. Wskazał, że system ma zostać tak zorganizowany, aby nie dało się go wykorzystywać. Podkreślił też, że dostęp do świadczeń nie może być nierówny i zależny od znajomości.

Szef rządu zaznaczył, że pierwszym celem jest wyeliminowanie najbardziej rażących nieprawidłowości. Wśród nich wymienił działanie tzw. „saloników VIP”, które mają zniknąć z publicznej ochrony zdrowia. Według przedstawionych założeń chodzi o przywrócenie jednolitych zasad dla wszystkich pacjentów. Rząd traktuje to jako warunek uporządkowania systemu i przywrócenia przejrzystości w leczeniu finansowanym ze środków publicznych.

Premier ocenił, że eliminacja nadużyć leży w interesie pacjentów oraz zdecydowanej większości pracowników ochrony zdrowia. Wskazał przy tym lekarzy, pielęgniarki i pozostały personel medyczny jako środowisko, które ma korzystać na uporządkowaniu zasad. W jego ocenie problem nie dotyczy całego sektora, ale musi zostać rozwiązany systemowo. Rząd chce więc działać nie tylko wobec pojedynczych przypadków, lecz także wobec mechanizmów, które pozwalają na takie praktyki.

W komunikacie podkreślono również, że nieprawidłowości ujawnione w Szpitalu Południowym w Warszawie nie są odosobnione. Mają one pokazywać szerszy problem obecny w wielu polskich placówkach. Według rządu to dowód, że potrzebne są zmiany wykraczające poza jedną sprawę. Chodzi o uporządkowanie reguł w całym systemie, a nie tylko reakcję na pojedynczy kryzys.

E-rejestracja ma zwiększyć przejrzystość kolejek

Jednym z kluczowych poleceń premiera było przyspieszenie prac nad wdrożeniem e-rejestracji. Rozwiązanie ma uporządkować zapisy na wizyty i zapewnić większą przejrzystość kolejek. Według zapowiedzi ma też ułatwić wskazywanie miejsc, w których dochodzi do nieprawidłowości. To narzędzie ma ograniczyć chaos organizacyjny i umożliwić lepszą kontrolę nad dostępem do świadczeń.

Szef rządu wskazał, że system powinien uniemożliwiać omijanie obowiązujących kolejek. W tym kontekście wymienił nieformalne praktyki, takie jak funkcjonowanie tzw. „zeszytu” w szpitalach. Rząd chce, aby pacjent był obsługiwany według jasnych zasad, a nie według ustaleń poza oficjalnym systemem. Ma to zwiększyć zaufanie do publicznych placówek i ograniczyć ryzyko nierównego traktowania chorych.

W ocenie premiera wyeliminowania wymagają również inne mechanizmy pozwalające korzystać z systemu w sposób sprzeczny z jego celem. Do takich zjawisk zaliczył działalność tzw. „lekarzy milionerów” oraz tzw. „lekarzy z walizkami”. Jak wskazano, chodzi o osoby realizujące drogie procedury w wielu placówkach i uzyskujące bardzo wysokie dochody, ale de facto nieprowadzące stałej opieki nad pacjentem. Rząd uznaje, że takie praktyki powinny zostać ukrócone.

Donald Tusk zaznaczył, że oczekuje od Ministerstwa Zdrowia i NFZ przygotowania jasnych rekomendacji systemowych. Zmiany mają dotyczyć nie tylko kontroli kolejek, ale też sposobu nadzoru nad działaniem placówek i lekarzy. Premier podkreślił, że celem jest większa przejrzystość przy jednoczesnym uporządkowaniu zasad korzystania z publicznych świadczeń. W jego ocenie e-rejestracja ma być jednym z podstawowych narzędzi tej zmiany.

Rząd chce wiedzieć, kto i gdzie zarabia z państwowych środków

W wystąpieniu premiera pojawił się także temat kontroli zarobków medyków pracujących w publicznej służbie zdrowia. Donald Tusk zapowiedział, że odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia powinna mieć wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków. Jak zaznaczył, ma to być rozwiązanie proste i oczywiste z punktu widzenia państwa. Celem nie jest ograniczanie pracy personelu, lecz zwiększenie przejrzystości systemu.

Premier podkreślił, że zmiany mają łączyć większy nadzór z poszanowaniem pracy i wynagrodzeń personelu medycznego. Wskazał, że system ochrony zdrowia powinien być szczelny, ale jednocześnie sprawiedliwy wobec osób, które wykonują swoje obowiązki rzetelnie. Z tego powodu rząd chce odróżnić legalną aktywność zawodową od działań wykorzystujących publiczne pieniądze w sposób nieprzejrzysty. To element szerszego planu porządkowania relacji między pacjentem, placówką i personelem.

