Motocyklista z Trojanowa w śpiączce farmakologicznej. Rodzina prosi o pomoc w zbiórce na leczenie
Poniedziałkowe popołudnie w Trojanowie pod Murowaną Goślinką na zawsze zmieniło życie 31-letniego Bartka. W wypadku z udziałem motocykla i samochodu osobowego mężczyzna doznał rozległych obrażeń, które lekarze określają jako bezpośrednie zagrożenie życia. Poszkodowany trafił śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala, gdzie obecnie przebywa na Oddziale Intensywnej Terapii w śpiączce farmakologicznej. Jego narzeczona, Daria, apeluje o wsparcie finansowe, które ma pomóc w pokryciu kosztów leczenia i długotrwałej rehabilitacji.
Do zdarzenia doszło 31 lipca na drodze wojewódzkiej nr 196 relacji Murowana Goślina – Wągrowiec. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie w godzinach popołudniowych. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec LPR, który zabrał rannego w stanie ciężkim. Policja prowadzi czynności mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności zdarzenia.
Walka o życie na OIOM-ie
Bartek pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jego oddech wspomaga respirator. Jak przekazuje Daria, narzeczona mężczyzny, obrażenia są rozległe i dotyczą wielu układów. –
Lekarze nie ukrywają, że najbliższe dni będą kluczowe. Nawet jeśli uda się ustabilizować stan mężczyzny, przed nim wielomiesięczna rehabilitacja i kolejne operacje.Doznał rozległych obrażeń. Ma uszkodzony mózg oraz liczne urazy czaszki. Uszkodzone zostały również płuca i żebra. Obie ręce mają otwarte złamania wymagające leczenia operacyjnego. Prawa noga została bardzo poważnie uszkodzona – posiada liczne złamania i wymaga pilnych, wieloetapowych operacji z użyciem specjalistycznego sprzętu.
Daria, narzeczona poszkodowanego
Rodzina podkreśla, że każda chwila to walka o życie, ale również o przyszłość. –
Najbliżsi proszą o wsparcie i wyrozumiałość, a także o modlitwę.Dziś wszyscy modlimy się o to, aby przeżył. Wiemy jednak, że gdy tylko będzie można go wybudzić, rozpocznie się kolejna, równie trudna walka – o jego sprawność, samodzielność i powrót do normalnego życia.
Daria, narzeczona poszkodowanego
Trudna sytuacja rodziny i apel o pomoc
Bartek i Daria wspólnie wychowują córeczkę. Kobieta od dłuższego czasu zmaga się z poważną chorobą i sama oczekuje na operację. Przez wypadek musiała zamknąć swój gabinet kosmetyczny, co pozbawiło rodzinę jedynego źródła dochodu. –
Kobieta założyła internetową zbiórkę, która ma pomóc w pokryciu kosztów leczenia, rehabilitacji i specjalistycznego sprzętu. Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża Bartka do odzyskania sprawności.Nasza sytuacja jest niezwykle trudna. Razem wychowujemy naszą ukochaną córeczkę. Ja sama od dłuższego czasu poważnie choruję i oczekuję na kolejną operację, która ma dać mi szansę na życie z mniejszym bólem. W obecnej sytuacji musiałam zamknąć swój gabinet kosmetyczny i zrezygnować z pracy, ponieważ nie jestem w stanie psychicznie ani fizycznie prowadzić działalności.
Daria, narzeczona poszkodowanego
Daria apeluje również o udostępnianie zbiórki w mediach społecznościowych. –
Wszystkie środki zostaną przeznaczone na leczenie i rehabilitację mężczyzny.Jeśli nie możesz wesprzeć nas finansowo, proszę – udostępnij tę zbiórkę i pomódl się o jego życie.
Daria, narzeczona poszkodowanego
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla lokalnej społeczności?
Wypadek w Trojanowie to kolejne tragiczne zdarzenie na drodze wojewódzkiej nr 196, która łączy Murowaną Goślinkę z Wągrowcem. Mieszkańcy od lat zwracają uwagę na niebezpieczne skrzyżowania i nadmierną prędkość kierowców. To zdarzenie pokazuje, jak kruche jest ludzkie życie i jak ważne jest przestrzeganie zasad ruchu drogowego. Lokalna społeczność może teraz okazać solidarność i wsparcie rodzinie, która znalazła się w wyjątkowo trudnej sytuacji.
Każda pomoc, zarówno finansowa, jak i duchowa, ma znaczenie. To także okazja, by zastanowić się nad bezpieczeństwem na naszych drogach i zwrócić uwagę na potrzebę modernizacji infrastruktury, która mogłaby zapobiec podobnym tragediom w przyszłości.
Co dalej?
Najbliższe dni będą decydujące dla życia Bartka. Lekarze walczą o jego stabilizację, a rodzina czeka na jakiekolwiek oznaki poprawy. Jeśli uda się go wybudzić, rozpocznie się długi proces leczenia i rehabilitacji, który może potrwać miesiące, a nawet lata. Rodzina apeluje o wsparcie i cierpliwość. Informacje o stanie zdrowia mężczyzny będą przekazywane przez najbliższych.
Źródło: Informacje przekazała rodzina poszkodowanego.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!