Grunwald Południe mówi dość: radna domaga się odpowiedzi w sprawie kumulacji imprez masowych
Mieszkańcy poznańskiego Grunwaldu Południe od miesięcy czekają na reakcję miasta w sprawie uciążliwości związanych z organizacją masowych imprez. Radna miejska Magdalena Antolczyk-Stawska postanowiła przerwać ciszę i skierowała do prezydenta interpelację, w której pyta, co przez ostatnie osiem miesięcy zrobiono w tej sprawie. To nie jest walka z pojedynczymi wydarzeniami, ale z ich kumulacją, która od lat obciąża tę część Poznania.
Kumulacja zamiast pojedynczych wydarzeń
Problem nie leży w pojedynczych zawodach, ale w ich natężeniu. Przez Grunwald w ostatnich latach regularnie przebiegają trasy takich imprez jak Poznań Maraton, Bieg Niepodległości, Wings for Life czy zawody triathlonowe. Do tego dochodzą wydarzenia na Enea Stadionie, które przyciągają tysiące kibiców i uczestników.
Efekt? Mieszkańcy osiedla mierzą się z powtarzającymi się utrudnieniami w ruchu, problemami z parkowaniem, utrudnionym dojazdem do własnych posesji i wzmożonym hałasem. Szczególnie często wykorzystywane są ulice Grunwaldzka, Bukowska i Bułgarska, które stają się wtedy praktycznie nieprzejezdne.
Stanowisko Rady Osiedla i brak odpowiedzi
Już w listopadzie 2025 roku Rada Osiedla Grunwald Południe przyjęła stanowisko, w którym zwróciła uwagę na ten problem. Radni osiedlowi nie tylko wskazali na uciążliwości, ale zaproponowali konkretne kierunki działań – m.in. wyznaczanie alternatywnych tras biegów oraz przenoszenie zaplecza organizacyjnego imprez w inne rejony miasta. Deklarowali też gotowość do rozmów z władzami Poznania.
Minęło jednak ponad osiem miesięcy i – jak wynika z interpelacji radnej Antolczyk-Stawskiej – osiedle nie otrzymało żadnej odpowiedzi. Nie przedstawiono również wyników analiz ani informacji o działaniach, które miałyby zmniejszyć uciążliwości. To właśnie ta cisza ze strony miasta skłoniła radną do interwencji.
Czego chce radna i co dalej?
Magdalena Antolczyk-Stawska w swojej interpelacji pyta przede wszystkim o to, czy miasto w ogóle podjęło temat i jakie analizy przeprowadziło. Interesuje ją możliwość wytyczania tras największych imprez biegowych w taki sposób, aby w mniejszym stopniu obciążały Grunwald Południe. Radna chce też wiedzieć, czy możliwe jest przeniesienie zaplecza organizacyjnego, które generuje dodatkowy ruch i chaos.
Ważne jest jednak to, że interpelacja nie jest wezwaniem do rezygnacji z dużych wydarzeń w Poznaniu. Jej istotą jest pytanie o bardziej równomierne rozłożenie utrudnień i o to, czy miasto może ograniczyć sytuacje, w których te same ulice i osiedla regularnie ponoszą konsekwencje kolejnych imprez. Chodzi o sprawiedliwość i przewidywalność dla mieszkańców.
Dlaczego to ważne dla lokalnej społeczności?
Grunwald Południe to jedno z najbardziej zurbanizowanych osiedli Poznania, a jego mieszkańcy od lat sygnalizują, że czują się pomijani w planowaniu miejskich wydarzeń. Brak dialogu ze strony urzędu tylko pogłębia frustrację i poczucie, że głos mieszkańców nie jest brany pod uwagę. To nie jest tylko kwestia wygody – chodzi o jakość życia, bezpieczeństwo i szacunek dla lokalnej społeczności.
Na razie prezydent Poznania nie odpowiedział na interpelację. Radna Antolczyk-Stawska czeka na konkretne informacje, a mieszkańcy osiedla z niecierpliwością obserwują, czy tym razem miasto podejdzie do sprawy poważnie. Jeśli odpowiedź ponownie nie nadejdzie, sprawa może trafić pod obrady rady miasta.
Informacje przekazała Rada Osiedla Grunwald Południe oraz Biuro Radnej Miasta Poznania.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!