Donald Tusk zwrócił się też bezpośrednio do środowiska lekarskiego. Zaapelował o współpracę przy naprawie systemu i ograniczaniu nieprawidłowych praktyk. Podkreślił, że nie oczekuje konfrontacji, ale udziału w porządkowaniu zasad. Według premiera takie rozwiązania leżą w interesie zarówno pacjentów, jak i lekarzy.

„Dla rządu najważniejsze jest skuteczne wyeliminowanie nadużyć i patologii, które są efektem złej woli pojedynczych lekarzy oraz słabości systemu. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla takich praktyk, a konsekwencje będą wyciągane”

Donald Tusk, premier

„Dla Ministerstwa Zdrowia i NFZ zadanie jest proste: to zjawisko musi zniknąć. Zgodnie z prawem i przyzwoitością dostęp do usług medycznych w publicznej ochronie zdrowia powinien być równy i niezależny od znajomości”

Donald Tusk, premier

„To zjawisko musi być ukrócone”

Donald Tusk, premier

„Zwracam się do reprezentacji środowiska medycznego, żebyście pomogli naprawić ten stan rzeczy i nie szukali konfrontacji. To jest zarówno w interesie pacjentów, jak i lekarzy”

Donald Tusk, premier

„Bardzo proszę wszystkich, żeby zaakceptowali ten oczywisty i prosty pomysł rządu, żeby odpowiednia instytucja w Ministerstwie Zdrowia miała wgląd w to, kto, ile i w ilu miejscach zarabia z państwowych środków”

Donald Tusk, premier

Szpital Południowy, dymisje i szerszy problem w placówkach

Sprawa Szpitala Południowego w Warszawie stała się jednym z punktów odniesienia dla rządowych zapowiedzi. Jak wskazano, ujawnione tam nieprawidłowości nie mają charakteru jednostkowego. Mają pokazywać problemy występujące w wielu polskich szpitalach i placówkach ochrony zdrowia. Rząd ocenia, że właśnie dlatego potrzebne są rozwiązania systemowe, a nie tylko reakcja na pojedyncze zdarzenie.

W informacji przypomniano także o konsekwencjach personalnych. Dymisje osób odpowiedzialnych za sytuację w Szpitalu Południowym już nastąpiły. Wśród nich znalazły się także dzisiejsze rezygnacje dwóch pań wiceprezydent Warszawy. Rząd podkreśla jednak, że same dymisje nie rozwiązują problemu, jeśli system nadal pozwala na podobne nadużycia.

Premier zaznaczył, że w pierwszej kolejności trzeba ukrócić najbardziej rażące praktyki. Oprócz „saloników VIP” i omijania kolejek wskazano również potrzebę likwidacji nieformalnych sposobów obsługi pacjentów. Chodzi o to, aby publiczna ochrona zdrowia działała według jednych, jawnych reguł. Z punktu widzenia pacjenta ma to oznaczać koniec sytuacji, w których dostęp do świadczenia zależy od pozasystemowych ustaleń.

Równolegle rząd chce, by Ministerstwo Zdrowia i NFZ przygotowały klarowne rekomendacje dotyczące zmian. Mają one obejmować zarówno organizację zapisów, jak i kontrolę nad przepływem środków oraz aktywnością medyków. W zapowiedziach pojawia się też potrzeba większej odpowiedzialności i lepszego nadzoru nad praktykami w placówkach finansowanych publicznie. Całość ma prowadzić do systemu, który będzie bardziej przejrzysty i trudniejszy do nadużywania.

  • Szpital Południowy w Warszawie został wskazany jako przykład nieprawidłowości, które nie są odosobnione.
  • Premier wydał polecenie maksymalnego przyspieszenia prac nad wdrożeniem e-rejestracji.
  • W sprawie nadużyć nastąpiły już dymisje, w tym dzisiejsze rezygnacje dwóch pań wiceprezydent Warszawy.
  • Rząd chce usunąć praktyki określane jako „saloniki VIP” oraz omijanie kolejek przez nieformalne zapisy.

Premier odniósł się także do kwestii bezpieczeństwa i europejskiej odpowiedzialności. Wskazał, że zbliżający się szczyt NATO w Ankarze będzie zamykał etap, w którym Europa, w tym Polska, bierze większą odpowiedzialność za własną obronność. Zaznaczył, że dotyczy to przede wszystkim finansowania i gotowości militarnej w obszarze broni konwencjonalnej. W jego ocenie Polska jest w tym zakresie przykładem dla NATO.

Donald Tusk poinformował też, że prosił Władysława Kosiniaka-Kamysza, współpracującego z Radosławem Sikorskim, o precyzyjne informowanie o stanowisku rządu. Wskazał równocześnie, że Prezydent reprezentuje Polskę na szczytach NATO zgodnie z wieloletnią tradycją. Ten wątek łączy politykę bezpieczeństwa z bieżącą komunikacją państwa na forum międzynarodowym. Rząd akcentuje w ten sposób ciągłość reprezentacji Polski oraz wagę jasnego podziału ról przed ważnymi spotkaniami sojuszu.