Środa, 12 sierpnia 2026
Imieniny: Lech, Euzebia, Klara

Brutalna eksmisja na os. Maltańskim. Krzysztof Obst wyrzucony z domu po 33 latach

Reklamuj sie w tym artykule

W środę 12 sierpnia 2026 r. na poznańskim osiedlu Maltańskim doszło do brutalnej eksmisji. Komornik, działając pod pretekstem negocjacji, wszedł do domu Krzysztofa Obsta, który mieszkał tam od 33 lat. Mężczyźni z łomem siłą wdarli się do środka, a lokalny społeczność patrzyła na to z przerażeniem. To pierwsza taka eksmisja na tym osiedlu, które zostało sprzedane przez archidiecezję poznańską deweloperowi za 421 milionów złotych.

Przebieg eksmisji i reakcja mieszkańców

Eksmisja rozpoczęła się w środę po południu. Komornik, który miał przeprowadzić czynności, najpierw zapukał do drzwi Krzysztofa Obsta, twierdząc, że chce negocjować. Gdy lokator otworzył, do środka wdarli się mężczyźni z łomem. Rzeczy zostały spakowane, ale Krzysztof Obst odmówił skorzystania z hotelu, który mu zaproponowano.

Na miejscu doszło do napiętych scen. Prezeska Stowarzyszenia Maltańskie Nasz Dom, Bronisława Waszkiewicz, została odciągnięta od drzwi i trafiła do szpitala karetką. Policja popychała także dziennikarzy, w tym reporterów Gazety Wyborczej i epoznan.pl. Mieszkańcy osiedla są wstrząśnięci i zwracają uwagę na brak reakcji ze strony abp. Zbigniewa Zielińskiego oraz proboszcza ks. Pawła Deskura.

Kolejna eksmisja już 26 sierpnia

To nie koniec. Kolejna eksmisja zaplanowana jest na 26 sierpnia i dotyczy matki z dziećmi. Kobiety z osiedla złożyły już sprzeciw wobec eksmisji, ale na razie nie wiadomo, czy sąd go uwzględni. Rzecznicy policji i Sądu Okręgowego w Poznaniu nie skomentowali sprawy.

Mieszkańcy osiedla czują się bezsilni. Archidiecezja poznańska, która sprzedała działkę za 421 milionów złotych, wcześniej zapewniała, że do eksmisji nie dojdzie. Prawnik archidiecezji mówił o tym wprost, a teraz lokatorzy są wyrzucani na bruk. Kuria proponowała Krzysztofowi Obście 12 tysięcy złotych za opuszczenie domu, ale on odmówił.

Stanowisko prezydenta i pytania o przyszłość

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zabrał głos w sprawie, ale jego stanowisko jest jednoznaczne: nie ma zgody na przeznaczanie publicznych środków na zakup gruntu pod inwestycje. To oznacza, że miasto nie pomoże mieszkańcom w wykupie mieszkań, a deweloper, który kupił teren, będzie mógł swobodnie przeprowadzać kolejne eksmisje.

Dla lokalnej społeczności to nie tylko dramat pojedynczych osób, ale sygnał, że wielkie pieniądze wygrywają z prawem mieszkańców do dachu nad głową. Osiedle Maltańskie, które przez lata było spokojnym miejscem do życia, staje się areną walki o przetrwanie. Mieszkańcy boją się, że wkrótce wszyscy zostaną zmuszeni do opuszczenia swoich domów.

Co dalej?

Najbliższe tygodnie pokażą, czy sprzeciw kobiet wobec eksmisji z 26 sierpnia przyniesie skutek. Mieszkańcy zapowiadają, że nie odpuszczą i będą walczyć o swoje prawa. Pytanie, czy archidiecezja i deweloper zmienią swoje stanowisko, pozostaje otwarte. Jedno jest pewne – temat eksmisji na os. Maltańskim będzie jeszcze długo elektryzował opinię publiczną w Poznaniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Doświadczony naczelny z 22-letnim stażem, pilnuje wiarygodności i tempa lokalnych newsów.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!