Zmiana terminu remontu wiaduktu na Ostrowskiej. ZDM odpiera zarzuty kierowców
Remont wiaduktu w ciągu ul. Ostrowskiej nie ruszy 21 lipca, jak wcześniej zapowiadano - Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu przesunął start prac na 10 sierpnia. Spór wokół inwestycji nie dotyczy już tylko terminu, ale też roli tej trasy w układzie dojazdowym dla mieszkańców miasta i okolic.
Plan zmian i reakcja kierowców
W ubiegłym tygodniu ZDM Poznań informował o rozpoczęciu robót związanych z wymianą nawierzchni na wiadukcie nad autostradą. Wraz z wejściem wykonawcy miała pojawić się zmieniona organizacja ruchu, w tym ruch wahadłowy. To wywołało silny sprzeciw części mieszkańców Poznania oraz gmin ościennych.
Krytyka była związana przede wszystkim z równoległym remontem węzła A2 Poznań-Krzesiny, który już teraz powoduje zatory na trasie S11. Kierowcy zwracali uwagę, że ul. Ostrowska jest jedną z dróg, którymi omija się najbardziej obciążone odcinki. W ich ocenie dodatkowe utrudnienia na tej trasie jeszcze bardziej skomplikowałyby codzienny przejazd przez tę część miasta.
- pierwotny termin rozpoczęcia prac: 21 lipca
- nowy termin rozpoczęcia prac: 10 sierpnia
- planowana była zmiana organizacji ruchu, w tym ruch wahadłowy
ZDM zmienia datę, ale nie zgadza się z zarzutami
Po fali krytyki ZDM zdecydował o przesunięciu terminu robót. W oficjalnym komunikacie urząd podkreślił jednak, że ul. Ostrowska nie była traktowana jako alternatywna trasa przejazdu na żadnym etapie przygotowań do remontu. To właśnie ten fragment stanowiska wywołał kolejne dyskusje wśród kierowców.
na żadnym etapie remontu ulica ta nie była wskazywana jako alternatywna trasa przejazdu
ZDM Poznań
Takie stanowisko ma najwyraźniej odciąć się od argumentu, że zamknięcie lub ograniczenie przejazdu na Ostrowskiej uderzyłoby w drogę używaną przez mieszkańców do omijania korków. ZDM stara się rozdzielić oficjalne objazdy od tras wybieranych przez kierowców samodzielnie, według własnych potrzeb i kierunku jazdy.
Dlaczego Ostrowska jest tak ważna dla ruchu w tej części miasta
Ulica Ostrowska ma znaczenie nie tylko dla ruchu miejskiego, ale także dla osób dojeżdżających do pracy z podpoznańskich miejscowości. Dla wielu kierowców to wygodna trasa wschodniej części aglomeracji, biegnąca niemal równolegle do odcinków, na których występują utrudnienia. W praktyce bywa więc wybierana jako droga pozwalająca rozłożyć ruch i uniknąć najbardziej zakorkowanych miejsc.
Właśnie dlatego mieszkańcy reagowali na zapowiedź zmian tak nerwowo. Przy remoncie węzła A2 Poznań-Krzesiny każda dodatkowa blokada na trasach dojazdowych ma bezpośredni wpływ na czas przejazdu, płynność ruchu i komfort codziennych podróży. Sprawa pokazuje też, jak bardzo lokalne remonty potrafią oddziaływać na cały układ komunikacyjny w tej części Poznania.
Ostatecznie prace przy wiadukcie rozpoczną się 10 sierpnia, ale spór o to, czy i w jakim stopniu trasa przez Ostrowską pełni funkcję objazdową, zapewne jeszcze przez jakiś czas będzie wracał w rozmowach kierowców. Dla mieszkańców najważniejsze pozostaje to, by remont nie sparaliżował dojazdów w momencie, gdy inne kluczowe odcinki i tak są już obciążone pracami drogowymi.
Informacje przekazał ZDM Poznań.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!